Likwidacja linii kolejowej Munina-Hrebenne? Samorządowcy protestują, marszałek rozmawia

46
fot. elubaczow.com
fot. elubaczow.com

Czasowe wyłączenie z ruchu, a w praktyce likwidacja linii kolejowej nr 101 Munina – Hrebenne z końcem 2013 roku – to plany PKP PLK. Takie plany budzą ogromny sprzeciw samorządowców i mieszkańców naszego regionu.

Głośny alarm, jako pierwsze podniosły władze Horyńca-Zdroju, które twierdzą, że ewentualna likwidacja tej linii, to w praktyce całkowita degradacja gminy i odcięcie jej od świata. – O tym, że sanatoryjnej miejscowości potrzebne jest połączenie kolejowe nie trzeba nikogo przekonywać – słyszymy w Horyńcu-Zdroju. Do grona przeciwników takich działań, szybko dołączył także starosta lubaczowski Józef Michalik, który takie plany określa mianem skandalu! Swój sprzeciw wyrażają także pozostali samorządowy w regionie, a wśród nich m.in. burmistrzowie Oleszyc i Lubaczowa, a także poseł Mieczysław Golba, który interpelował w tej sprawie do Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej.

Najwięcej do powiedzenia w tym temacie może mieć jednak marszałek podkarpacki Mirosław Karapyta. To samorząd województwa utrzymuje szynobusowe połączenie kolejowe na tej linii. Między innymi w tej sprawie marszałek Karapyta spotkał się w Warszawie z prezesem zarządu PKP Polskich Linii Kolejowych Remigiuszem Paszkiewczem i kierownictwem PLK. Marszałek wyraził zaniepokojenie samorządu województwa, podzielane przez lokalne społeczności i samorządy, planami PLK zwieszenia prawie 200 km linii kolejowych na terenie regionu. Postanowiono przygotować w tej sprawie bardziej szczegółowe analizy i wrócić do rozmów w kwietniu w Rzeszowie.

Trasa Munina-Hrebenne znalazła się na liście linii kolejowych, które mają być wyłączone z eksploatacji w grudniu 2013 r. Jak wyjaśnił Filip Wojciechowski, wiceprezes PKP Polskich Linii Kolejowych ds. restrukturyzacji, spółka analizowała różne warianty decyzyjne, a pod uwagę brano dane z ostatnich 7 lat. Analizowano m.in. wynik finansowy danego odcinka, ruch pasażerski i towarowy czy liczbę mieszkańców zamieszkałych teren wokół danego odcinka. Wpływ miały także PKB na mieszkańca, bezrobocie, liczbę samochodów, gęstość dróg, siatkę połączeń alternatywnych (w tym czasy przejazdu), ceny połączeń alternatywnych oraz liczbę dużych zakładów pracy i firm produkcyjnych. Okazuje się, że te statystyki nie wypadają dla nas najlepiej.

Choć, jak zapewnia PKP PLK, żaden z odcinków nie zostanie zlikwidowany, a jedynie czasowo wyłączony z ruchu, to mieszkańcy i samorządowcy wiedzą swoje – to będzie w praktyce likwidacja kolei w naszym regionie.


46 komentarze

  1. Przepraszam. A kto tym jeżdzi??? Bo ja widzę często, że ten szynobus wozi tylko powietrze i raptem kilka osób. A poza tym jest drogi w utrzymaniu. My wszyscy składamy się na jago utrzymanie.
    Busiki śmigają wszędzie i zatrzymują się na kilku przystankach w Lubaczowie… i wszędzie dojadą.

  2. Mleczarnia nie była niczym szczególnym na naszym lokalnym rynku,nie miała produktów które zachęcałyby kupujących a i handlowcy z tej firmy nic nie robili aby poprawić sprzedaż. PKS ma konkurencję na rynku skutecznie walczącą o klienta (zresztą większość ludzi porusza się własnym środkiem lokomocji)a więc taki gmach jest niewykorzystywany i tylko straszy.

  3. Tak to nie może być przecież to jakaś paranoja.Przecież musi być jakiś pociąg i gdzie jechać.Nie można odcinać ludzi od świata tylko trzeba iść do przodu z postępem a nie cofać się do czasów średniowiecza gdzie nic nie było.

  4. Budżet marszałkowski czy powiatowy, lub jeszcze jakiś inny nie jest z gumy. To określona pula naszych pieniędzy. Jeśli będzie się utrzymywać przynoszący tylko same straty szynobus, to zabraknie kasy na inny cel (np. na kawałek chodnika).
    Zamiast tej kupy hałasującego po nocach żelastwa, wystarczy bus na trasie Horyniec- JAROSŁAW. Obróci dziennie kilka razy i wykona dokładnie tą samą robotę co szynobus. Poza tym jest praktyczniejszy i zatrzyma się w dowolnym miejscu na życzenie pasażera. Jest tańszy, bo obsługuje go tylko jeden człowiek. Co za tym idzie – JEST DOCHODOWY!!!

