W piątek, 11 lipca, w Lubaczowie odbyły się obchody Narodowego Dnia Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na obywatelach II RP.
Wydarzenia rozpoczęła akcja „Zapal znicz pamięci” na miejskim rynku, kontynuowane były mszą św. w konkatedrze, a następnie marszem milczenia pod Pomnik Niepodległości. Zwieńczeniem dnia było spotkanie w Muzeum Kresów z dr. hab. Damianem K. Markowskim, poświęcone jego publikacji „W cieniu Wołynia”. Wszystkie elementy programu miały na celu uczczenie pamięci ofiar i zachowanie prawdy historycznej o wydarzeniach na Kresach.
Poszczególne wydarzenia w ramach programu zostały przygotowane przez Towarzystwo Miłośników Lwowa i Kresów Południowo-Wschodnich Oddział w Lubaczowie, Instytut Strat Wojennych im. Jana Karskiego w Warszawie, Hufiec Związku Harcerstwa Polskiego w Lubaczowie, Jednostkę Strzelecka 2033 im. gen. Józefa Kustronia w Lubaczowie, Instytut Pamięci Narodowej Oddział w Rzeszowie, Instytut Pamięci Narodowej Oddział w Lublinie, Parafię pw. św. Stanisława BM w Lubaczowie, Światowy Związek Żołnierzy Armii Krajowej oraz Miejską Bibliotekę Publiczną w Lubaczowie.
Obchody towarzyszą Festiwalowi Dziedzictwa Kresów, którego organizatorami są Gmina Lubaczów i Województwo Podkarpackie.
Galeria zdjęć.









































































































Tymczasem w Warszawie w uroczystościach upamiętniających rzęz wołyńską nie było ani jednego ministra konstytucyjnego.Rząd polskich patriotów.
Dziwne że żadnego Ukra nie było, chyba że nie zaproszeni. Przy innych okazjach ukrów od psa,.a gdy czczona jest tak tragiczne wydarzenie to już żaden w pierś się nie uderzy. Przypomne my jako państwo sponsorujemy ich, a oni raz że są bardzo roszczeniowi bo im się wszystko należy to na Ukrainie czcą Banderę i innych oprawców jako bohaterów narodowych mimo że mają krew tysięcy Polaków na rękach. Ukry tylko potrafiąca żebrać o pieniądze a sami jeżdżą takimi furami ze ty na nie całe życie pracując nie zarobisz. Oligarchowie, mafiozy wraz z tym aktorem odgrywającym rolę prezydenta plus kapitał zachodni dbają o to by wojna się nie skończyła bo z tego kasa i przywileje. Nie tylko kolorowych nie wpuszczać do Polski ale i pognać tych ze wschodu darmozjadów, chyba że pracują, integrują się i płacą u nas podatki.
piss przebierancy
Te lubaczowskie marsze to legenda pod względem długości marszu z kościoła prostą ulicą pod pomnik 600m. A nie można choć raz obejść lubaczowski rynek? Pokazać się i zaznaczyć swoją obecność do zdjęć a potem szybko do domu. Może zainspirujcie się organizatorzy okolicznymi miejscowościami.