Największy przemyt przez zieloną granicę wyłapany w okolicach Wólki Żmijowskiej

14

Funkcjonariusze z Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej zatrzymali 6 osób, które działały w grupie przestępczej trudniącej się przerzutem papierosów prze zieloną granice. W trakcie działań zabezpieczono trzy samochody oraz 5,5 tysiąca kartonów papierosów o łącznej wartości  ponad 600 tysięcy złotych. Jest to największy  jak do tej pory przemyt towarów akcyzowych przez zielona granicę ujawniony przez Straż Graniczną.

Grupa mężczyzn z województwa lubelskiego od kilku tygodni pojawiała w pobliżu zielonej granicy – okolice miejscowości Wólka Żmijowiska – rejon działania Placówka SG w Lubaczowie. Strażnicy graniczni mieli uzasadnione podejrzenia że mężczyźni będą chcieli przemycić towary akcyzowe. W niedziele (tj. 21 – go lipca) we wczesnych godzinach porannych funkcjonariusze SG zobaczyli dwa pojazdy typu bus wyjeżdżające z kompleksu leśnego (okolice miejscowości Wólka Żmijowiska), pojazdy nie zatrzymały się do kontroli drogowej. Straż graniczna rozpoczęła pościg, podejrzani uciekali początkowo drogami leśnymi a potem publicznymi, jeden z samochodów stracił oponę ale pomimo to dalej próbowano nim uciekać.

Oba pojazdy zostały zatrzymane  w okolicach miejscowości Zapałów – powiat jarosławski. Jak się okazało w busach znajdowało się  5,5 tysiąca kartonów papierosów różnych marek bez polskich skarbowych znaków akcyzy. Ich wartość oszacowano na ponad 600 tysięcy złotych. Funkcjonariusze zatrzymali sześciu mężczyzn ( w wieku 44 lata, 33, 30, 26, 21 i 19 lat)) – wszyscy są mieszkańcami województwa lubelskiego.  W trakcie zatrzymania strażnicy graniczni zmuszeni byli użyć środków przymusu bezpośredniego w postaci chwytów obezwładniających oraz kajdanek gdyż mężczyźni nie chcieli podporządkować się poleceniom oraz istniała obawa że będą próbowali uciekać. W związku ze sprawa przeszukano również miejsca zamieszkania zatrzymanych osób znajdujące się w Lublinie i w okolicach.

Z dotychczasowych ustaleń wynika, że mężczyźni przeszli przez zieloną granice na stronę ukraińską, gdzie czekali na nich Ukraińcy z przygotowanym towarem. Następnie papierosy przeniesiono do busów, którymi miały zostać wywiezione głąb Polski. Na uwagę zasługuje również fakt, że grupa była bardzo dobrze przygotowana do przebywania w nocy w warunkach leśnych. Mężczyźni posiadali sprzęt oraz odzież tzw. survivalową  m.in. specjalne kurtki na niskie temperatury.

W trakcie pościgu funkcjonariusze Straży Granicznej wykorzystali broń palną w celu zaalarmowania i wezwania innych funkcjonariuszy do pomocy przy zatrzymaniu sprawców przemytu.

Mężczyznom postawiono zarzuty z kodeksu karno skarbowego . Sprawę prowadzą funkcjonariusze Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej pod nadzorem Prokuratury Okręgowej w Przemyślu. Wobec wszystkich zatrzymanych zastosowano środek zapobiegawczy w postaci dozoru policyjnego.

Sprawa ma charakter rozwojowy i nie wyklucza się dalszych zatrzymań.

Źródło: BOSG

14 komentarze

  1. Takie pieniądze to nie na chleb, jak ktoś chce pracować to prędzej czy później pracę znajdzie (no a że nie za takie pieniądze jak przemyt to inna sprawa).
    Znam gościa co ma ok. 30 lat, jest chyba jeszcze na zasiłku dla bezrobotnych, wykształceniem nie grzeszy a i do pracy też mu nie śpieszno – więc o czym tu mówić „dajcie ludziom pracę”?

  2. SG robi po prostu swoje. Ludzie którzy trudnią się taką działalnością wybrali sobie „łatwy zarobek”, a jak dobrze wszyscy wiedzą – łatwo i lekko to pieniędzy i to takich się nie zarabia legalnie. Faktem jest to, że ciężko w tych czasach o dobrze płatną pracę. Z przemytu żyje wiele osób na naszym terenie ale nikt nie podejmuje się go aż na tak wielką skalę.

  3. pracy dla młodych, prac y, jak nie ma pracy dla młodych to emeryci nie powinni zajmować etatów, dostają emeryturę i pobory nie jest to w porządku w stosunku do bezrobotnych. co innego gdyby nie było bezrobocia to niechaj preacuje każdy chętny emeryt, ale w przypadku takiego bezrobocia to powinien być zakaz zatrudniania emerytów

zostaw odpowiedź

Please enter your comment!
Please enter your name here