Fot. KPP w Lubaczowie.

W niedzielę (23.06) policjanci z Lubaczowa wspominali kolegę, który zmarł 27 lat temu. Sierżant sztabowy Tadeusz Sopel uczestniczył w wypadku drogowym spowodowanym przez nietrzeźwego kierowcę.

W 27. rocznicę śmierci lubaczowskiego policjanta, w imieniu wszystkich funkcjonariuszy i pracowników cywilnych I Zastępca Komendanta Powiatowego Policji w Lubaczowie podinsp. Krzysztof Farion, Komendant Posterunku Policji w Oleszycach kom. Marek Kobylarz oraz Zastępca Naczelnika Wydziału Prewencji i Ruchu Drogowego w Lubaczowie nadkom. Jacek Stelmaszyk odwiedzili grób Kolegi i uczcili jego pamięć.

Sierżant sztabowy Tadeusz Sopel, służbę rozpoczął 6 lipca 1990 r. na stanowisku milicjanta plutonu patrolowego na etacie posterunkowego Posterunku MO Cieszanów Rejonowego Urzędu Spraw Wewnętrznych w Lubaczowie. W latach 1990-1991 był słuchaczem kursu dla referentów operacyjno-dochodzeniowych w Szkole Policji w Pile. W latach 1992-1996 pełnił służbę, jako starszy policjant i dzielnicowy KP w Oleszycach, a następnie jako dzielnicowy Zespołu Dzielnicowych Wydziału Prewencji i Ruchu Drogowego Komendy Rejonowej Policji w Lubaczowie.

Przez całą drogę zawodową był związany z policją lubaczowską. Pełnił służbę na tzw. pierwszej linii, strzegąc bezpieczeństwa i porządku publicznego. Wykonując obowiązki służbowe, wykazywał zaangażowanie i profesjonalizm. Był dobrym i skutecznym policjantem. Za nienaganną postawę i osiągnięcia w służbie był wielokrotnie wyróżniany przez przełożonych.

Dnia 23 czerwca 1997 r., gdy sierż. szt. Tadeusz Sopel wracał prywatnym samochodem do miejsca zamieszkania po zakończonej służbie, doszło do czołowego zderzenia pojazdu spowodowanego przez innego kierującego samochodem, będącego w stanie nietrzeźwości. W wyniku wypadku funkcjonariusz doznał poważnych obrażeń ciała i po przewiezieniu do szpitala rejonowego w Lubaczowie zmarł w trakcie operacji.

elubaczow.com, KPP Lubaczów


Bądź na bieżąco i zostań jednym z ponad 14 tysięcy naszych obserwujących!

zostaw odpowiedź

Please enter your comment!
Please enter your name here