Dachnów: 23-letni motocyklista uderzył w tył toyoty

13

23-letni motocyklista i jego 17-letni pasażer zostali ranni i trafili do szpitala w wyniku wypadku, do którego doszło w piątkowy poranek w Dachnowie. Kierowca motocykla uderzył w tył toyoty, która zatrzymała się przed przejściem dla pieszych.

Fot. KPP Lubaczów.

Do wypadku doszło w piątek (07.07) w Dachnowie (gm. Cieszanów), tuż przed godz. 7. Jak wynika z dotychczasowych ustaleń, kierowca opla, a następnie kierowca toyoty zatrzymali się przed przejściem dla pieszych, aby ustąpić pierwszeństwa przechodzącej przez przejście kobiecie. Kierujący motocyklem, najprawdopodobniej nie zachował bezpiecznej odległości od pojazdu poprzedzającego i najechał na tył toyoty.

W zderzeniu pojazdów ranny został motocyklista 23-letni mieszkaniec Cieszanowa i jego pasażer 17-letni mieszkaniec gminy Cieszanów. Mężczyźni trafili do szpitala. Policjanci ustalili, że wszyscy kierujący byli trzeźwi.

elubaczow.com, KPP Lubaczów

reklama
Ten baner wyświetlono 412 344 razy.

13 komentarze

  1. na pewno motocyklista jechał przepisowo…. na pewno się to nie odnosi do wszystkich, ale nie na darmo na niektórych z nich mówią „dawcy organów”… gdyby prędkość motocykla była tożsama z prędkością samochodu osobowego to by się zatrzymał i nie było by tego zdarzenia.. ale tak to jest… brawura wychodzi…

    • Jacky przestań spekulować o prędkości motocyklisty skoro nie masz pełnych informacji na ten temat. „Specjalisto” od drogi hamowania gdybyś miał jakiekolwiek pojęcie o motocyklu to byś wiedział że droga hamowania jednośladów jest znacznie dłuższa od samochodu.

    • Jak jest kolizja to motocyklista już jest „dawcą organów” a nikt nie patrzy na akcje charytatywne typu moto serce gdzie motocykliści zbierają się i pomagają innym.
      Ale wracając do kolizji to powiem tak jadąc, motocyklem 50 km/h w terenie zabudowanym aby wyhamować przed samochodem, wcześniej trzeba wziąć pod uwagę odległość jaka dzieli motocykl i samochód, czas reakcji motocyklisty i drogę hamowania.
      I dochodzimy do wniosku że albo jechał zbyt blisko albo ma refleks równy 85 letniemu emerytowi.

  2. Panowie i Panie, to proste iż elubaczow jest w tych przypadkach drugim źródłem informacji. Jeśli chcecie dowiedzieć się o czymś szybciej to wystarczy wejść na aktualności na stronie WKP i wejść w zakładkę Lubaczów. Stamtąd też zakładam biorą informacje nasze lokalne redakcje. A jeśli nie to, to zostaje wam się bardziej zagłębić w pocztę pantoflową. Chociaż nie zawsze informacje są tam zgodne. 🙂

  3. Dlaczego mam wrażenie że Toyota usiłowała wyprzedzić Opla przed przejściem dla pieszych? Tak wygląda to na zdjęciu. Ale jeśli tak, choć to niedozwolony manewr, to kierowca Toyoty prawdopodobnie ocalił życie przechodzącej kobiety, którą mógł staranować motocyklista. Opiszcie jak było naprawdę.

  4. Jeżeli ktoś ze świadków zaobserwował nieprofesjonalne podejście ratowników i lekarzy, to sądzę, że należy skontaktować się z rodziną motocyklisty i pozwać szpital. Niech przynajmniej rehabilitację będzie miał odpowiednią i na koszt państwa. Ponadto, rozstawienie samochodów jest dla mnie co najmniej zastanawiające… służby policyjne powinny spiąć pośladki i przeanalizować to.

  5. Na jakiej podstawie stwierdzają świadkowie wypadku o braku profesjonalizmu lekarzy? Gdzie popelnili bledy? Druga rzecz. Spojrzcie na zdjecie. Opel stoi ukosnie, czyli wjezdzal na glowna ulice w stronę Lubaczowa od Oleszyc czyli wymusil pierwszenstwo. Kierowca Toyoty unikajac z nim stluczki wjechal na srodek ulicy gwałtowne hamujac, bo pieszy wszedl na pasy czujac sie pewnie, że wszystko się raptem zatrzyma. Nie predkosc tylko brak pewnosci za kolkiem doprowadzila do tej tragedii jak i odwaznego pieszego… Chaos i brak trzeciego oka… Takie zachowanie tych ludzi przynioslo w tak krotkim momencie tak bolesna tragedie motycyklisty i jego rodziny na cale zycie…

zostaw odpowiedź

Please enter your comment!
Please enter your name here