W miniony weekend w Kowalówce w gminie Cieszanów spotkali się pasjonaci dwóch kółek z różnych zakątków Europy, udowadniając, że mroźna zima nie jest przeszkodą dla prawdziwych podróżników. To za sprawą XV edycji wydarzenia „Nasze Wyprawy Motocyklowe” połączonego z IV Świętem Golonki.
Wydarzenie rozpoczęło się w zimowej scenerii, przy siarczystym mrozie, co tylko podkreśliło hart ducha uczestników. Na parkingu obok nowoczesnych kamperów stanęły maszyny, które budziły podziw. Pierwszy dzień prelekcji upłynął pod znakiem wypraw w Himalaje oraz na Nordkapp. Uczestnicy usłyszeli historie o zmaganiach z brakiem tlenu na wysokościach, trudach serwisowania maszyn w drodze oraz o tym, jak podróże weryfikują narodowe stereotypy. Wieczorną niespodzianką był występ Witolda Palaka, który prosto z Ameryki Południowej dotarł na scenę w Kowalówce, by opowiedzieć o gorącej wyspie Sulawezi i kulisach programu telewizyjnego realizowanego w Indiach.
Drugi dzień obfitował w wydarzenia towarzyszące. Uczestnicy wzięli udział w wycieczce warsztatowej do Cieszanowa i Chotylubia, zorganizowanej przy współpracy z lokalnymi samorządami i seniorami z Domów Dziennego Pobytu. Motocykliści wspólnie z seniorami tworzyli makramy i wielkanocne rękodzieło, co stało się już tradycją integrującą środowisko podróżników z mieszkańcami regionu.
Popołudniowy blok prelekcji przeniósł słuchaczy do Iranu, Pakistanu, Skandynawii oraz Azji Centralnej. Relacje pełne były skrajnych emocji – od wzruszających historii o relacji ojca z córką w drodze, przez ekstremalny minimalizm podczas biwakowania na północy Europy, aż po dramatyczne opowieści z Pamiru, gdzie grupa zmagała się z problemami celnymi i wypadkami. Całość zwieńczył energetyczny koncert zespołu 32 Band.
Organizatorzy podkreślają, że Nasze Wyprawy Motocyklowe to nie tylko slajdy i opowieści, ale przede wszystkim budowanie wspólnoty pasjonatów, którzy mimo trudnych warunków atmosferycznych, co roku chętnie wracają do powiatu lubaczowskiego.
Galeria zdjęć, fot. Organizatorzy.























