W środę, 24 września, w Podkarpackim Urzędzie Wojewódzkim w Rzeszowie odbyło się spotkanie Wojewody Podkarpackiego Teresy Kubas-Hul z przedstawicielami środowisk kombatanckich i samorządowcami. W wydarzeniu uczestniczyła m.in. Starosta Lubaczowski Barbara Broź. Rozmowy poświęcone były aktualnym potrzebom, wyzwaniom oraz kierunkom dalszej współpracy na rzecz kombatantów.
Wojewoda podkreślała, że spotkanie było okazją do wymiany doświadczeń i dobrych praktyk.
– Państwa obecność jest dla nas niezwykle cenna. Łączy nas głęboka wdzięczność wobec tych, którzy swoją postawą, niezłomnością i ofiarnością kształtowali wolność naszego kraju. Spotykamy się również po to, by porozmawiać o teraźniejszości. O tym, jak wygląda współpraca administracji rządowej i samorządowej ze środowiskami kombatanckimi, jakie działania są podejmowane. Wspólnie chcemy się wsłuchać w głos tych, którzy najlepiej znają codzienne potrzeby i wyzwania – mówiła Teresa Kubas-Hul.
W trakcie dyskusji omawiano bieżące potrzeby i wyzwania, a także funkcjonowanie Wojewódzkiej Rady Kombatanckiej, pełniącej rolę organu doradczego wojewody. Pojawiły się również propozycje poszerzenia jej składu o nowych członków. Zaprezentowano przykłady dobrych praktyk realizowanych m.in. w powiatach bieszczadzkim i lubaczowskim.
Głos zabrała Starosta Lubaczowski Barbara Broź, która przedstawiła działania prowadzone w powiecie na rzecz środowisk kombatanckich. Wskazała na owocną współpracę ze Światowym Związkiem Żołnierzy Armii Krajowej Koło Obwodu Lubaczów, Związkiem Kombatantów Kołem Miejsko-Gminnym w Lubaczowie oraz Związkiem Inwalidów Wojennych Oddziału w Lubaczowie. Podkreśliła również znaczenie aktywności członków Związku Sybiraków Koła Terenowego w Lubaczowie oraz ŚZŻAK Okręgu Zamość, Koła Rejonowego Narol.
W programie znalazła się także projekcja filmu „Była sobie piosenka” przygotowanego przez Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku. Po seansie odbyła się dyskusja z udziałem młodzieży szkół średnich, co nadało spotkaniu wymiar międzypokoleniowej lekcji historii.





Wojna skończyła się w 1945 roku czyli 80 lat temu a kąbatanci mają 67-85 lat.
Zamiast pisać nieprzemyślane uwagi, warto sięgnąć po literaturę dotyczącą drugiej wojny światowej.
Przedstawicieli Sybiraków nie było na miejscu z powodów zdrowotnych.
Proszę pamiętać, że w momencie wywózki niektórzy Sybiracy mieli zaledwie trzy lub cztery lata. Niektórzy urodzili się na zesłaniu, ponieważ ich matki były w ciąży w chwili deportacji.
Osoby urodzone w 1940 roku mają obecnie 85 lat. Są też tacy, którzy mają 91 lat i wciąż cieszą się dobrym zdrowiem.
To ich potomkowie dbają o to, by pamięć o tych wydarzeniach przetrwała.
Piszę o kąbatantach z AK a pani o Sybirakach. Czytanie ze zrozumieniem to problem w Polsce.
Potrafię czytać ze zrozumieniem, jednak proszę również o zrozumienie, że w imieniu kombatantów Armii Krajowej oraz Sybiraków występują ich potomkowie.
Pisanie po polsku przychodzi niektórym z trudnością, zwłaszcza gdy odbywa się to anonimowo.
Nie pisze się „kąbatanci”, tylko „kombatanci”.
Ci na zdjęciu to kąbatanci
to są kombatanci jak z koziej dupy trąba
Zamiast pisać nieprzemyślane uwagi, warto sięgnąć po literaturę dotyczącą drugiej wojny światowej.
Przedstawicieli Sybiraków nie było na miejscu z powodów zdrowotnych.
Proszę pamiętać, że w momencie wywózki niektórzy Sybiracy mieli zaledwie trzy lub cztery lata. Niektórzy urodzili się na zesłaniu, ponieważ ich matki były w ciąży w chwili deportacji.
Osoby urodzone w 1940 roku mają obecnie 85 lat. Są też tacy, którzy mają 91 lat i wciąż cieszą się dobrym zdrowiem.
To ich potomkowie dbają o to, by pamięć o tych wydarzeniach przetrwała.
Kiedy zlikwidują powiaty???
z ignorantami się nie dyskutuje !!!
Niestety, nie mogłam uczestniczyć w tym spotkaniu, ale cieszę się, że mogę podzielić się swoimi myślami.
W imieniu Sybiraków Terenowego Koła Związku Sybiraków pragnę serdecznie podziękować za wsparcie okazywane naszemu środowisku.
Każde dobre słowo skierowane w stronę Sybiraków, każda myśl o nich oraz każde wspomnienie podczas spotkań to hołd oddany niezłomnym – zarówno tym, którzy zdołali wrócić, jak i tym, którzy pozostali tam na zawsze.
Dzięki takim osobom, jak nasza #Barbara #Broź #Starosta #Powiatu #Lubaczowskiego oraz #Wojewoda #Podkarpacki, Pani #Teresa #Kubas-#Hul, pamięć o Sybirakach nigdy nie zaginie. Będzie wciąż żywa, a ich świadectwo stanie się przestrogą i źródłem siły.
Ja tam widzę m.in. kąbatanta plutonowego z Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej Koło Obwodu Lubaczów i szanownych członków Związku Kombatantów a nie ich potomków. No chyba, że mundury maja od potomków.