  5. Państwowy moloch zawsze jest skazany na porażkę, jak ma być dochodowy skoro prezesi dostają takie wypłaty+premie zresztą brak słów z końca świata i tak nas nie słyszą .Kalkulacja jest świetna brak dużych zakładów pracy ,firm produkcyjnych, bezrobocie i właśnie dlaczego Michalik ,Gryniewicz, p.Magoń nie ruszą d…y żeby jakieś firmy tu ściągnąć ale po co jak im żyje się lepiej

  6. ooo proszę jak zwykle etatowi narzekacze narzekają i obrażają innych. Ale w wykonaniu bebe i mohorta to już standard. Niektóre oddziały szpitalne, linie kolejowe są dochodowe i tak ma być. To jest biznes. A płacić za tradycję? Po co!!!
    Sąd w Lubaczowie też jest (choć nie jest sądem rejonowym już)

  7. Normalną rzeczą na świecie jest to , że duże aglomeracje miejskie się szybko rozwijają . Wielkie miasta świata mają po kilka lub kilkanaście milionów ludzi i tam ciągnie młodych. Tak jest i tak będzie. Taki mały np. Lubaczów to mały biznes i mniejsze szanse dla młodzieży… żeby nie powiedzieć żadne. Jak młody zdolny człowiek ma rozwijać potencjał, talent w kilkunastotysięcznym miasteczku? I po co ten szynobus deficytowy? Świat się zmienia i stoi otworem. I super!!! Alleluja i do przodu!!!

  8. Mohort nie masz pojęcia o biznesie to się nie wypowiadaj.Myslisz emocjonalnie a nie racjonalnie. Mylisz podstawowe rzeczy. Szkoły, biblioteki, etc są finansowane przez budżet (państwowy, powiatowy, miejski, gminny…) To nie przynosi bezpośrednio zysku. To inwestowanie w rozwój człowieka. W perspektywie czasu to się opłaci, bo będzie mniej tumanów na świecie.
    Natomiast np. transport ma zarabiać na siebie i przynosić zyski. Taki jest cel działania. (choć w wyjątkowych i koniecznych stacjach budżet musi dopłacić)
    Odziały szpitalne np. intensywnej terapii(np. dla zawałowców) przynoszą bardzo duże zyski. Inne nie (gdzie np.wymagane jest kosztowne leczenie). Te są deficytowe ale niezbędne bo ratują zdrowie i życie nasze.
    Szynobus nie jest niezbędny i jego likwidacja jest konieczna, bo można go zastąpić tańszym transportem, wygodniejszym i spełniającym te funkcje co szynobus.

  9. Co do ekonomii w biznesie to macie rację. Popatrzy jednak z innej – powiatowej strony. Linia i transport na niej jeśli jest deficytowy – to dokładają do niego podatnicy. Powiedzmy, że utrzymuje go samorząd województwa, to dokładają podatnicy z całego regionu. Działalności deficytowych w województwie jest znacznie więcej, kwestia wybory, do których dokładany. Ale jeśli z naszego powiatu znikną deficytowe działalności (jak szynobus), to my z powiatu (w uproszczeniu) będziemy dokładać do działalności deficytowych w Rzeszowie, Sanoku czy Mielcu. Budżet województwa to konkretny garnek, który trzeba podzielić. Wolę by z tego garka dolewano do nas, niż my mamy dolewać, by opróżniano go np. w Sanoku.

  10. To może zamiast szynobusu otworzyć linie busów na tej trasie. Takie połączenia kolej ma. Takie kolejowe autobusy jeżdżą z jarosławia do katowic, z rzeszowa do katowic.Maja duże powodzenie i są tańsze w utrzymaniu. U nas także trasę z horyńca do jarosławia obsługuje czasami autobus jak ten piszczący szynobus nawali. Ten nasz szynobus to naprawdę wozi kilka osób a cały sztab ludzi obsługuje to wszystko. To jest chore

  11. POpieram Toma i Mohorta, lepiej niech Marszałek dokłada do nas a nie do Rzeszowa, Jarosławia. A jak nie zniknie kolej to wszystkim podrożeje węgiel, bo trzeba będzie wozić go samochodami z Muniny i wszyscy odczujemy to w swoich portfelach

  12. Chodzi o to aby komunikacja była tańsza i opłacalna a także wygodniejsza dla oasażera. To niech pkp i marszałek wyłożą kasę na jakieś np inter regio busy. Bo rachunek ekonomiczny na plus i kilka przystanków w Lubaczowie (bo zatrzymują się nie tylko na pkp, ale i na uni, przy tesco, szpitali, liceum w Młodowie i na prośbę to nawet przy samym domu).A najtańszy węgiel i tak jest wożony bezpośrednie ze śląska tirami, bo koleją do Lubaczowa drogo wychodzi.

