Osobowy Fiat jadący ulicą Kustronia w Oleszycach nagle stanął w płomieniach. Kierowca zdążył zatrzymać pojazd i bezpiecznie opuścić go wraz z pasażerem.

Auto spłonęło w czwartek (18.04) około godz. 22.00. Samochód zapalił się w czasie jazdy. Osobowym Fiatem podróżowały dwie osoby, które zauważyły dym i płomienie wydobywające się spod maski samochodu. Kierowca natychmiast zatrzymał pojazd i zadzwonił po straż pożarną.
Strażacy z Oleszyc już po kilkunastu minutach dotarli na miejsce i przystąpili do gaszenia pożaru. Niestety pojazd był już cały w ogniu. Prawdopodobną przyczyną samozapłonu mogło być zwarcie instalacji elektrycznej.

