Pokonywany wielokrotnie – spotkanie z Janem Melą w MBP w Lubaczowie

0

W ramach zbliżającego się Dnia Osób Niepełnosprawnych gościem Miejskiej Biblioteki Publicznej w Lubaczowie był Jan Mela, który jest najlepszym przykładem na to, że wszyscy możemy docierać tam gdzie chcemy – poza horyzonty.

fot. T. Mielnik
fot. T. Mielnik

Jan Mela w dzieciństwie na skutek pożaru stracił rodzinny dom. Następnie w wieku kilku lat był świadkiem śmierci swojego brata, który się utopił. Mając 13 lat poraził go prąd, w wyniku czego amputowano mu rękę i nogę. Jednak on się nie załamał. Wytrwałością i ciężką pracą w 2004 r. jako pierwszy niepełnosprawny zdobył Biegun Północny i Południowy, w 2008 r. wszedł na Kilimandżaro, a na przełomie lipca i sierpnia 2009 r. – na Elbrus. Przebiegł także nowojorski maraton. W 2008 r. założył Fundacje Poza Horyzonty, która pomaga ludziom po wypadkach. W MBP promował swoją książkę „Poza Horyzonty”, w której opisuje własne przeżycia, pasje, podróże w najdalsze zakątki świata i pokonywanie ograniczeń.

– Czuje się pokonywany wielokrotnie, wiele razy upadam. Jeśli mam powiedzieć na czym się znam, to nie będzie to fotografia, podróże, to będą upadki, różne straty życiowe, które mnie najwięcej nauczyły – mówił podczas piątkowego spotkania w Miejskiej Bibliotece Publicznej w Lubaczowie niepełnosprawny Jan Mela.

Jan Mela swoją radością i energią przezwyciężania niepełnosprawności, chce zarażać innych, również tych pełnosprawnych.

– Najtrudniejsze dla mnie było zaakceptowanie siebie takim jakim jestem, zaakceptowanie siebie jako osoby niepełnosprawnej. (…) Moja mama powiedziała mi wtedy: Jasiek, ty się tym nie przejmuj, bo każdy człowiek jest niepełnosprawny, każdy coś ma, nawet jeśli ma dwie ręce i dwie nogi, perfekcyjny wzrok i doskonały słuch. Każdy ma coś, co go czasami przygniata – mówił Mela.

Mela pokazuje, jak szukać sensu w cierpieniu, które nas dotyka. Chcąc zostać niepokonanym trzeba wiele razy zostać doświadczonym przez życie, ale się podnosić. Najcenniejsze, według Meli, jest to, co nas uwrażliwia, co sprawia, że możemy świat zupełnie inaczej odbierać, bardziej świadomie.

Na koniec spotkania Marta Brzeziak odczytała wiersz jednej z czytelniczek MBP, który napisany został specjalnie dla Jana Meli. Po spotkaniu można było kupić książkę zaproszonego gościa, otrzymać autograf i zrobić sobie z nim zdjęcie. Wydarzenie sprowadziło do biblioteki rekordową liczbę słuchaczy.

Galeria zdjęć, fot. Tomasz Mielnik dla elubaczow.com (c)

AH, elubaczow.com


zostaw odpowiedź

Please enter your comment!
Please enter your name here