Lubaczów: Policyjny pościg za… policjantem

16

Sceny niczym z filmów akcji miały miejsce w sobotnie (10.03) popołudnie na ulicach Lubaczowa. Kilka policyjnych radiowozów ścigało kierowcę, który miał być pijany. Tym okazał się być funkcjonariusz miejscowej komendy.

Do zdarzenia doszło w sobotę, kiedy to dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Lubaczowie został telefonicznie poinformowany, że jeden z kierowców porusza się osobowym audi, będąc najprawdopodobniej pod znacznym wpływem alkoholu. Policjanci patrolujący okolicę szybko odnaleźli ten pojazd i postanowili zweryfikować tę informację. Ochoty na to nie miał jednak podejrzany kierowca, który zaczął uciekać przed policjantami. Do akcji wkroczyły kolejne radiowozy, które ustawiły skuteczną zaporę na skrzyżowaniu ulic 3-go Maja i Kard. S. Wyszyńskiego w Lubaczowie. Tu, według relacji świadków, miało dojść do scen niczym z filmów akcji. Mężczyznę ostatecznie zatrzymano, a jego stan trzeźwości zweryfikuje badanie krwi, którą pobrano mu bezpośrednio po zdarzeniu.

Jak się okazało policjanci gonili swojego kolegę z Wydziału Kryminalnego Komendy Powiatowej Policji w Lubaczowie. Fakt ten potwierdziła nam oficer prasowy lubaczowskiej komendy.

– Komendant Powiatowy Policji w Lubaczowie wszczął wobec funkcjonariusza postępowanie dyscyplinarne i zdecydował o zawieszeniu go w czynnościach służbowych. W związku z podejrzeniem popełnienia przestępstwa, materiały w tej sprawie zostały przekazane do Prokuratury Rejonowej w Lubaczowie. O sprawie zostało powiadomione Biuro Spraw Wewnętrznych, jak też Wydział Kontroli KWP w Rzeszowie – mówi mł. asp. Monika Tomczyszyn-Pachołek.

Zatrzymany funkcjonariusz w policji pracuje od 17 lat.

reklama
Ten baner wyświetlono 2 657 446 razy.

16 komentarze

  1. Tak właśnie działa wódka i mały mózg. Bo pewnie chciał tylko do sklepu a ci wredni niebiescy się czepiają:) Dobrze zwolnić aby nie mógł pójść na emeryturę. Niech zapieprza w biedzie za głupotę do końca życia.

zostaw odpowiedź

Please enter your comment!
Please enter your name here