Z Marcinem Piotrowskim o Folkowisku

0

Za nami kolejna edycja festiwalu Folkowisko. W tym roku był on wyjątkowy. Jak się udał? Zapytaliśmy Marcina Piotrowskiego, organizatora wydarzenia.

Mimo pandemii udało Wam się zorganizować kolejny Festiwal. Dlaczego nazywał się 9 i ½?

Edycję nr 10, jako jubileuszową, postanowiliśmy przenieść na 2020 rok. Powstała próżnia, którą chcieliśmy w miarę możliwości zapełnić, stąd organizacja dodatkowej edycji Festiwalu. Była ona w dużej mierze improwizowana, eksperymentalna, ale dzięki temu i ciekawa.

Czy udało się zachować formułę Festiwalu, z warsztatami, tańcami i spotkaniami na żywo?

Chociaż forma była okrojona, nasza impreza nadal miała charakter festiwalu rodzinnego, festiwalu przyjaciół, którzy chcą się spotkać ze sobą i z szeroko pojętą kulturą. Nie było to łatwe, bo organizacja wydarzenia plenerowego niosła za sobą pewne dodatkowe utrudnienia koszty związane z zabezpieczeniem epidemiologicznym. Jednak służby państwowe zatwierdziły możliwość organizacji wydarzenia – i odpaliliśmy naszą lipcową imprezę! Zrobiliśmy to, bo wiemy, że dla wielu naszych fanów udział w Folkowisku to ważne wydarzenie. Nie mogliśmy im tego odebrać w tym roku. A warsztaty, pokazy filmów, koncerty – różniły się w dużej mierze od zwykłych, bo trzeba było zachować dystans, nosić maseczki. Jednak, dało się!

Czym jeszcze wyróżniał się tegoroczny Festiwal?

Folkowisko miało jeszcze mocniejszy aspekt lokalny, szczególnie dzięki partnerstwu z Województwem Podkarpackim. Owocnie współpracowaliśmy również z Centrum Kultury i Sportu w Cieszanowie. Dzięki temu udały się świetne, niedzielne spotkania z zespołami Niezapominajki czy Kapela nad Bruśnieńką.

Czy zdarzyły się jakieś nietypowe, związane z pandemią problemy?

W ostatniej chwili okazało się, że połowa składu zespołu „Muzykanci” została zatrzymana w domu ze względu na udział w pogrzebie, na którym była osoba zarażona wirusem. Niestety – nie mogli do nas dojechać. W ich imieniu wystąpiła druga połowa ich składu, a że są genialnymi improwizatorami – impreza była wspaniała.

Czy warto to robić, nawet dla mniejszego grona osób?

Tak, bo wiele się nauczyliśmy przy tej okazji. Podjęliśmy wyzwanie, któremu udało się sprostać. A połączenie z internetem zapewniło nam szeroki odbiór wydarzenia i z Folkowiskiem zagościliśmy w domach i sercach ponad 120 tysięcy osób. Teraz wypełnia nas nowa energia do działania! Zapraszamy 1 sierpnia na Dzień Otwarty Cerkwi w Gorajcu czyli Poprawiny Folkowiska. Tym razem możemy gościć 300 festiwalowiczów.


zostaw odpowiedź

Please enter your comment!
Please enter your name here