
Horyniec-Zdrój może stracić połączenie kolejowe z resztą kraju. Tak się stanie jeśli Polskie Linie Kolejowe zgodnie z zapowiedzią wyłączą z eksploatacji trasę Munina-Hrebenne.
Władze Horyńca podkreślają, że linia jest potrzebna, bo szynobusy wożą na niej nie tylko mieszkańców okolicznych gmin, ale także kuracjuszy uzdrowiska i turystów. Zastępca wójta Horyńca-Zdroju Piotr Wojtyszyn podkreśla, że zamykanie tej trasy byłoby nieporozumieniem. Ma nadzieję, że miejscowym samorządom wspólnie z władzami województwa uda się przekonać PLK do zmiany decyzji.
W całym kraju z przyczyn oszczędnościowych czasowo zamkniętych ma być około dwóch tysięcy kilometrów linii kolejowych, w tym 200 kilometrów na Podkarpaciu. W naszym regionie oprócz trasy Munina-Hrebenne wyłączone mają być m.in.: linie Zagórz-Łupków, Zagórz-Krościenko i Dębica-Mielec-Chmielów. W sprawie tej ostatniej protestowali już parlamentarzyści PiS i samorządowcy.
Trasa Munina-Hrebenne znalazła się na liście linii kolejowych, które mają być wyłączone z eksploatacji w grudniu 2013 r. Jak wyjaśnił Filip Wojciechowski, wiceprezes PKP Polskich Linii Kolejowych ds. restrukturyzacji, spółka analizowała różne warianty decyzyjne. Analizie poddano 458 odcinków o łącznej długości 7264 km. Prowadzono ją przez ostatnie pół roku. W celu zminimalizowania efektów cykliczności brano pod uwagę dane z ostatnich 7 lat. Co brano pod uwagę? Jak wskazują przedstawiciele zarządcy infrastruktury, były to: przychody danego odcinka, koszty danego odcinka, wynik finansowy, utracone przychody na całych trasach, ruch pasażerski i towarowy, liczbę mieszkańców zamieszkałych teren wokół danego odcinka, PKB na mieszkańca, bezrobocie, liczbę samochodów, gęstość dróg, siatkę połączeń alternatywnych (w tym czasy przejazdu), ceny połączeń alternatywnych oraz liczbę dużych zakładów pracy i firm produkcyjnych.
Jak zapewnia PKP PLK, żaden z odcinków nie zostanie zlikwidowany, a jedynie czasowo wyłączony z ruchu. Ponadto, w kolejnych latach będzie możliwość powrotu do korzystania z wyłączanych teraz odcinków. – Linie zostaną jedynie czasowo wyłączone z ruchu. Będą one w tym czasie w minimalnym stopniu utrzymywane, żeby nie zostały rozebrane przez zbieraczy złomu. Jeżeli tylko ponownie pojawi się popyt na przewozy na wyłączonych odcinkach, będziemy mogli je przywrócić – tłumaczył Filip Wojciechowski.
PAP, Polskie Radio Rzeszów, onet.pl





Co za chory kraj, zamiast sie rozwijac to sie cofiemy
niedlugo to tu naprawde tylko las zasiac i tyle. Przeciez tak jak i sad tak i kolej byla nawet za zaborcy. Wtedy zreszta powstala. Nie mowie o wielkiej ilosci polaczen ale te co sa niech zostawia, kuracjusze na wakacjach dojezdzaja z Jaroslawia przewaznie
Już całkowicie odetną nasz powiat od reszty województwa i kraju ! Kurs niedzielny jest tak oblegany przez studentów, że nie ma gdzie nogi postawić !! a tu decyzja o zamknięciu linii ! ludzie XXI w !!
Mówiłem to nie słuchaliście !! teraz macie
to będziemy sobie urządzać piesze pielgrzymki z Jarosławia ….
wygląda na to że nasz powiat będzie oazą spokoju i wyciszenia bo nikt z zewnątrz nie będzie mógł do niego samodzielnie dojechać
brawo! ;/
W oficjalnym komunikacie PLK jest zapis „Propozycje optymalizacji sieci konsultowane są obecnie z władzami wojewódzkimi”. Więc zarówno wojewoda, jak i marszałek mają tu pole do działania.
Dalej głosujcie na PEŁo to bedziecie przy lampach naftowych czytać
ludzie bd płakac a taki sku**yn prezes czy dyrektor bedzie bral za darmo w pkp 50tys.i wypije kawke oraz bd mial wyj…ane lubaczow to juz wies.
Ja faktycznie zamkną połączenie to po prostu Lubaczów będzie musiał zainwestować w PKS aby było chociaż tu połączenie… Bo w Niedziele nie ma PkS na Rzeszów o 4:30 nie mówiąc o Jarosławiu…
Jak wiecie a może nie wiecie to Pks Lubaczów również idzie do likwidacji i to już w przeciągu kilku miesięcy 😉 syf kiła i mogiła.
sorry Dworzec Autobusowy Lubaczów *
tez o tym slyszalem i tylko beda autobusy na zatoczke zajezdzac jak w dawnych latach.. I pomyslec ze ten dworzec to kiedys bylo cos, na gorze bufet byl, duzo ludzi. A teraz likwidacja. Do nas to niedlugo sie tylko rowerem bedzie mozna dostac jesli ktos nie ma wlasnego autka
Ludzie, to przecież cuda, cuda obiecane przez miłościwie panującego premiera, cuda tuskowe…
Nasze miasto i nasz region są chyba już skazane na powolną degradację (powolną?). Wokół rządzą nieudacznicy, którzy „nic nie mogą”.
