Do Komendanta Powiatowego Państwowej Straży Pożarnej w Lubaczowie trafiła petycja dotycząca syreny alarmowej Ochotniczej Straży Pożarnej w Narolu. Wnioskodawca, mieszkaniec pobliskiej Jędrzejówki, domaga się zaprzestania jej używania, powołując się na uciążliwości wynikające z nadmiernego hałasu i bliskość terenów zabudowanych oraz rekreacyjnych.
Petycja została sporządzona 9 czerwca 2025 r. i przekazana przez Komendanta Wojewódzkiego PSP w Rzeszowie do rozpatrzenia przez Komendanta Powiatowego PSP Lubaczowie. W piśmie autor wskazuje, że lokalizacja remizy OSP Narol przy ul. Targowej 25 – tuż przy granicy z miejscowością Jędrzejówka – powoduje, że dźwięk syreny bezpośrednio oddziałuje na mieszkańców pobliskich domów, a także na osoby korzystające z obiektów rekreacyjnych i wypoczynkowych. Według treści petycji, hałas emitowany przez syrenę przekracza poziom 100 decybeli i wywołuje znaczny dyskomfort. Mieszkaniec zaznacza, że syrena uruchamiana jest trzykrotnie w kilkudziesięciosekundowych odstępach, co jeszcze potęguje negatywne wrażenie. W dokumencie podkreślono, że korzystanie z tego typu sygnału jest sprzeczne z przepisami ochrony środowiska, zwłaszcza na obszarach zabudowanych, i stanowi naruszenie podstawowego prawa do spokojnego zamieszkiwania. W uzasadnieniu przywołano także przykłady innych lokalizacji, gdzie jednostki OSP zrezygnowały z używania syren alarmowych, korzystając z alternatywnych metod powiadamiania.
Sprawą zajmie się teraz Komenda Powiatowa PSP w Lubaczowie jako organ właściwy do rozpatrzenia petycji.



oby ten pan nigdy nie potrzebował pomocy strazakow
przyjechał miastowy i grymasi. szuka sobie wrogów.
ale to klasyka miastowy przyjeżdża kuszący obrazem wioski w debilnej telewizji dla ….
ale nie pokazą prawdziwego obrazu maszyny rolnicze zapach [ obornika], kurz podczas koszenia zboża
wprowadza i wymaga zmian które rzeczy które nikomu nie przeszkadzają tylko jemu a są o zawsze
ludziom czym lepiej się żyje tym bardziej są głupi
mówisz o swojej rodzinie ?
Nie, o twojej.
Oby się ten cwaniaczek dopytał że będzie potrzebował OSP!!!
w d… byłeś i g… widziałeś. (słyszałeś)
Racja. Człowiek potrzebuje wyciszenia i komfortu tym bardziej, że mieszka tam od lat a to daje mu moralne prawo do zadbania o siebie i swoich bliskich. Przed budową remizy należało przeprowadzić konsultacje społeczne bo jednostka społeczna jest na pierwszym miejscu. W innych jednostkach przychodzi powiadomienie SMSem a tutaj widocznie tej technologi brak.
Jak będziesz potrzebował pomocy a sieć komórkowa akurat nie będzie działać to zmienisz zdanie
wez ty się rozpedz i pierdolnij w sciane
taktak zwłaszcza jak pewnie ty przyjeżdża miastowy ciul do społeczność której nic nie przeszkadzało
jestem pewnie że tamtejsza straż istnieje dłużej nić ten ciul mieszka
piszesz technologia sms
ale jakoś nikomu nie przeszkadza syrena dotychczas a i syrena też ma inne znaczenie w przypadku innych zagrożeń
Ludzie do ch**a !!!
Jak remiza była w środku Narola obok GOK-U to nikomu nie przeszkadzało . Teraz jak zbudowali nową remizę na uboczu , nagle wieka tragedią jak syrena zawyje . Ta syrena wyje na znak że czyjeś życie lub zdrowie jest w zagrożeniu, drzewo się przewróciło na drogę i trzeba je usunąć żeby samochody mogły spokojnie i bezpiecznie przejechać lub coś się pali i ktoś może potrzebować pomocy bo może stracić wszystko.
Więc weźcie pomyślcie zanim będziecie jak ten gościu co tą petycje złożył
Alarmowanie poprzez syrenę jest podstawowym sposobem alarmowania. Jest to też jedyny bezpośredni sposób gdyż jest to połączenie radiowe PSK-OSP. Brak prądu jest zastępowany zasilaniem akumulatorowym syreny mniejszej. Pozostałe systemy są formą pośrednią i na ogół płatną. A swoją drogą jeżeli przeszkadza dźwięk syreny, to czy nie przeszkadza już samochód wyjeżdżający na sygnałach?
