Nowy rok to idealna okazja do tego, żeby przyjrzeć się swojej firmie i sprawdzić, co w niej działa, a co wymaga poprawy. Łatwo jednak wpaść w pułapkę ogólnych postanowień, a rozsądniej jest zamienić intencje na konkretne zadania, które dadzą efekty. Pomóc może zrobienie checklisty, w której zamieści się kilka decyzji na start, zrobi szybki przegląd finansów i procesów, a potem stworzy plan rozwoju na kolejne tygodnie.
Najpierw kierunek, potem tempo
W pierwszych dniach roku najłatwiej o zryw, który kończy się niestety dość szybko. Lepszy efekt daje ustawienie kierunku, zanim pojawi się presja wyników. Najważniejsze jest więc sprawdzenie, z czego firma ma żyć w tym roku, jak ma wyglądać oferta i co realnie ogranicza wzrost. Dopiero wtedy pojawia się odpowiedź na pytanie, które zadania są do zrobienia od razu, a które mogą poczekać.
Wiele problemów wraca co roku, bo odkładane są drobne sprawy, które później urastają do rangi kryzysu. Na początku stycznia warto przejrzeć, czy to, co działa operacyjnie, jest spójne z tym, co obiecuje się klientom. Do tego zawsze warto kontrolować trzy filary udanego biznesu, czyli finanse, proces sprzedaży i komunikację.
Jeśli brakuje jasnego obrazu, pomocne bywa skorzystanie z materiałów edukacyjnych, które porządkują zagadnienia krok po kroku i pozwalają wrócić do podstaw. Na platformie Studium Przedsiębiorczości dostępne są różne typy treści, które da się dopasować do aktualnych potrzeb.
Checklista zadań na start roku
Postanowienia noworoczne mają to do siebie, że przestają być brane na poważnie już po kilku dniach, więc żeby nie zostały w notesie, przydaje się lista zadań do wykonania w. Poniżej znajduje się zestaw, który można dopasować do jednoosobowej działalności i małej firmy.
Uporządkowanie celów na kwartał i zapisanie mierników, które pokażą postęp (zarobki, liczba klientów, wskaźniki produkcyjne).
- – Przegląd oferty i doprecyzowanie, dla kogo jest najbardziej opłacalna.
- – Sprawdzenie kosztów stałych i decyzja, co zostaje, a co trafia do renegocjacji lub wycięcia.
- – Kontrola płatności i ustalenie prostych zasad przypomnień o terminach.
- – Weryfikacja, czy proces sprzedaży jest powtarzalny i czy wiadomo, dlaczego niektóre transakcje nie dochodzą do skutku.
- – Zaplanowanie czasu na naukę, nawet jeśli ma to być jedna godzina tygodniowo.
Po wykonaniu tej listy łatwiej przejść do działań rozwojowych, ponieważ klaruje się obraz tego, czego brakuje i co ma dać najlepszy efekt w danym momencie.
Rozwój kompetencji bez poczucia zmarnowanego czasu
Postanowienie „nauczę się więcej” brzmi dobrze, jednak trzeba najpierw zdawać sobie sprawę z tego, jaki temat wymaga dopracowania. Na Studium Przedsiębiorczości dostępne są kursy kierowane do osób na różnych etapach, a także webinary, które pozwalają w krótkim czasie zebrać wiedzę od praktyków.
Warto więc poświęcić kilka chwil na zastanowienie się, czego firma potrzebuje i jakie kompetencje będą w danym momencie najbardziej przydatne. Niekiedy może być to lepsze zarządzanie zespołem, innym razem sposób komunikowania z klientami, a dla kogoś początkującego najważniejsze będzie dowiedzenie się, jak zminimalizować uciążliwość formalności związanych z prowadzeniem firmy.
Samo zapisanie się na kurs czy czytanie materiałów edukacyjnym jest dużym krokiem, jednak żeby zapał nie opadł po pierwszym tygodniu, warto przyjąć jakąkolwiek zasadę kontrolowania swoich postępów. Może to być np. ocenianie wykonanego działania, a nie własnej motywacji albo regularny, krótki przegląd zdobytej wiedzy, który pomaga zauważyć, czy czas poświęcony na naukę miał sens.
Na koniec dobrze jest zostawić sobie miejsce na elastyczność. Nowy rok w firmie rzadko idzie idealnie według planu, ale konkretne zadania, wsparte rzetelną wiedzą i materiałami, dają realną szansę na spokojniejszy rozwój. Dobrym punktem startu może być Studium Przedsiębiorczości oraz zakładka z kursami i materiałami.





