fot. elubaczow.com
fot. elubaczow.com
fot. elubaczow.com

Siatkarze z Oleszyc nie wykorzystali szansy jaką mieli w ostatniej kolejce spotkań trzecioligowych rozgrywek. Sobotni mecz z Głogovią Głogów Młp. przegrali w pięciu setach i wracają na czwartoligowe parkiety.

Przed ostatnią kolejką rozgrywek obecnego sezonu, jeszcze nie wszystko było stracone. Zespół z Oleszyc, co prawda zajmował ostatnie miejsce w tabeli, ale utrzymywał bliski kontakt punktowy z dwoma innymi drużynami. By utrzymać się w trzeciej lidze, Czarni musieli wygrać jednak spotkanie z wiceliderem z Głogowa. Sprawę nieco ułatwiła im przyjezdna drużyna, która w Oleszycach pojawiła się w osłabionym składzie. Czarni postanowili skorzystać z tej okazji i od początku spotkania mocno przycisnęli. Pierwszy set to wyrównana gra z obu stron, która przyniosła sporo emocji w samej końcówce. Miejscowi kilkukrotnie próbowali zakończyć seta, ale udało się to dopiero po grze na przewagi. Porażka jakby podcięła skrzydła przyjezdnym, którzy w drugiej odsłonie byli jedynie tłem dla doskonale grających zawodników z Oleszyc. Wydawało się, że mecz zakończy się w trzech setach, ale goście nie odpuszczali. Pomocną dłoń wyciągnęli im także gospodarze, którzy zaczęli popełniać sporo błędów własnych. Taka konfrontacja doprowadziła ostatecznie do tie-breaka, w którym na przewagi wygrali goście.

– Nie wykorzystaliśmy szansy, jaka przydarzyła nam się w ostatniej kolejce. Ten mecz powinniśmy zakończyć w trzech setach. Niestety, po raz kolejny zabrakło determinacji i równej gry przez cały mecz. W trzecim secie spotkanie zaczęło wymykać się nam spod kontroli, co skutecznie wyczuł i wykorzystał przeciwnik. Prawda jest jednak taka, że spadek nie wynika tylko tego meczu – to końcowy rezultat naszej gry na przestrzeni całego sezonu. Młodzi zawodnicy zebrali spory bagaż ligowych doświadczeń, skoda tylko, że będą musieli wykorzystywać go w niższej lidze – powiedział po meczu Michał Gontarz, trener Czarnych Oleszyce.

Dopiero po spotkaniu, Czarni dowiedzieli się, że przy trzysetowym zwycięstwie mogliby dalej uczestniczyć w trzecioligowych rozgrywkach.

– Taki jest sport. Kwestia spadku rozstrzygnęła się w ostatniej kolejce i kilka drużyn nie było pewne swojej sytuacji. Prawda jest jednak taka, że ktoś musiał spaść, a w ostatecznym rozrachunku punktowym padło właśnie na nas. Do trenera Michała Gontarza mam nadal pełne zaufanie i pozostanie on na swoim stanowisku. Niebawem wspólnie podsumujemy sezon, choć tak naprawdę, to na bieżąco cały czas go analizowaliśmy. Cieszą te mecze, w których nawiązywaliśmy wyrównaną walkę z najlepszymi drużynami w lidze, żal pozostaje po spotkaniach, które teoretycznie kontrolowaliśmy, a zakończyły się kiepskim dla nas wynikiem. Nie załamujemy jednak rąk i gramy dalej. Mamy w klubie grono bardzo obiecującej młodzieży i właśnie do pracy z tymi zawodnikami będziemy przykładać największą uwagę. Liczę, że to zaprocentuje w przyszłości, a w trzeciej lidze, powalczymy jeszcze o najwyższe cele – podsumował Piotr Hulak, prezes SSPS Czarnych Oleszyce.

SSPS PBS Czarni Oleszyce – LKS Głogovia Głogów Młp. 2:3 (28:26, 25:15, 22:25, 18:25, 17:19)

Czarni: Gontarz, Wnęk, T. Sałek, Harasymowicz, Nieckarz, Mazur i Kurek (libero) oraz Czereba, Dworak.

Tabela za PWZPS
Tabela za PWZPS

2 komentarze

zostaw odpowiedź

Please enter your comment!
Please enter your name here