Rumuńskie Reghin nowym miastem partnerskim Lubaczowa

9

Położone w Rumunii nad Maruszą, w okręgu Mureş – Reghin od 29 czerwca jest miastem partnerskim Lubaczowa. Umowa współpracy została podpisana przez przedstawicieli władz samorządowych obu miejscowości podczas tegorocznych Dni Lubaczowa.

 

Od 1993 roku Lubaczów współpracuje z zagranicznymi miastami. Naszymi partnerami są Tostedt (Niemcy), Jaworów (Ukraina), Érd (Węgry), Sobrance (Słowacja), a od niedawna Reghin (Rumunia). Wywiązując się z Uchwały NR 833/XLIX/2014 Rady Miejskiej w Lubaczowie podczas Uroczystej Sesji Rady Miejskiej w Miejskim Domu Kultury podpisano umowę wiążącą Lubaczów i Reghin.

– Przyszedł czas żebyśmy się spotykali również twarzą w twarz, nie tylko na mapie, żebyśmy cieszyli się, że ten akt podpisany jest przyszłością dla nas i Lubaczowa. Mam nadzieję, że na zawsze będziemy przyjaciółmi. Jeśli będziecie przejeżdżać przez Rumunię – zapraszamy do Reghin. Mam nadzieję, że będzie czuć się jak w domu – mówiła podczas Dni Lubaczowa Maria Precup, Burmistrz Miasta Reghin.

Współpraca między Lubaczowem a Reghin będzie toczyć się głównie na gruncie gospodarczym i kulturowym. Dzięki temu partnerstwu oba miasta będą miały korzyści. Nawiązana współpraca będzie się opierać na rozszerzeniu istniejących kontaktów w celu wzajemnego rozwoju, m.in. na płaszczyźnie wymiany doświadczeń, uczestnictwie w imprezach kulturalnych, sportowych, targowo–wystawienniczych, tworzeniu podstaw współpracy pomiędzy organizacjami oraz społecznościami. Przypomnijmy, że dzięki współpracy z zagranicznymi miastami udało się niejednokrotnie otrzymać zewnętrzne fundusze, w tym unijne. Z miastem Jaworów pozyskaliśmy środki finansowe na przebudowanie Rynków. Prowadzony jest także projekt „Rozwój przedsiębiorczości poprzez udostępnienie terenów inwestycyjnych miasta i gminy Lubaczów oraz rekultywację terenów zdegradowanych powiatu jaworowskiego i miasta Nowy Rozdił na Ukrainie” w ramach Programu Współpracy Transgranicznej Pl-By-Ua.

Reghin liczy około 36 tys. mieszkańców. Miasto zostało założone w XIV w. przez osadników niemieckich. Będąc w Reghin warto zwiedzić kościół luterański z 1321 roku. W mieście działa muzeum etnograficzne i zoologiczne, które słynie z bogatej kolekcji wypchanych egzemplarzy karpackiej fauny, w tym około tysiąca ptaków.

I.H., elubaczow.com

Zobacz także

9 komentarze

  1. Zastanawialimy się ze znajomą, jakie bedą wymierne korzyści z tej „współpracy” i jak by my nie kombinowali to wychodzi, że dla zwykłych mieszkańców Lubaczowa korzyści nie będze. Zero, nic, żadnej, none!!! Po co to komu? Oczywiście nie bierzemy pod uwage korzyści dla grona wybrańców, którzy zwiedzą troszku świata, pojedzo, popijo a wszystko to za Kasę oczywiście. Tylko czyją? Proszę mnie wyprowadzić z błędu jeżeli się mylę.

  2. Powiem wam tak – jestem młody, mam 35 lat. Wiem, że Polska to kraj gdzie można wiele osiągnąć nie mając układów i znajomości. Ja np. od 10 lat pracuję w państwowej firmie. Wiedzie mi się całkiem OK. Nie wyjechałem jak inni moi koledzy za granicę do pracy, bo wiem, że w Polsce można wiele osiągnąć. Ja po 9 latach pracy mam już odłożone na koncie 10,5 tys. złotych. Zastanawiam się teraz, co z tym przecież niezłym kapitałem zrobić. Myślałem o jakimś salonie obuwniczym w galerii lub restauracji w centrum miasta. Kwota jest jak dla mnie całkiem spora (w końcu to uczciwie zbierałem ją całe swoje życie). Może i mogłem odłożyć nieco więcej, ale ja kocham podróże i dużo pieniędzy wydaję na ten cel. Już dwa razy z zakładem pracy byliśmy w Stoczni Gdańskiej. Wielkie przeżycie mówię wam. Fantastyczna też była dwudniowa wycieczka na tamę na Wiśle we Włocławku. Szum niczym na wodospadzie Niagara. Nawet kupiłem sobie tam fajną pamiątkę. Dwa słoiki z wodą. Jeden z wodą przed tamą, a drugi słoik z wodą za tamą. Fajna sprawa, polecam . W Polsce wcale nie potrzeba mieć „pleców” żeby dobrze żyć. Właśnie spłacam ostatnią ratę za komputer. Będzie już mój na 100%. Kupiłem go 4 lata temu. Ma jeszcze całkiem niezłą konfigurację… tylko te 1 GB ram-u. Ale to nie jest duży problem bo można dokupić. Ostatnio na mieście byłem zobaczyć co można taniej dostać na wyprzedaży. Spotkałem kumpli którzy wyjechali za granicę. Trochę opowiadali o samochodach, pieniądzach, ale chyba ich trochę poniosła fantazja. Nawet byli przy kasie bo postawili piwo. Ja żeby nie być gorszy to też postawiłem. Dobrze, że miałem właśnie przy sobie tą stówkę na ostatnią ratę za kompa, bo inaczej był by przypał, że nie mam kasy. Ale ja większej gotówki przy sobie nigdy nie noszę. Wiecie przecież sami jak jest. Za 5 zł to mogą człowieka zabić i okraść. Pozdrawiam serdecznie wszystkich, którzy wierzą, że w Polsce fajnie jest i warto tu żyć.

  3. Adam , piszesz jakieś dyrdymały,o kasie komputerach itd.napisz człowieku ,że w Lubaczowie żyje się dobrze tylko tym co są przy korycie, pisz prawdę, jak nie masz znajomości to giniesz i tyrasz u prywaciarza na okrągły zegar, jak masz znajomości i należysz do PSL to masz pracę. Lubaczów to dziura zabita dechami, tutaj nie będzie niedługo nic,nawet powiat zabiorą jak jeszcze dalej będzie rządził PSL[Posady Swoim Ludziom]

  4. Ehhh… problemu w Andrychowie nie znacie? Tam cygany Polaków tępią, łażą grupkami i biją naszych rodaków. Jest niebezpiecznie do tego stopnia że trzeba robić patrole obywatelskie bo nasza POlicja nie pomaga.

    Jak zobaczę jakiegoś rumuna na naszej Lubaczowskiej ziemi to dobrze się to dla niego nie skończy ;)

zostaw odpowiedź

Please enter your comment!
Please enter your name here