W środę, 3 września, rozegrano mecze I rundy piłkarskiego Pucharu Polski na szczeblu okręgu Jarosław. Do rywalizacji przystąpiły trzy drużyny z powiatu lubaczowskiego – Pogoń-Sokół II Lubaczów, Start Lisie Jamy i Juwenia Cieszanów. Niestety, żadnej z nich nie udało się wywalczyć awansu.
Na Stadionie Miejskim w Lubaczowie rezerwy Pogoni-Sokoła zmierzyły się z czwartoligowym JKS Jarosław. Spotkanie rozpoczęło się obiecująco dla gospodarzy, którzy w 14. minucie objęli prowadzenie po bramce Lucio Ceciego. Jednak, chwilę później rywale doprowadzili do wyrównania, a w drugiej połowie przejęli kontrolę nad meczem. Ostatecznie JKS zwyciężył 4:1, strzelając trzy gole po przerwie.
W Lisich Jamach miejscowy Start podejmował KS Wiązownica. Zespół z gminy Lubaczów musiał uznać wyższość rywala, przegrywając 0:4. Były trzecioligowiec zaprezentował większe doświadczenie i skuteczność, nie pozostawiając złudzeń ambitnie walczącym gospodarzom.
Jeszcze trudniejsze zadanie miała Juwenia Cieszanów, która zmierzyła się z Sokołem Sieniawa – wiceliderem jarosławskiej klasy okręgowej. Goście byli bezlitośni i odnieśli wysokie zwycięstwo 9:1. Mimo niekorzystnego wyniku, piłkarze Juwenii walczyli do końca, pokazując determinację przed własną publicznością.
Jedyną drużyną, która pozostaje w rozgrywkach pucharowych, jest trzecioligowa Pogoń-Sokół Lubaczów. Zespół awansował do II rundy bez gry, ponieważ jego rywal – Orzeł Torki – oddał mecz walkowerem.