  13. Nikt przy zdrowych zmysłach tego nie kupuje, bo połowa na tym tirze to kamień, ale nie mówię gdzie jest najtańszy węgiel, tylko że likwidując linie Munina – Hrebenne wszyscy to odczujemy, m.in na cenie węgla. Dziękujemy to wszystkim z PSL i PO i jeszcze wszystkim z PIS co POpierali PSL

  14. Narzekamy , bo są plany zamknięcia linii kolejowej …..,ale większość moich znajomych nie pamięta kiedy jechało pociągiem. Może zamiast jechać ” szybkim ” busem jedźmy szynobusem o wiele bezpieczniejszym i wygodniejszym .

  15. Ekonomista zmień nick, bo obrażasz ekonomistów. PKP jest monopolem a z racji tego że Państwo dało mu przywilej bycia monopolistą. Musi ponosić takie koszty jak utrzymywanie nierentownych połączeń. Straty może sobie odbić na dochodowych połączeniach. Z racji tego że zarządzanie w PKP jest tragiczne, firma ta po prostu zwija interes.

  16. zgadzam się z Horem…. – po co utrzymwać coś co jest zupełnie niedochodowe. i tak większość teraz już jeździ głównie swoimi samochodami lub busami (których bilety są o połowe tańsze, kursują średnio co godzine)
    Szynobusem jeżdżą głównie kolejarze do pracy za darmoche ;]
    i Oni najbardziej bronią. I żeby nie było, że tu chce najeźdżać, sam jestem synem kolejarza i swoje wyjeździłem za darmoche, więc rozumiem tych ludzi którzy tak bardzo chcą utrzymania tej trasy, ale jaki w tym sens – przewoźnik ma być po to by przewozić pasażerów, by mieć rozkład dostosowany do preferencji pasażerów a nie po to by przewozić swoich pracowników i do nich mieć dostosowany rozkład jazdy – takie są realia tej linii kolejowej od wielu lat bo przecież im (kolejarzom) trzeba „jakoś dojechać” do Jarosławia, Przemyśla czy jeszcze gdzieś a, że pasażerowie musz czekać potem wiele godzin bo rozkład nie był zkomunikowany z innymi dalekobieżnymi pociągami, nikogo to nie obchodziło….
    Dzisiaj są tego skutki, przyszła konkurencja więc wymiotła większość pasażerów „ciuchci”

  17. huehue, zastanawia mnie jak bardzo zadowoleni będą studenci i wy od busików, gdy po większym święcie zobaczycie ze 150-200 osób do jednego busika ;). Do pociągu, nie raz nie dwa był problem im się zmieścić, to ciekawe jak teraz w ten busik wejdą. Powroty z Krakowa czy Rzeszowa też będą ciekawe. Zresztą na północ też wesoło nie jest, do Lublina 2 autobusy, z Lublina 1 autobus. Studiowanie „w Lubaczowie” to droga sprawa i czasochłonna.

  18. nierentowny ,nieudolny to jest rząd PO-PSL który żadnego problemu nie może rozwiązać i tego na kolei też, najlepiej zamknąć i problem z głowy to najczęściej się udaje tej ekipie, tyle kasy dostali na drogi i nie ma ani jednej autostrady od początku do końca gotowej ,a do Euro miało być cacy .Ludzie na wybory trzeba chodzić i świadomie wybierać , a nie z ręką w nocniku jak się sprawa rypła

  19. jeżeli busy są tańsze niż szynobus to podam niektóre stawi na trasie rzeszów oleszyce jarosław stawka studencka
    PKS Jarosław i Bus Dej 12 zł PKS Zamość 13,50 PKS Wschód 12,60 Big Bus 15 zł Szynobus 8,57, Afar BUS 6 zł Trans Bus 5,5 SZYNOBUS 3,67 …. Nie wspomnę już o wygodzie jazdy… i jakcie że po godzinie 18:45 nie ma już możliwości wydostania się bezpośrednio do Oleszyc. sorry ten szynobus należy się mieszkańcom jak PSU BUDA

  20. drogi kolego abc porównaj jeszcze stawki za pełne bilety….. a że Ty masz zniżke, to znaczy, że ktoś inny za Ciebie płaci: po pierwsze w podatkach, po drugie przewoźnik czyli inny pasażer…..
    a ten inny pasażer mając inne środki transportu i szynobus za 2 razy tyle
    wybierze to co jest najtańsze i ma gdzieś komfort na trasie tych 45km (do Jarosławia) gdzie się przesiądzie na coś następnego.

