Na przejściu granicznym w Budomierzu doszło do nietypowego zdarzenia, które zakończyło się zatrzymaniem pojazdu o znacznej wartości. Straż Graniczna podczas rutynowej kontroli ujawniła podejrzenia co do legalności pochodzenia samochodu.
Z relacji Straży Granicznej wynika, że do odprawy na przejściu granicznym w Budomierzu na wyjazd z Polski zgłosił się obywatel Ukrainy, który przewoził na lawecie Toyotę Rav4 o szacunkowej wartości 120 tys. zł. Auto posiadało ukraińskie tablice rejestracyjne. Podczas kontroli funkcjonariusze zwrócili uwagę na rozbieżności w numerach identyfikacyjnych (VIN) umieszczonych na ramie pojazdu i tych znajdujących się w dokumentach rejestracyjnych.
Dalsza analiza wykazała ingerencję w pole numerowe VIN na ramie samochodu. Tego typu manipulacje są często stosowane przez osoby zajmujące się legalizacją pojazdów pochodzących z kradzieży. Fakt ten wzbudził podejrzenia funkcjonariuszy Straży Granicznej, którzy zdecydowali o zatrzymaniu pojazdu w celu dalszego wyjaśnienia sprawy.
Toyota Rav4 została zabezpieczona, a sprawa została przekazana odpowiednim organom ścigania, które przeprowadzą szczegółowe dochodzenie w tej sprawie. Funkcjonariusze będą sprawdzać, czy pojazd pochodzi z przestępstwa i jakie były okoliczności jego rejestracji oraz transportu.
Funkcjonariusze Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej z Budomierza wielokrotnie udowodniła swoją skuteczność w wykrywaniu prób przewozu podejrzanych pojazdów. Takie działania mają na celu zapobieganie nielegalnemu przepływowi towarów oraz ochronę interesów właścicieli legalnych pojazdów.
Śledź nas w Google News
Obserwuj elubaczow.comBądź na bieżąco i zostań jednym z ponad 15 tysięcy naszych obserwujących!


![Nowi kaprale w szeregach Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej [ZDJĘCIA]](https://elubaczow.com/wp-content/uploads/2026/04/14-343886-218x150.jpg)
![Nowi funkcjonariusze w szeregach Straży Granicznej [ZDJĘCIA]](https://elubaczow.com/wp-content/uploads/2026/03/260319s-10-218x150.jpg)



W Szczecinie był nieudany napad na kantor. Dwóch obcokrajowców już zatrzymano i nie byli to ci z białoruskiej granicy.
Dobra robota!