Dzięki reakcji osób postronnych, lubaczowscy policjanci uratowali przed wychłodzeniem 58-latka, który pijany leżał na chodniku. Mężczyzna został przewieziony do szpitala.

W sobotę (24.02) dyżurny lubaczowskiej komendy otrzymał zgłoszenie, że pomiędzy miejscowościami Lubaczów i Lisie Jamy na chodniku leży dwóch mężczyzn. Policjanci, którzy przybyli na miejsce zastali już jednak tylko jednego z nich. 58-latek był pod mocnym działaniem alkoholu, a z uwagi na to, że leżał na śniegu i był wyziębiony, funkcjonariusze wezwali karetkę pogotowia. Ratownicy medyczni podjęli decyzję o przewiezieniu mężczyzny do szpitala.
Jak się później okazało, kolega 58-latka, przed przybyciem policjantów, wstał i poszedł do domu, zostawiając kompana leżącego na mrozie.
elubaczow.com, KPP Lubaczów