    I teraz patrząc dalej jeżeli tym szynobusem jeźdzą tylko kolejarze za darmoche i okazjonalni studenci raz w tygodniu/ czy raz na dwa tygodnie czy miesiące za jak piszesz 3,67 to z czego ta linia ma się utrzymać?

    Cóż ta linia to taki żywy trup i to od wielu lat podtrzymywany przy życiu na kroplówce i pisze to z pełną świadomością pochodząc z rodziny kolejarskiej. Myślisz, że nie chciałbym by tu jeździły 2 km pociągi towarowe takie jak w USA z kilkoma tysiącami kontenerów czy 400km/h ekspresy ;]] – oczywiście że bym chciał, ale tak niestety nie będzie, bo nie ma co tu ani kogo wozić, i nie ma znaczenia czy będzie rządzić fatalnie zgraja Tuska czy kogoś innego.

  21. Coś z innej beczki:
    Becikowe (pomoc finansowa od państwa ukraińskiego przy narodzeniu dziecka) przy urodzeniu pierwszego dziecka od 1 stycznia 2013 roku będzie stanowiło prawie 3 000 Euro.
    Taką kwotę założono w państwowym budżecie na 2013 rok.
    Za drugie dziecko Ukraińcy otrzymają 61 920 grn (ponad 6000 Euro).
    Za trzecie i następnych dzieci – 116 640 grn i 123 840 grn odpowiednio (11 000 Euro i 12 000 Euro).
    W Polsce 1000 zł, by żyło się lepiej…

  22. To zamieszanie z koleją, to następna próba PKP wydarcia większej ilości pieniędzy na kolej od samorządów. Bo jak nie dacie, to pozamykamy, zlikwidujemy. Zastanawiam się, kto i kiedy wreszcie zabierze się za tę armię pasożytów na szczytach PKP? Oni nawet swoich pracowników mają w d…, modne słowo „restrukturyzacja” znaczy u nich ni mniej ni więcej jak uciekanie od spraw trudnych na rzecz wygody i nieróbstwa. Państwo pozwoliło kiedyś na przekształcenie molocha w spółki i spółeczki można rzecz „celowe”. Ci od torów, ci od dworców, ci od semaforów itp. To powoduje, że PKP tkwi dalej w swoim bagienku i niewiele można zrobić, no bo co, likwidować te spółki? To spowodowałoby niesamowity zamęt. Więc żyje sobie super wataha, prezesów, prezesików, członków zarządów, rad nadzorczych, jest gdzie upychać skompromitowanych kolesiów-polityków. Dlaczego nie podzielono PKP na samodzielne oddziały regionalne? Wtedy powstałaby prawdziwa konkurencja, źle zarządzani by padali, a dobrzy przejmowaliby ich linie, połączenia itd. Wszyscy musieliby się starać, by mocniejszy ich nie wchłonął. A skorzystaliby pasażerowie i inni klienci. A to chyba dla nich istnieje PKP, a nie po to tylko, żeby Polska też miała koleje?

  23. Jak ja jeżdżę to zawsze jest pełny szynobus a jeżdżę Horyniec-Lubaczów i odwrotnie . Zawsze w Lubaczowie wsiada ok 20os.
    A po za tym Szynobus należy do Przewozów Regionalnych a nie do PKP , może się mylę ,ale chyba jedank nie „)

  24. Ci, którzy uważają, że szynobus powinien być zlikwidowany nie poruszają się tego typu komunikacją tylko wożą swoje „szanowne pupy” w samochodach. Podróż autobusem, busem lub pociągiem w weekend lub w pierwszych dniach tygodnia to masakra, wszystko jest przepełnione ze względu na wyjazdy młodzieży do szkół podobnie jest w czwartek i piątek kiedy większość wraca do tej mieściny :( . Jeśli zlikwidowany to nie wiem gdzie Ci podróżni się pomieszczą. Możliwe, ze w środku tygodnia szynobus jest znacznie pusty ale myślę, że duże znaczenie ma zły rozkład jazdy.

  25. W latach 80-tych mieszkałem w internacie i pamiętam jaka była masakra w piątkowe i niedzielne popołudnia w tzw. „bałaju”, teraz pewnie jest tak samo, ale w tygodniu raczej pusto (jechałem niedawno, chyba w czwartek, do Jarosławia, było kilka osób w szynobusie). Dlaczego by nie zlikwidować kursów od poniedziałku do czwartku i w soboty, a w zamian zrobić o jeden więcej w piątki i niedziele po południu?

  26. Dlaczego zawieszać linie pozabierać samochody słuzbowe biurokracji pkp niech jezdzą pociągami bendzie podwójny zysk kolej zyska pasazerów i oszczendności w wydawaniu na paliwo ikupno samochodow co nie tak mało paliwa palą

zostaw odpowiedź

Please enter your comment!
Please enter your name here