W niedzielę, 21 września, w Dąbkowie odbyły się uroczystości upamiętniające 85. rocznicę śmierci gen. Stanisława Dąbka, honorowego obywatela Gminy Lubaczów. Wydarzenie tradycyjnie połączono ze wspomnieniem mieszkańców Dąbkowa (dawnego Felsendorfu) i Opaki, którzy zginęli z rąk ukraińskich nacjonalistów w latach 1944–1947, a także ofiar represji sowieckich i niemieckich w czasie II wojny światowej.
Obchody rozpoczęła msza święta w kościele pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa w Dąbkowie, którą odprawił ks. Paweł Derylak – wikariusz parafii św. Stanisława BM w Lubaczowie. Po nabożeństwie uczestnicy wysłuchali wystąpienia Wójta Gminy Lubaczów Wiesława Kapla. Podkreślił on, że pamięć o tragicznych wydarzeniach i bohaterskich postawach Polaków walczących o wolność to obowiązek kolejnych pokoleń. W swoim przemówieniu przywołał również postać gen. Stanisława Dąbka, który pochodził z Dąbkowa i stał się symbolem niezłomnej walki o ojczyznę. Nawiązał także do obecnej sytuacji w naszym kraju i wojnie trwające za wschdonią granicą.
Na okoliczność uroczystości w Dąbkowie po raz kolejny Pani Elżbieta Frankowska, miejscowa poetka, napisała wiersz, który odczytała prowadząca uroczystość Magdalena Czuryło. Na zakończenie wydarzenia, przy pomniku poszczególne delegacje złożyły kwiaty i zapaliły znicze. Delegacja samorządu gminy złożyła również kwiaty przy Krzyżu Niepodległości.
Galeria zdjęć.













































żeby Dąbek wiedział, że go tak czcić będą to by jednak dalej walczył a potem poszedł do niewoli a tak puknął w głowę z własnej broni i tyle.
Kiedyś nazywało się to Honor Oficerski, proszę sobie o tym poczytać i nie oceniać pokolenia które walczyło w II wojnie światowej swoją miarą.
Czyli setki generałów i tysiące niższych zarżą walczących czy idących do niewoli było bez oficerskiego honoru?
Gdzie ty się naliczyłeś tych setek generałów jaka to armia tyłu posiadała ?
Im dalej od końca wojny, tym więcej kombatantów
kiedyś widziałem taki wywiad z partyzantami. Niewielu ich już ich zostało.Ale jeden z nich byl hmm.specyficzny. Twierdził ze byl najmłodszym partyzantem podczas wojny. Wiecie ile mial lat? 6! Pojechała ekipa do niego i go pytają- Panie,pan mial szczesc lat. Co pan robił w partyzantce? – ja panie byłem dowódca plutonu obrony sztabu partyzanckiego AL. A ilu.ludzi.mial pan pod sobą? no tyle co pluton. No czyli ile? No 30-tu. A mial pan bron? no zem mial. A co to bylo?.No CKM. i dźwigał Pan to? no pewno!!!! czyli CKM nosił 6 latek który był dowódca plutonu. Już ta ekipa nie wytrzymywała ze śmiechu ze taki kit można wciskać i jeszcze myśleć ze ktoś w to uwierzy. Widziałem ten program,to bylo jakieś 15 lat temu na tvp historia
Ja ostatnio oglądałem w TVNie program o tym jak ośmiolatka po rozwodzie rodziców (matka była Polką a ojciec muzułmanin) zadecydowała sama, że nie pojedzie z ojcem i siostrami do innego kraju🤣🤣🤣 i poszła do domu dziecka.
I oni się tam nakręcali, że ośmioletnia dziewczynka sama podjęła taką decyzję 🤦🏼♂️🤣🤣🤣🤣
A ja ogladałem wtv jak prezydentowi ćpunowi diler n a zgromadzeniu ONZ przyniósł pudełeczko z jakąś substancją. I ten „nasz” prezydent walnął se lufe na oczach całego świata
A cztery bańki nowaka przeliczyłeś? pewnie w nocy bo spać nie możesz 🤣