Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki odebrał Silesiusa

0

Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki, pochodzący z Wólki Krowickiej w gminie Lubaczów,  odebrał Wrocławską Nagrodę Poetycką Silesius. Statuetka została wręczona w sobotę (17.10) wieczorem podczas gali w Teatrze Muzycznym Capitol we Wrocławiu.

Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki (Fot. Max Pflegel/Wrocławski Dom Literatury)

O tym, że jury Wrocławskiej Nagrody Poetyckiej SILESIUS postanowiło przyznać Eugeniuszowi Tkaczyszynowi-Dyckiemu główną nagrodę za całokształt twórczości informowaliśmy pod koniec czerwca. W sobotę odebrał on statuetkę i nagrodę pieniężną w wysokości 100 tys. zł. Nagrody wręczył prezydent Wrocławia Jacek Sutryk.

– Odbierając Wrocławską Nagrodę Poetycką Silesius, chciałbym wspomnieć o mojej polskiej babci Katarzynie Hrudniowej, deportowanej podczas akcji “Wisła” w 1947 roku, deportowanej tylko dlatego, że była żoną żołnierza Ukraińskiej Powstańczej Armii. (…) Ilekroć otrzymuję równie zaszczytne wyróżnienia, tylekroć myślę o edukacji, którą zawdzięczam babci Hrudniowej, ofierze dwóch nacjonalizmów, ukraińskiego i polskiego. Rozmyślam o chłopcu, którego wychowała i ukształtowała według wyobrażeń wyniesionych z domu w Wólce Krowickiej koło Lubaczowa (nie mówimy “żmenia”, lecz “garść”), co znamienne, jej pięć polskich sióstr pozostało na ojcowiźnie w Przemyskiem, babcię Hrudniową przesiedlono wraz z moją unicką matką Hrudnychą, córką banderowca. Otóż jestem przekonany, że babcia Hrudniowa zasłużyła sobie na każde wyróżnienie (nie mówimy “piastuki”, lecz “pięści”; nie mówimy “hryma”, lecz “grzmi”), nie byłoby mnie tutaj z Państwem, prawdopodobnie nie zostałbym polskim poetą, gdyby nie jej wysiłek – mówił w czasie gali Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki.

Pierwotnie gala Silesiusa miała odbyć się w połowie maja. Z powodu epidemii przeniesiono ją na jesień. Ze względów bezpieczeństwa uroczystość odbyła się bez udziału publiczności. 

AH, elubaczow.com


zostaw odpowiedź

Please enter your comment!
Please enter your name here