Powrót dzwonów do cerkwi w Gorajcu

9

W gorajeckiej cerkwi w gminie Cieszanów znów zabiją dzwony. W niedzielę, 27 września o godz. 12.30, po ponad 70-letniej przerwie, znów pojawią się we wsi i zabrzmią z dzwonnicy.

Trzy dzwony o imionach Michał, Jan i Piotr zostały w czasie wojny ukryte przez mieszkańców, ponieważ stanowiły cenny łup wojenny. Mimo rzetelnych poszukiwań Adama Bobrowicza, nie udało się ich odszukać. Z tych względów sołtys wsi Henryk Nienajadło postanowił zmobilizować mieszkańców do zakupu nowych dzwonów i nazwania ich imionami swoich poprzedników. Sołtys podkreśla, że dzwony są potrzebne, a miejscowa legenda mówi, że ich powrót jest warunkiem powrotu życia do wsi, w której obecnie mieszka zaledwie 41 mieszkańców. Liczą oni więc, że nowe dzwony zapewnią Gorajcowi aktywny rozwój.

Już od IX wieku używano dzwonów w celach świeckich. Zwoływały one lud pod broń, do gaszenia pożarów, ratowania z powodzi lub ostrzegały przed napadem wroga. Były jedynym sposobem, by zgromadzić ludzi. Przewodnik po gorajeckiej świątyni – Jolanta Piotrowska często opowiada turystom, że zastosowanie dzwonów jest nie tylko praktyczne, ale przede wszystkim duchowe. Są określane jako „Pismo w dźwięku” w odróżnieniu od „Pisma w obrazie” , stanowią broń w walce duchowej. Ustalił się obyczaj święcenia dzwonów zarówno wewnątrz jak i na zewnątrz. Kapłan kładzie ręce na dzwon, aby go błogosławić. Nadaje mu się wówczas imię świętego.

Dzwony gorajeckie zostały ufundowane przez: Irenę i Adama Bobrowiczów (Św. Michał), ks. kan. dra Stanisława Solilaka (Św. Jan Apostoł i Ewangelista) oraz byłych i obecnych mieszkańców Gorajca (największy z dzwonów – Św. Piotr) – z okazji 100. rocznicy urodzin św. Jana Pawła II.

Sama ceremonia poświęcenia dzwonów będzie miała wyjątkowy charakter, gdyż wezmą w niej udział zarówno rzymsko jak i grekokatoliccy duchowni. Będzie to symbol wielokulturowych korzeni gorajeckiej świątyni, która przez stulecia służyła wyznawcom chrześcijaństwa różnych obrządków. Zaznaczmy, że dzięki powrotowi do cerkwi ikonostasu od 2011 r. corocznie odprawiane są w niej również nabożeństwa w liturgii wschodniej.

Powrót dzwonów to kolejny z elementów renowacji zabytkowego kompleksu cerkiewnego w Gorajcu. Po przeprowadzonym na początku XXI wieku remoncie świątyni, obecnie rozpoczęły się prace zabezpieczające bezcenne polichromie. Dotychczas mieszkańcy wsi zebrali na ich remont 50 tys. zł (potrzebują, aż 370 tys. zł).  

AH, elubaczow.com, informacja nadesłana


9 komentarze

  1. Szkoda, że w kwietniu 1945 plk. Stanisław Szopiński, który widział jako powstaniec warszawski zbrodnie ukraińskie w Warszawie, nie zlikwidował tego zadupia całkowicie i teraz tryzuby mają swoja bazę w gorajcu jak w czasie wojny niejaki bandyta żelażniak ze swoją sotnią.

  2. Dzwonow tak szukano zeby ich nie odnalezdz,co sie stalo z tym co ja odnalazlem za kosciolem pod kamiennym murem,
    Zamaskowany lezal tam od wojny,byl sredniej wielkosci zakryty caly barwinkiem ktory tam rosl jak nigdzie wiecej,wytargalem go pod cerkiewny mur i reszte dopowiem dla zaiteresowanych,
    Legenda o topieniu ich w studni to tylko legenda,kiedys ktos pokazywal gdzie sa zakopane,niestey juz nie zyje od lat,ja jednak pamietam
    Zainteresowanych zapraszam do dyskusji,

zostaw odpowiedź

Please enter your comment!
Please enter your name here