Potrzebne wsparcie w walce z rakiem piersi

3

Tego nikt nie planuje. Przychodzi nagle i nie wiadomo skąd. Wieść o chorobie spadła jak grom z jasnego nieba. Jadwiga Surmiak z Lubaczowa usłyszała diagnozę – rak piersi. Od roku zmaga się z chorobą, ale też z brakiem pieniędzy na leczenie.

Fot. siepomaga.pl

Jadwiga Surmiak z Lubaczowa w marcu ubiegłego roku dowiedziała się, że ma raka piersi z przerzutami na węzły chłonne. Leczenie wymagało mastektomii lewej piersi, chemioterapii i radioterapii. Niestety rak był wieloogniskowy, co oznacza, że może dać przerzuty do drugiej piersi. Jadwiga Surmiak musiała podjąć ogromnie ciężką decyzję – przed nawrotem choroby może ją ustrzec usunięcie drugiej piersi.

– Jestem w ogromnej grupie ryzyka i chciałabym móc zatrzymać chorobę, póki jest to możliwe. Obecnie jestem w trakcie leczenia hormonoterapii, ale ta nie daje mi gwarancji, że uchroni mnie przed postępem choroby. Największe szanse daje mi profilaktyczne poddanie się mastektomii drugiej piersi. – mówi Jadwiga.

Jadwiga Surmiak to czterdziestoczteroletnia mieszkanka Lubaczowa, matka trójki dziewczynek, które mają 8, 6 i 4 latka. Najstarsza ma zespół Downa i wymaga bardzo dużo uwagi. W wychowaniu dzieci Jadwidze pomaga mąż oraz jej mama.

– Jestem im bardzo potrzebna. Proszę o wsparcie finansowe na operację i dalsze leczenie. – prosi Jadwiga.

Osoby, które chciałyby wesprzeć Jadwigę Surmiak mogą wpłacać środki za pośrednictwem portalu www.siepomaga.pl/zdrowie-jadzi. Nieważne jak wielka będzie wasza pomoc. Ważne jak wielka będzie wasza chęć, bo liczy się każdy grosz.

AH, elubaczow.com

3 komentarze

zostaw odpowiedź

Please enter your comment!
Please enter your name here