Strażnicy graniczni z placówki w Lubaczowie podjęli interwencję wobec osób, które weszły na pas drogi granicznej i zbliżyły się do ukraińskiego znaku granicznego. Do zdarzenia doszło 13 sierpnia br., a incydent został wykryty dzięki urządzeniom do monitorowania i ochrony granicy.
Zdarzenie miało miejsce na odcinku odpowiedzialności służbowej placówki SG w Lubaczowie. Jak informuje por. SG Piotr Zakielarz, Rzecznik Prasowy Komendanta Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej, w samochodzie pozostał mężczyzna – obywatel Polski, natomiast dwójka dzieci (obywatele Polski oraz Niderlandów) podeszła do ukraińskiego znaku granicznego, by wykonać pamiątkowe selfie. Wszystko uchwiciły kamery traży Granicznej, która interweniowała w terenie. Strażnicy graniczni tym razem tylko pouczyli opiekuna o zasadach przebywania w rejonie granicy państwowej.
Bieszczadzki Oddział Straży Granicznej przypomina, że na drogach dojazdowych oraz bezpośrednio przy granicy znajdują się wyraźne tablice ostrzegawcze: „Pas drogi granicznej wejście zabronione” i „Granica państwa przekraczanie zabronione”. Wejście w pas drogi granicznej jest wykroczeniem zagrożonym grzywną do 500 zł. Podejście do ukraińskiego znaku granicznego traktowane jest jako nielegalne przekroczenie granicy, które – w zależności od okoliczności – może zostać zakwalifikowane jako przestępstwo.




