W tym roku obchodzimy 140-lecie Linii Kolejowej Jarosław-Sokal przebiegającej przez ziemię lubaczowską (obecnie nr 101 Munina – Hrebenne). Odegrała ona kluczową rolę w historii transportu w naszym regionie. Z tej okazji w Baszni Dolnej i Lubaczowie zostaną zorganizowane wydarzenia tematyczne, które z pewnością przyciągną miłośników kolei oraz wszystkich zainteresowanych tajnikami kolejnictwa.

Linię kolejową przebiegającą obecnie przez powiat lubaczowski budowali przez dwa lata Polacy i Włosi. Ma ona długość 83 km. Gdy w końcu ułożono 48 tysięcy szyn i 171 tysięcy podkładów, postawiono stację, 27 mostów i ok. 70 przepustów po torach jeździły dwa pociągi. Pierwszy transport odbył się 6 lipca 1884 roku. Podróż z Jarosławia do Sokala, z dozwoloną prędkością 20 km/h, trwała ponad 9 godzin. Trasa pokonywana zostawała w 5 godzin i 25 min. była dopiero w 1910 r. kiedy pociągi przyspieszyły. W czasach jej rozkwitu (lata 70-te) przejeżdżało przez nią 48 pociągów w ciągu doby.

Dawniej stanowiła ona odgałęzienie na północ od zbudowanej u schyłku lat 50. XIX w. Cesarsko-Królewskiej Uprzywilejowanej Galicyjskiej Kolei Arcyksięcia Karola Ludwika z Krakowa do Lwowa. Gdy nadeszła wojna, kolej wykorzystywano do przewozu materiałów militarnych i budowlanych. Służyła ona także do wywozy Żydów do Bełżca i deportacji Polaków na Sybir. Stanowiła również bazę przeładunkową transportów wojskowych.

Szerzej historię Linii Kolejowej Jarosław-Sokal poznać będzie można w najbliższy weekend. Już 6 lipca (sobota) w Baszni Dolnej, w godzinach 14.00-18.00, będzie można poznać tajniki kolejnictwa podczas zwiedzania Stacji Basznia. Dla dzieci i młodzieży zostaną przeprowadzone warsztaty artystyczne, a także będą dostępne planszowe gry rodzinne i grupowe. Wieczorem natomiast o godzinie 18.00 w Zespole Zamkowo-Parkowym w Lubaczowie wraz z Dominiką Leszczyńską ze Stacji Muzeum w Warszawie, pomysłodawczynią projektu i autorką książki „Kolejarze z Wileńszczyzny” oraz Michałem Jerzym Chromińskim, autorem książki pt. „Żołnierze żelaznych szlaków w walce o Kresy Północno-Wschodnie w latach 1919-1920”, będziemy szukać odpowiedzi na pytanie: „Co kryją kolejowe archiwa rodzinne?”. Spotkanie zapowiada się niezwykle interesująco.

W niedzielę (7 lipca) nie zabraknie atrakcji podczas Pikniku Kolejowego. Na stacji w Baszni Dolnej od godziny 13.00 do 19.00 będzie można wziąć udział w różnego rodzaju grach i zabawach dla dzieci, zwiedzić stację Basznia, uczestniczyć w warsztatach naukowych i artystycznych, a także skorzystać z dmuchańców. Nie zabraknie także emocjonujących przejażdżek drezynami – spalinową i rowerową, które pojawią się na torach bocznych przy Stacji Basznia. Będzie też możliwość podróży nowoczesnym hybrydowym szynobusem 36WE hb, bo udostępnione zostaną bezpłatne przejazdy na trasie Rzeszów-Basznia-Rzeszów oraz na trasie Basznia-Horyniec-Zdrój-Basznia.

Całe wydarzenie odbędzie się w ramach Festiwalu Dziedzictwa Kresów, który jak co roku, przyniesie wiele wrażeń i emocji wszystkim uczestnikom.

PZ, elubaczow.com


Bądź na bieżąco i zostań jednym z ponad 14 tysięcy naszych obserwujących!

2 komentarze

  1. (…). Służyła ona także do wywozy Żydów do Bełżca i deportacji Polaków na Sybir. Należy stanąć Polakom w prawdzie i napisać, że służyła też do wywiezienia rdzennych ukraińskich mieszkańców lubaczowszczyzny na teren ZSRR oraz na Ziemie Odzyskane w ramach ,,Akcji Wisła,,.

    • ,,Stanowiła również bazę przeładunkową transportów wojskowych,,. Oczywiście chodzi o sprzęt rosyjski i amunicję na którym szkolili się Polacy po 1945 roku teraz tak głośno krzyczący za politykami o likwidowaniu jednostek wojskowych na terenie Polski. Przy tym z nostalgią wspominający pobyt w ,,polskiej,, armii i jej skuteczność a swoją wybitną sprawność i wyszkolenie.

zostaw odpowiedź

Please enter your comment!
Please enter your name here