Małe serduszko Jasia chce bić. Pilnie potrzebna pomoc!

0

Krytyczna stenoza aortalna, dysfunkcja lewej komory serca, wada zastawki mitralnej, liczna fibroelastoza – taką diagnozę usłyszeli rodzice jeszcze nienarodzonego dziecka. Dziś, gdy ich synek jest na świecie musi przejść operację serca w Children’s Boston Hospital, by nadal żyć. Trwa zbiórka dla Jasia Nepelskiego.

O tym, że choroba nie wybiera i może przydarzyć się każdemu, rodzice nienarodzonego dziecka dowiedzieli się pod koniec lutego. 

– Jaś miał dopiero przyjść na świat, a już czekała na niego śmierć! Niewyobrażalna rozpacz, kiedy czeka się na ukochane dziecko jednocześnie drżąc ze strachu o jego życie. – opisuje pochodzący z Lubaczowa tato chłopczyka.

Chłopiec przeszedł już dwa poważne zabiegi poszerzające krytycznie zawężającą się zastawkę aortalną.

– Po zabiegu jego stan określano jako ciężki. Podłączony do respiratora pozostawał przez ponad dwa tygodnie, a kolejne cztery tygodnie upłynęły pod znakiem walki o każdy dzień, walki, którą kolejny raz wygrał. – relacjonują rodzice.

Rodzice Jasia nie poddają się i razem z nim walczą o jego życie. Zaczęli szukać pomocy u najlepszych specjalistów na świecie.

– Lekarze z Boston Children’s Hospital dali nam nadzieję, że skomplikowana wada serca może zostać skutecznie zoperowana, ale szansa na lepsze jutro to koszt miliona złotych! Jest to kwota, od której zależy wszystko, a która przewyższa nasze możliwości. – wyjaśniają.

Na portalu siepomaga.pl/jas-nepelski trwa zbiórka pieniędzy dla Jasia. Uzbierano już ponad 200 tys. zł, ale to tylko niewielka kropla w morzu potrzeb. Operacja będzie mogła zostać wykonana, gdy rodzice zgromadzą ponad 1 mln zł.

Sprawmy, by małe serduszko Jasia nadal biło. Nie zwlekajmy z przelewami, bo zbiórka upływa już 12 grudnia. Każda wpłata może być na wagę życia. Wystarczy, że jeszcze 80 tysięcy osób wpłaci po 10 złotych lub 8 tysięcy osób po 100 złotych. Dobro zawsze wraca!

AH, elubaczow.com


zostaw odpowiedź

Please enter your comment!
Please enter your name here