Obchody Narodowego Dnia Pamięci Ofiar Ludobójstwa [ZDJĘCIA]

1

Pamięć Polaków zamordowanych przez ukraińskich nacjonalistów w czasie II wojny światowej uczczono w sobotę w Gorajcu i Cieszanowie oraz w niedzielę w Lubaczowie.

W sobotę (10.07) najpierw złożone zostały kwiaty pod obeliskiem upamiętniającym ofiary w Cieszanowie, a potem odbyła się msza święta w cerkwi w Gorajcu. Tego dnia miała miejsce także prelekcja prof. nadzw. dr. hab. Adama Kulczyckiego, prezesa Instytutu Pamięci i Dziedzictwa Kresów im. ppor. Lubomira Radłowskiego w Rzeszowie, głównego organizatora obchodów.

Obchody Narodowego Dnia Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na obywatelach II Rzeczypospolitej Polskiej miały miejsce także w Lubaczowie, a zorganizowało je miejscowe koło Towarzystwa Miłośników Lwowa i Kresów Południowo-Wschodnich. Rozpoczęła je msza św. w Konkatedrze, w trakcie której homilię wygłosił ks. Tadeusz Rudnik. Urodzony w 1929 r. w Kurowicach, pow. Przemyślany w woj. tarnopolskim, sam był naocznym świadkiem mordów dokonanych przez ukraińskich nacjonalistów i przeżył z rodziną „uciekinierkę”, chroniąc się u krewnych w Brzesku.

Po nabożeństwie pod pamiątkową tablicą na ścianie zewnętrznej Sankturaium, poświęconą m.in. pamięci Kresowian oraz pod Pomnikiem Niepodległości delegacje złożyły wiązanki kwiatów i zapalone znicze. Uroczystości zakończył koncert pt. „Wróć do Lwowa” w wykonaniu Dagmary Moskwy i Łukasza Stanisławczyka w sali widowiskowej Miejskiego Domu Kultury.

W uroczystości uczestniczyli m.in: Teresa Pamuła – Poseł na Sejm RP, Zenon Swatek- Starosta Lubaczowski, Janusz Zubrzycki – zastępca Burmistrza Miasta Lubaczowa, Wiesław Kapel – Wójt Gminy Lubaczów, członkowie Towarzystwa Miłośników Lwowa i Kresów Południowo-Wschodnich z prezes Marią Magoń, przedstawiciele leśników, Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej, Związku Kombatantów RP i Byłych Więźniów Politycznych, koło miejsko – gminne w Lubaczowie oraz harcerze.

Szacuje się że w całej rzezi wołyńskiej zginęło od 80 do 130 tys. z 1,5 mln Polaków zamieszkujących przed wojną te tereny. Kolejne 300–400 tys. osób zostało zmuszonych do ucieczki. Teren obecnego Powiatu Lubaczowskiego również ucierpiał w wyniku działalności nacjonalistów ukraińskich. Według szacunków polskich historyków zginęło tu, w latach 1943–1947, z rąk członków OUN i UPA, około 3,5 tys. osób, z czego dokładne okoliczności śmierci ustalono w przypadku 1621 ofiar. Nie do ustalenia jest liczba osób, która odniosła rany. W tysiącach można za to liczyć osoby, które zmuszono do ucieczki ze swojego miejsca zamieszkania w celu ratowania życia w ramach tzw. Uciekinierki za San 1944 roku. Pierwsze pojedyncze zabójstwa Polaków – mieszkańców powiatu lubaczowskiego – miały miejsce już w 1942 roku, jednak lata 1944–1945 były najtragiczniejsze w skutkach. Jedną z najokrutniejszych zbrodni UPA w 1944 roku było spalenie polskiej wsi Rudka i zamordowanie 65 jej mieszkańców, w tym kobiet i dzieci, za co odpowiedzialna była sotnia UPA dowodzona przez Iwana Szpontaka ps.”Zalizniak” – informuje Muzeum Kresów w Lubaczowie.

Galeria zdjęć, fot. powiatlubaczowski.pl

elubaczow.com, powiatlubaczowski.pl

1 komentarz

zostaw odpowiedź

Please enter your comment!
Please enter your name here