Można owszem mieć powiadamianie na aplikację, SMS lub telefon. Tylko czy ten ktoś zastanowił się że ratownik z OSP nie ma obowiązku nosić telefonu non stop. Po za tym czasem brak zasięgu i bateria potrafi się rozładować. Co wtedy??? Naczelnik będzie biegał od jednego do drugiego czy pojedzie? Po za tym w mojej jednostce mamy ok 100 wyjazdów rocznie. Mieliśmy problem z taką osobą jedną na 7 tysięcy ludzi. Osobie nie pasowało to się wyprowadziła. Inni jeśli słyszą dźwięk syreny to wiedzą że ktoś czuwa nad ich bezpieczeństwem. Też wolelibyśmy aby nie musiała być uruchamiana i siedzieć spokojnie z rodziną
Przestanie przeszkadzać mieszkańców jak będzie potrzebował pomocy. W dzisiejszych czasach OSP to jedyna służba , która w razie jakiego kolwiek konfliktu jest przygotowana do powiadamiania społeczeństwa o zagrożeniu. W całej Polsce są wytypowane OSP w których zostanie wymieniony cały system alarmowania łącznie z możliwością nadawania komunikatów głosowych. Urażony mieszkaniec nie zadał sobie trudu aby pomyśleć że ta syrena wyje tylko gdy ktoś potrzebuje pomocy. Życzę mu aby nigdy jej nie potrzebował bo przez wyłączenie tej syreny może do niego pomoc nie przyjechać.
Wcześniej remiza była w Narolu przy ulicy Warszawskiej wśród domów i nikt nie wpadł na pomysł słania protestów z powodu syren. Ten od protestu jest jakiś pogubiony mentalnie.
Od początków istnienia ,aż do niedawna w Narolu Straż Pożarna mieściła się w środku miasteczka ,co miało swoje plusy i minusy, ale jakoś dawaliśmy radę ,za to w razie czego była szybka pomoc w gaszeniu pożarów.
To jest problem miastowego ciula co się sprowadził tylko miejscowy mieszkanie pewnie nie mają
pewnie wyborca konfy, profesor wszystko na nie
pewnie wyborca konfy, profesor „wszystko na nie”
życzę mu żeby strażakom też przeszkadzał przyjazd do niego w razie potrzeby (Zwykły Buc)
Widze oburzenie w komentarzach, myślę że nikomu by nie przeszkadzała ta syrena ale gdyby byłą włączana w naprawdę ważnych sytuacjach a nie np. ul szerszeni albo zawalone drzewo które nawet nie jest powalone na drodze, strażacy wyją z byle powodu dlatego też to zgłoszenie
zgadza się
i prawidłowo w Dachnowie to samo wyłączyć ,nie wszyscy muszą wiedzieć że się pali a
A STRAZAKOM OCHOTNIKOM O ZAGROZENIUOZNA WYSLAC ALERT NA TELEFON ,!!!
a teraz mi powiedz jaki prawem i obwiązek strażak osp ma mieć telefon przy sobie
widać data że jesteś miastowym ciulem aby nie musiał kosztować z pomocy strażaków osp psp
Mało tego.. jako strażak ochotnik dobrze wiem, jak zawodne bywają systemy alternatywne. To jest tylko świetne uzupełnienie, a nie jest w stanie ten system zastąpić syreny!!
kiedyś syrena wyła i nikomu to nie przeszkadzało a teraz jak ci nie pasuje bo jest k***a zagłośno to weź i się k***a przeprowadź
ludzie są coraz bardziej roszczeniowi, rolnik na polu przeszkadza, teraz syrena? jednostki nowej nikt nie buduje dziś bez konsultacji zawsze jest. a ta jednostka pewnie jest od dawna a ci co się budowali wiedzą gdzie się budują lub kupują domy. jestem w osp mamy powiadomienia SMS a po mimo to ile razy tak było że nic dzuwkieki wyłączone lub innego typu techniczne sprawy a syrenę zawsze słychać. głośna bo ma być głośna mają ja słyszeć strażacy.
Co za głupota że się ktokolwiek tym zajmuje, ludzie ta syrena jest używana do ratowania waszych żyć i majątków, to nie jest głośnik na dyskotece! A wyje trzy razy bo to ustalony sygnał do wyjazdu trochę zainteresowania ta sama syrena będzie służyć by ostrzec was przed niebezpiecznymi zjawiskami jak i przed atakiem zbrojnym. Ja mieszkam przy samej remizie i nawet mi do głowy nie przychodzi żeby, pisać takie bzdury. To jak mieszkanie na zamkniętym osiedlu gdzie się godzisz że jesteś zamknięty, ta syrena kiedyś zawyje dla pobliskich mieszkańców i dziękujcie że są jeszcze u was ludzie którzy chcą pomagać wam bezinteresownie i oby nie było takiej potrzeby.
