Fot. MKS HML Pogoń-Sokół Lubaczów

W środę (08.06) zespoły rywalizujące w jarosławskiej „okręgówce” rozegrały 32. kolejkę spotkań. MKS HML Pogoń-Sokół Lubaczów doznał wyjazdowej porażki i pozbawił się tym samym szans na awans do czwartej ligi.

W środowe popołudnie piłkarze Pogoni-Sokoła Lubaczów wyjechali do Urzejowic, by zmierzyć się z tamtejszym Promykiem. Mecz już na samym początku nie ułożył się po myśli przyjezdnych, bo bramka dla miejscowych padła już w 4. minucie. Lubaczowski MKS odpowiedział dopiero pół godziny później, kiedy na liście strzelców zapisał się Michał Krzemiński. Niestety w drugiej połowie ostre strzelanie urządzili sobie gospodarze, którzy odnotowali kolejne trzy trafienia. Ze strony gości była tylko jedna odpowiedź w postaci drugiego gola Krzemińskiego. Wynik 4:2 dla Promyka oznacza nie tylko brak punktów dla MKS-u, ale także koniec myśli o awansie do czwartej ligi, ponieważ kolejny komplet punktów zainkasował lider ze Skołoszowa.

Do swojego dorobku kolejny punkt dopisał natomiast LKS Start Lisie Jamy, który zagrał w Szówsku na remis. Kolejnego gola dla Startu zdobył Hubert Ważny. Dzięki takiemu wynikowi zespół z Lisich Jam ma już zapewniony byt w „okręgówce” na kolejny sezon.

Wyniki spotkań 32. kolejki jarosławskiej klasy okręgowej:

KS Szówsko1-1Start Lisie Jamy
Czarni Pawłosiów1-3San Gorzyce
Promyk Urzejowice4-2Pogoń-Sokół Lubaczów
Start Pruchnik3-0Łęk Ostrów
Santos Piwoda6-2GKS Orły
Orzeł Torki6-0Czuwaj Przemyśl
Płomień Morawsko4-2MKS Radymno
Granica Stubno0-1Sanoczanka Święte
Huragan Gniewczyna0-1LKS Skołoszów

Aktualna tabela:

2 komentarze

  1. Szkoda ale dzięki za walke. Nie tak jak wczoraj pseudo kopacze. Na miejscu PZPN wycofalbym reprezentacje z Mistrzostw Swiata. Szkoda publiki robic. Oddajcie to miejsce Ukrainie,ktora przegrala przez blad sedziego. Ale oni chociaz cos graja. Zawiesilbym reprezentacje w Fifa i UEFA na jakis czas,poki nie znajda sie odpowiedni pilkarze. Bo to nie ma sensu. Niech nie robia z naszego Narodu publiki

    • Oj tam, oj tam, nie ma co robić tragedii. Liga Narodów to prawie to samo co mecze towarzyskie. Ważne, że jesteśmy jednym z trzynastu europejskich krajów, które awansowały na Mundial (z 55 grających w eliminacjach, no może 54, odliczając Rosję). Co mają powiedzieć Szwedzi, którzy przegrali z nami baraż, albo Włosi wyeliminowani w barażu przez Macedonię Północną? Będą zawieszać swoje reprezentacje? A Belgia to od kilku czy nawet kilkunastu lat światowa czołówka, obecnie drugie miejsce w rankingu FIFA za Brazylią, która też parę lat temu dostała łomot od Niemiec 7:1, i to na Mistrzostwach Świata, i nic się nie stało, ciągle jest jedną z najlepszych narodowych reprezentacji na świecie. A my ciągle średniakiem i tak pewnie długo pozostanie, ale i tak lepszym średniakiem niż byliśmy w drugiej połowie lat 80-tych i całych 90-tych i trzeba się cieszyć z tego, że ostatnio dosyć często awansujemy na mistrzostwa Europy czy świata i nie ulegać po tych awansach pompowaniu balonika przez media, działaczy piłkarskich i niektórych kopaczy.
      A propos Pogoni, mam nadzieję, że brak awansu nie spowoduje, że przestanie on już być celem klubu i w przyszłym sezonie nastąpi.

zostaw odpowiedź

Please enter your comment!
Please enter your name here