18-letni rzeszowski tenisista Alan Ważny udanie rozpoczął juniorski turniej US Open i awnsował do kolejnej fazy rozgrywek. To nie pierwszy sukces zawodnika, którego rodzinne korzenie sięgają Rudy Różanieckiej.
W I rundzie US Open Alan pokonał Amerykanina Ryanna Cozada 6:3, 7:6 i awansował do kolejnej fazy rozgrywek, gdzie zmierzy się z Kazachem Zangarem Nurlanulim. W Nowym Jorku zawodnik jest rozstawiony z numerem 12. Dla Alana to ostatni wielkoszlemowy występ w karierze juniorskiej. Choć urodził się w Rzeszowie i na co dzień reprezentuje klub Czarni Rzeszów, jego rodzina ma korzenie w ziemi lubaczowskiej. Dziadek tenisisty pochodzi z Rudy Różanieckiej w gminie Narol, tutaj się wychował i chodził do szkoły. Często zresztą odwiedza rodzinne strony.
Ostatnie miesiące to pasmo sukcesów młodego zawodnika. W czerwcu, wspólnie z Finem Oskarim Paldaniusem, triumfował w deblu na Roland Garros, a w lipcu powtórzył ten sukces podczas Wimbledonu.
Alan Ważny 4 czerwca obchodził 18. urodziny. Jego kariera juniorska dobiega końca, a dotychczasowe wyniki pokazują, że przed nim mogą otwierać się kolejne drzwi do zawodowej rywalizacji.





Super!!!. Teraz trzymajmy kciuki by udało sie płynnie wejść w seniorów. To nie jest takie proste.