Rysie to drapieżniki niezwykle rzadkie. Prowadzą one raczej skryte życie z dala od siedlisk ludzkich. Są bardzo płochliwe i trudno je spotkać. Niezwykłe szczęście mieli Marcin Piotrowski i jego syn Michał z Chutoru Gorajec, którym udało się sfilmować te dzikie koty.

– Przed kilkoma dniami zdobyliśmy niepowtarzalny dowód na to, że rysie czują się u nas bezpiecznie i że ich populacja rośnie. Chutorowa fotopułapka sfilmowała całą rodzinę rysi przemierzającą nasze lasy. W Gorajcu zaobserwowaliśmy ich całą rodzinkę, złożoną z 3 sztuk. Koniecznie musicie zobaczyć jak pięknie się prezentują – relacjonuje Marcin Piotrowski.

Film z uruchomienia fotopułapki: 

Rysie w fotopułapce: 

To jednak nie pierwsze rysie widziane w Gorajcu. Najsłynniejszym z nich jest ryś Bohun, który doczekał się swojego pomnika. W roku 2019 artysta Arkadiusz Andrejkow na jednej z gorajeckich czatowni ornitologicznych namalował podobiznę rysia Bohuna, która stała się swoistym pomnikiem wolności i niepokorności wschodnio roztoczańskiej przyrody.

Ryś w 2008 roku zaplątał się w metalową siatkę chroniącą leśne młodniki. Doprowadzony do ostateczności, chcąc się uwolnić z potrzasku, próbował odgryźć własną nogę. Wycieńczonego kota odnaleziono i przewieziono do kliniki weterynaryjnej w Przemyślu, gdzie amputowano mu łapę.

– Na rekonwalescencję ryś, nazwany Bohunem, trafił do Leśnego Pogotowia. I wtedy kraj obiegła wiadomość, że angielski specjalista od implantologii dr Glyn Heath zobowiązał się wykonać dla rysia specjalną protezę. Opiekun kota z Leśnego Pogotowia nie wyraził jednak zgody. Pan Jacek Wąsiński słusznie argumentował, że proteza, zamiast pomóc temu zwierzęciu, będzie mu utrudniać poruszanie. Okazało się, że Bohun nauczył się żyć na trzech łapach. Potrafi wskoczyć na wysokość dwóch metrów i podciągając się jedyną przednią łapą, utrzymać się na pochyłym pniu. Pomimo, że żyje teraz w wolierze Bohun jest nieufny i toleruje jedynie swego opiekuna. Nerwowo reaguje na próby robienia mu zdjęć. Karmiony jest karmą naturalną – na Boże Narodzenie dostał całą sarnę. A na śniegu jako ryś wolny zostawia ślady trojga łap – opowiada Marcin Piotrowski.

AH, elubaczow.com

zostaw odpowiedź

Please enter your comment!
Please enter your name here