Dobiega końca kampania wyborcza przed niedzielnymi wyborami prezydenckimi. Mimo wcześniejszych zapowiedzi, a nawet realnych planów, Karol Nawrocki nie odwiedził powiatu lubaczowskiego.
Sztab Karola Nawrockiego jeszcze w grudniu ubiegłego roku zapowiadał, że kandydat Prawa i Sprawiedliwości odwiedzi każdy powiat w Polsce. Liczyli na to także mieszkańcy powiatu lubaczowskiego, a do spotkania było naprawdę blisko. W mediach społecznościowych na oficjalnym profilu kandydata jeszcze w kwietniu opublikowano harmonogram jego wizyt, zgodnie z którym miał pojawić się u nas 29 kwietnia. Tego samego dnia planowano również spotkania w Rzeszowie. Choć kandydat rzeczywiście przebywał wtedy na Podkarpaciu, to do wizyty w powiecie lubaczowskim nie doszło. W kolejnych dniach w przestrzeni publicznej pojawiły się informacje o możliwym nowym terminie (nawet go podawano), ale i ta wizyta do skutku nie doszła.
Dziś, w ostatni dzień kampanii przed ciszą wyborczą, Karol Nawrocki rozpoczął od spotkania z górnikami w Mysłowicach. Zgodnie z zapowiedzią sztabu, do końca dnia ma pojawić się pojawi się na stadionie MKS Zwolenianka Zwoleń. Wieczorem odwiedzi Lublin, by zakończyć kampanię w Stalowej Woli. Być może kandydat popierany przez Prawo i Sprawiedliwość pojawi się w naszej okolicy przed drugą turą wyborów, do której (zgodnie z sondażami) ma się dostać.
Warto dodać, że z 13 zarejestrowanych kandydatów, w Lubaczowie pojawił się tylko Sławomir Mentzen:



Jak nie było pana Doktora Nawrockiego? Był zaraz po wizycie Rafałka.🫣
Trzaskowski nie obiecywał gruszek na wierzbie, że przyjedzie. A PiS dwa razy obiecał i nie było.
Trzaskowski nie obiecywał gruszek na wierzbie, że przyjedzie. A PiS dwa razy obiecał i nie było i te gruszki na wierzbie obiecał.
Mamy w Lubaczowie kilka banków i skoków które dają pożyczki na lepszy procent jak alfons Nawrocki. Poza tym tutaj nie ma mieszkań do przejęcia więc Batyr ma w dupie patriotów pisowskich
😂🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