Inauguracja „wiosny” w lubaczowskiej B klasie

0

Po półrocznej przerwie na boiska w regionie wybiegli zawodnicy lubaczowskiej B klasy. Wiosnę dobrze rozpoczęli gracze z Cewkowa, Płazowa i Rudy Różanieckiej.

Fot. Sylwia Liweń [4]
Lider z Cewkowa wyjechał do Opaki, by zmierzyć się z ostatnią drużyną w ligowej tabeli po rundzie jesiennej. Podopieczni Bartosza Grudowskiego po dobrze przepracowanym okresie przygotowawczym chcieli pokazać swoją siłę już od pierwszego gwizdka, ale mocny opór stawiali miejscowi. Dopiero w 35. minucie na strzał z dystansu zdecydował się Paweł Lis, a piłka ku radości przyjezdnych wpadła „za kołnierz” Jacyka. Czerwoni jeszcze mocniej zaatakowali w drugiej połowie, w której było widać różnicę kondycyjną obu zespołów. Na dwubramkowe prowadzenie gości w 60. minucie wyprowadził ich kapitan Ryszard Rokosz, który umieścił piłkę w siatce z ostrego kąta. Zaledwie trzy minuty później dał o sobie znać najlepszy strzelec ligi – Rafał Witko, który po szybkiej kontrze pewnym strzałem pokonał bramkarza gospodarzy. Wynik spotkania dziesięć minut przed końcowym gwizdkiem ustalił Witko, zdobywając swoją 26. bramkę w sezonie. Walter próbował zdobyć gola honorowego, ale ataki miejscowych kończyły się na obrońcach gości lub w rękawicach Pawlika.

W Rudzie Różanieckiej doszło do spotkania dwóch odmłodzonych drużyn w przerwie zimowej – miejscowego Roztocza i Błękitnych Zalesie. Od początku spotkania to gospodarze narzucili swoje warunki i po 25. minutach prowadzili 1:0 po bramce Piotra Szwajki, który wykorzystał błąd bramkarza. Błękitni Zalesie próbowali odmienić losy spotkania, ale brakowało im skuteczności. W 60. minucie drugą bramkę zdobył Szwajka, który co prawda próbował tylko miękko dośrodkować, ale użył za dużo siły i piłka ku jego szczęściu „przedziurawiła” ręce Węgrzyna, wpadając przy tym do bramki. Do końca meczu kibice nie obejrzeli już więcej bramek, chociaż oba zespoły miały swoje szanse.

Wicelider z Płazowa pokonał pewnie na własnym boisku LKS Mołodycz, który w obecnym sezonie nie przywiózł z meczu wyjazdowego żadnego punktu. Gospodarze po pierwszych 45. minutach prowadzili już 2:0, po bramkach Wojciecha Bosiaka z rzutu karnego oraz Putkowskiego. Goście po godzinie gry zdołali zdobyć bramkę kontaktową, ale dziesięć minut później odpowiedzieli gospodarze wychodząc ponownie na dwubramkowe prowadzenie. Taki wynik utrzymał się do końcowego gwizdka.

W ostatnim spotkaniu IX kolejki Dąb Cetula podejmował Piast Antoniki. Tylko po trzech pierwszych minutach gry kibice obejrzeli już dwie bramki. Najpierw na prowadzenie gości wyprowadził Kornaga, a Dąb akcję później wyrównał za sprawą Sabata. W 15. minucie na ponowne prowadzenie wyszedł Piast – bramkę z rzutu karnego zdobył Cyburt. Gospodarze wyrównującą bramkę zdobyli w trzeciej minucie drugiej części spotkania za sprawą Hapronia. Do końca meczu żadnej z drużyn nie udało się zdobyć bramki i w Cetuli podzielono się punktami.

Pauzował zespół Zjednoczonych Zabiała – Stare Sioło.

Wyniki IX kolejki spotkań lubaczowskiej B klasy:

Walter Opaka 0-4 Czerwoni Cewków
Roztocze Ruda Różaniecka 2-0 Błękitni Zalesie
Leśnik Płazów 3-1 LKS Mołodycz
Dąb Cetula 2-2 Piast Antoniki

Tabela za laczynaspilka.pl

Zdjęcia z meczu Czerwonych Cewków z Walterem Opaka, fot. Sylwia Liweń.

reklama
Ten baner wyświetlono 71 760 razy.

zostaw odpwiwedź

Please enter your comment!
Please enter your name here