Ciekawe kiedy będzie przeszkadzać bicie dzwonów kościelnych, bo do tego to wszystko podąża.
Kilka lat temu był reportaż o tym że jakieś dziecko kilkulatek byl z mamą w domu. Mama upadła na podłogę tracąc przytomność. A mieszkali w sąsiedztwie z remizą OSP. Dziecko bez zawahania pobiegło do remizy i wiedziało jak załączyć syrenę alarmową i tak zrobiło…. Tym sposobem jego mama otrzymała szybką pomoc ze strony strażaków. To tak w skrócie opisałem… Mimo że strażacy nie otrzymali SMS-ów to i tak stawili się w remizie słysząc syrenę…
należy zadbac o stan radiostacji, choć tyle powinni im zasponsorowac. Powinny być to radiostacje homologowane w kaburach ochronnych, akumulatory i anteny powinny być dostępne na miejscu w razie potrzeby wymiany. Uczyc ludzi aby nie zakłócali częstotliwości co jest modne , za co dawniej karano śmiercią lub więzieniem ale w kapitalizmie ludzie usunęli te zasady by prowadzić celowy bałagan i zabawe. Każdy strażak powinien mieć radiostacje w domu .
Jak zwykle sprowadził się miastowy ciul
ktory pewnie naoglądał się telewizji gdzie wieś przestawiona jako spokojne i ciche miejsce
ale prawdziwego obrazu nikt nie pokażą,
już był przypadek że sprowadziła się na wieś bada z miasta i cyk policja bo kombajn jak kosił zborze to kurzył i hałas a policja ten babie mandat za bezpodstawne wezwanie
Dużo jest taki że „pan i pani z miasta” na wieś ale nie wiedzą jak wyglada życie
Tu jeszcze bardziej można powiedzieć kuriozalny przypadek rolnika: https://www.infor.pl/prawo/nowosci-prawne/6706866,wyrok-120-tys-zl-od-rolnika-dla-sasiadow-za-brzydki-zapach-z-chlewni-czy-w-2025-r-beda-nowe-przepisy-o-rozdziale-funkcji-mieszkalnej-od-produkcyjnej-wsi.html
Co ma wspólnego świński odór z sygnałem który ratuje życie.
Tyle samo co Twoje dzwony kościelne 🙂 O których aż dwa razy napisałeś. Ten rolnik dostał 120 tysięcy do zapłacenia, wyobrażasz sobie?!, przez takich ludzi, o których napisał mieszkaniec, a i Ty sam w drugim komentarzu. A odnośnie dzwonów to skargi też były, nawet skuteczne, i to dużo, wpisz sobie w google „skargi na dzwony” to zobaczysz. Są ludzie, którym zawsze coś przeszkadza i tyle, niedawno była sprawa skarg na hałas na orliku, a dzieci co winne, takie są. To Twoje Babiniczu komentarze są bardziej nie na miejscu, wtrącasz wiecznie politykę albo jakieś tam rzekome ideologie, które Ci spędzają sen z powiek.
Jak ten rolnik robił coś niezgodne z prawem i przepisami to dostał karę, widziałem już przypadki jak rolnicy czy jakieś firmy naciągają przepisy żeby pozbyć się niewygodnych odpadów.
Ale jak można porównać do tego sygnał ratowania życia to trzeba mieć pokićkane w głowie.
Do Babinicza. Nie czytałeś artykułu z mojego linka a komentujesz. Może jest za długi, tu o wiele krócej na ten temat: https://www.topagrar.pl/articles/aktualnosci/absurdalny-wyrok-ogromna-kara-za-zapachy-z-chlewni-trwa-zrzutka-dla-rolnika-2527099 . I nie porównuję tego do ratowania życia, chodzi mi, tak jak mieszkańcowi, co pisał o kombajnie, o ludzi, którym zawsze coś przeszkadza, a przez to inni cierpią.
u nas w jednostce OSP jest system powiadamiania na telefon, odbierasz i określasz minuty za ile będziesz w jednostce, bądź nie możesz być. syrenę włączamy tylko w aucie, w momencie wyjazdu. ktoś kto pisze , że potrzeba syren wyjących na strażnicy to sorry to już inne czasy
Ludzi ten dobrobyt już ogłupia, teraz przeszkadza im syrena która ratuje życie a następnie dzwony kościelne. To jest taka yntelygentna yelyta której przeszkadza nasza kultura z której sami się wywodzą a teraz udają miastowych z warszawki a słoma z butów wystaje.
Jak będzie potrzebował pomocy ratownicy(OSP,PSP ,ZRM) powinni zadzwonić do delikwenta ( zawał itp)i zapytać czy mają przyjech na bojowo czy powoli i po cichutku