Mateusz Kubiszyn na podium pucharowego turnieju BestFighter

1

Kickboxer Mateusz Kubiszyn z Lubaczowa stanął na drugim stopniu podium podczas pucharowych zawodów BestFighter, które rozegrano w weekend we włoskim Rimini.

Mateusz Kubiszyn na podium zawodów w Rimini.
Mateusz Kubiszyn na podium zawodów w Rimini.

Wyjazd Mateusza Kubiszyna na zawody do Włoch rozpoczął się dość pechowo, bo od sporych problemów z samochodem i dotarciem do Warszawy. Kłopotom udało się jednak zaradzić i wraz z resztą kadry narodowej Mateusz na czas stawił się we włoskim Rimini. Na miejscu okazało się, że zawodnik z Lubaczowa musi nieco popracować nad swoją wagą, by zmieścić się w kategorii wagowej -86 kg. Bieganie w pełnym słońcu dość szybko przyniosło oczekiwany rezultat, ale niestety okazało się nadaremne. Ze względu na brak odpowiedniej ilości rywali, Mateusz Kubiszyn musiał chwilę później „na szybko” z kolei poprawić swoją wagę, by móc walczyć w kategorii -91 kg. Zmiana ta nieco zaniepokoiła zawodnika z Lubaczowa, ale także mocno zmotywowała.

Ringową rywalizację Kubiszyn rozpoczął od starcia ze sporo wyższym i cięższym Włochem. Mimo różnicy w gabarytach, to nasz zawodnik w pełni kontrolował walkę i do końca pojedynku utrzymał przewagę punktową, wygrywając ostatecznie 3:0. W finale czekał już Norweg Robert Paulsbyen, który wcześniej pokonał kadrowego kolegę Kubiszyna – Michała Grzesiaka. Finałowa walka na początku była wyrównana, ale pod koniec drugiej rundy to zawodnik z Norwegii przeważał w ringu i odskoczył na kilka punktów. W trzeciej rundzie Kubiszyn wrócił jeszcze do wyrównanej rywalizacji i po mocnym prawym haku posłał nawet rywala na deski, ale Paulsbyen nadal umiejętnie kontynuował walkę, utrzymując punktową przewagę do jej końca. Ostatecznie Norweg wygrał 3:0 i stanął na najwyższym stopniu podium. Mateusz Kubiszyn mógł cieszyć się ze srebra, choć jak sam przyznaje, pozostał pewien niedosyt.

– Ogólnie podsumowując, wyjazd na zawody do Włoch zaliczam do bardo udanych. Cieszę się ze srebrnego medalu, jak ze złota. Co prawda pozostaje lekki niedosyt, ale pamiętać trzeba, że rywalizowałem w wyższej kategorii wagowej – mówi Mateusz Kubiszyn.

Wyjazd lubaczowskiego zawodnika na zawody do Włoch był możliwy dzięki wsparciu jego strategicznych sponsorów – firm: Game Over Cycles i SKR Club Obsza.

Mateusz Kubiszyn wśród koleżanek i kolegów z kadry narodowej.
Mateusz Kubiszyn wśród koleżanek i kolegów z kadry narodowej.

1 komentarz

zostaw odpowiedź

Please enter your comment!
Please enter your name here