We wtorek, 10 lutego, w Lubaczowie oddano hołd ofiarom sowieckich wywózek. W 86. rocznicę pierwszej masowej deportacji Polaków w głąb Związku Sowieckiego, w lubaczowskim Sanktuarium odprawiono uroczystą Mszę Świętą w intencji Sybiraków i ich rodzin.
Dokładnie 86 lat temu, w nocy z 9 na 10 lutego 1940 roku, rozpoczęła się tragiczna operacja sowieckiego NKWD, która na zawsze zmieniła losy tysięcy polskich rodzin. Wśród blisko 140 tysięcy obywateli II Rzeczypospolitej, których stłoczono w bydlęcych wagonach i wysłano w nieznane, znalazło się blisko pół tysiąca mieszkańców ówczesnego powiatu lubaczowskiego.
Dramat wielu rodzin z powiatu lubaczowskiego
Sowieckie represje dotknęły nie tylko rodziny wojskowych, urzędników, leśników oraz kolejarzy, ale także mieszkańców małych wsi, które miały zostać zlikwidowane. Z archiwalnych zapisów wynika, że transporty śmierci objęły mieszkańców kilkunastu miejscowości z terenu dzisiejszego powiatu. Akcje przeprowadzano brutalnie – zaskoczonych nocą ludzi budziło łomotanie do drzwi. Na spakowanie najpotrzebniejszych rzeczy dawano im zaledwie kilkadziesiąt minut. W ekstremalnych warunkach, przy mrozach sięgających –30°C, nasi rodacy trafiali do morderczej pracy przy wyrębie lasów w północnych rejonach ZSRS.
Modlitwa i pamięć w lubaczowskim Sanktuarium
Uroczyste obchody rocznicy zgromadziły przedstawicieli władz, w tym Starostę Lubaczowskiego Barbarę Broź, a także delegacje instytucji i poczty sztandarowe. Centralnym punktem uroczystości była Msza Święta, podczas której z ks. dziekanem Andrzejem Stopyrą modlono się za tych, którzy na nieludzkiej ziemi zostali na zawsze, oraz za tych, którym udało się powrócić do ojczyzny.
Po zakończeniu nabożeństwa uczestnicy udali się pod ścianę lubaczowskiego Sanktuarium. Tam, przy tablicy upamiętniającej Sybiraków, złożono kwiaty i zapalono znicze, dając świadectwo pamięci o jednym z najtragiczniejszych rozdziałów w historii regionu.





