
Firma Google udostępniła nową funkcjonalność, dzięki której klienci biznesowi mogą zaprezentować internautom wnętrze swojego lokalu w widoku 360 stopni. Po niedawnym starcie projektu projekcie Google Street View w powiecie lubaczowskim, dzięki któremu możemy wirtualnie pospacerować po ulicach Lubaczowa i okolic, firma z Mountain View udostępniła kolejną dogodność, dzięki której w trakcie wirtualnego spaceru możemy wejść do środka różnych wybranych obiektów.
Nowy produkt „Zdjęcia Firmowe Google” (Google Business Photos) skierowany jest m.in. do restauratorów, właścicieli hoteli, barów, pubów, kawiarni, mogą z niego korzystać także właściciele salonów piękności, siłowni, sklepów, aż po warsztaty samochodowe, marketów, butików, gospodarstw agroturystycznych i wiele innych placówek. Każda z nich skorzysta dzięki większej liczbie klientów, których zachęcą 360-stopniowe panoramy oraz zdjęcia obiektów przedstawiające wnętrze, produkty, wystrój i ogólny charakter firmy.
Funkcjonalność ta była na początku dostępna jedynie w kilku stanach USA oraz niektórych największych miastach Australii, Nowej Zelandii, Japonii, Korei Południowej, Wielkiej Brytanii i Francji. Teraz, dzięki współpracy serwisu www.lubaczow360.pl i www.tomaszmielnik.pl z formą Google, projekt jest dostępny także w Lubaczowie i całym Podkarpaciu.
Osoby zainteresowane stworzeniem wirtualnej wizytówki swojego obiektu,
mogą kontaktować się pod nr tel. 607-688-105.
Pierwsze 5 obiektów w PROMOCYJNEJ CENIE !!!
Przykład realizacji:


Zajefajna sprawa… ale czy sa u nas w okolicy tak ladne obiekty, lokale?
jak to nie ma, byłem na weselach u Dino i u Flis i bardzo mi sie podobało. Oni sie powinni zainteresować. No i mógłbym pokazac żonie gdzie to człowiek bawił sie za kawalera.
Rysunek, u Flisa podobała Ci się bardziej dziura w suficie (na dole), niewyprasowane i cerowane obrusy czy może DJ(!!!) Grzegorz? To, że na stare ściany położyli nowe tapety, wymienili stoły i krzesła, nie znaczy że jest extra. Dobrze, że na rynku lokalnym jest coraz to większa konkurencja, która wymusza zmiany na właścicielach lokali i domów weselnych. Dobrym tego przykładem jest lokal w Koziejówce, który przeszedł bardzo pozytywną metamorfozę. Co prawda przeszkadza odpadająca farba, ale nadal jest miliard razy lepiej, aniżeli było wcześniej (pomarańczowe ściany, niebieski bodajże sufit i odpadający karnisz, który był realnym zagrożeniem dla bawiących się tam gości).
A propos cateringu jeszcze. Najlepszy ma chyba Gienek z Ostrowca. Najlepszy, bo zewnętrzny z Dębowca (firma Trafunek bodaże). Sam gospodarz jest po prostu odrażający. Jedynym czynnikiem przemawiającym za organizacją przyjęcia weselnego, komunii etc. jest właśnie zasłaniający wszystkie minusy catering. Pomijam sprawę dekoracji sali, którą zajmuje się żona właściciela. Kobieta bezguście.
U Dina na weselu byłam ostatni raz w 2007 roku. Nie pamiętam za bardzo tego lokalu, ale było chyba OK, skoro nic nie rzuciło mi się rażącego w oczy. Z tego co pamiętam to niedawno mieli tam jakieś przygody z sanepidem, ale jak się ostatecznie okazało – nie z ich winy.
Dziwi mnie, że DEJA’VU w Lubaczowie funkcjonuje bez strony internetowej i bez – no właśnie – panoramy 360 stopni. To bardzo ciekawe miejsce 🙂
Reasumując jednak – czuję, że w najbliższym czasie lokal na przeciwko cerkwi w St. Dzikowie zmiecie wszystkich. Nie byłam jeszcze, ale zapowiada się naprawdę świetnie. Wszystko fajnie przygotowane, nie wiem jak wygląda sprawa z jedzeniem, ale mam nadzieję, że się postarają. A może ktoś z czytelników już był i napisze coś?
Jest też kilka warsztatów samochodowych, które mogłyby się pochwalić „garażem” 🙂
Lokal ” Biały Dworek” w Starym Dzikowie cieszy się bardzo dużym powodzeniem, wspaniała obsługa, bardzo dobre jedzenie.
Z tego co się orientuję, w tym roku prawie wszystkie terminy zajęte.
Polecam
popieram wypowiedz Marioli lokal „Feniks” upadł na psy moim zdaniem za nie dlugo zostanie pewnie zamkniety…
dobrze ze powstaja kolejne inne miejsca to jest gdzie pojsc