PKS w odwrocie – dobrze, że są prywatni przewoźnicy, którzy zapewniają trochę lokalnych połączeń. To, co tej dziadowni z pks-u się „nie opłaca”, jakoś innym się opłaca, chwała im za to. A dworzec ma iść na sprzedaż…
Miejska spółdzielnia „sch” od wielu lat potrafi tylko sprzedawać lub wynajmować swoje obiekty. Tym też nic się „nie opłaca”, a jakoś inni z tego żyją, płacąc horrendalne czynsze.
Przykłady można mnożyć.
Tu nie chodzi tylko o miasto Lubaczów, a o cały region. Co robi nasz starosta, „nasz” marszałek? Potrafią tylko zabiegać o przejęcie uzdrowiska w Horyńcu dla paru stołków?
To co obserwujemy, to dopiero początek. Gaz, energia, poczta, telekomunikacja, pzu, sąd itp. itp. Niedługo pozostanie jedno „okienko”, w którym według przyszłych szumnych zapewnień obywatele załatwią wszelkie sprawy.
Kto zapewni pracę lubaczowianom? Kilka urzędów, które być może cudem ocaleją? Lokalni przedsiębiorcy, znienawidzeni przez polską biurokrację?
tylko czekać, aż zaczną asfalt zwijać…
Szkoda mówić , ale nasze miasto to obraz nędzy i rozpaczy . Coraz więcej instytucji idzie do zamknięcia , ludzie uciekają z niego jak najdalej , brak pracy…. Nasze miasto -ale miasto bez przyszłości dla młodych ludzi ….
Krótka historia o tym co jest w naszym mieście urzędy, banki i „hipermarkety” na każdym rogu do tego jeszcze 3 policjantów przypadających na 1 metr kwadratowy miasta. Pozostaję jak ktoś wcześniej wspomniał zaorać i zasadzić las.
Nie ma co kasować postów że marszałek tłumaczy się agentom CBA. Jest to jedyny człowiek który mógł coś zrobić w powyższej sprawie.
Ale niestety CBA w gabinecie, CBA w domu, cienko to widzę. Prawdopodobnie straciliśmy człowieka w województwie.
Nawet można szukać wspólnego mianownika w tych sprawach.
PKL poczuła że to dobry moment na zlikwidowanie tego odcinka bo marszałek ma związane ręce.
A to bestie.
Pracuję w sanatorium w Horyńcu… Ani jednej taksówki nie ma bo sie nie opłaca!!! Ludzie przyjeżdżają samochodami lub przywozi ich ktoś. Ten szynobus to wozi tylko powietrze i może kilka osób… a koszty utrzymania olbrzymie. To żaden biznes. Małe busy ,weekendowy autobus do Warszawy i codzienny ok 9 do Rzeszowa oraz tras busy i afar busy w zupełności wystarczają i załatwią sprawę na dzień dzisiejszy… Chyba, że ktoś z Was wydzierżawi sobie tą linie kolejową i zrobi na tym dobry interes…. Czasy się zminiły
Nie będzie niczego. Tak mówił Kononowicz i to jest realizowane.
do @krus – Święte słowa, a do szynobusu dopłaca Urząd Marszałkowski, fajnie się pochwalić przed kamerami, że się uratowało pociąg, tylko komu ten pociąg jest potrzebny, oprócz narzekaczy z tego forum, ludzie jeżdżą PKSem, busem albo własnym lub czyimś samochodem. PS. Nic się nie opłaca, no to rozwalić wszystko (mleczarnia dawno padła, teraz pkp, potem pks, prezesi chcą zarabiać kosztem publicznego majątku? wywalić na zbity pysk i dać prywatnym przewoźnikom, im na pewno się będzie opłacało, oni nie pracują od 7 do 15 tylko cały dzień, jeżeli chcą coś zarobić.
I jak ma być dobrze w pl jak wszystko się sypie jak domy w Afganistanie
Tak… Do szynobusu dopłaca Urząd Marszałkowski. A skąd ten Urząd bierze pieniądze??? Od nas wszystkich.
Wiecie co? Jak widzę ten jeżdżący, pusty szynobus to… coś mi się w kieszeni otwiera. A utrzymanie tego całego torowiska też kosztuje (plus obsługa)
On chyba tylko jeżdzi dla podtrzymania tradycji!
Prywatni przewoźnicy dają sobie doskonale radę!
„Dalej głosujcie na PEŁo to bedziecie przy lampach naftowych czytać”
szynobus jeżdzi z ludźmi a nie z samym powietrzem, wystarczy parę razy podejśc na dworzec i POPATRZEC!!! ile ludzi w nocy przyjeżdza – przewaznie studentow!! w niedziele to od Lubaczowa wiele osob stoi do Rzeszowa!! bo tak jest załadowany juz od Horynca i wiec jesli ktos nie jest zorientowany to niech nie pisze głupot !! pksu w niedziele do Rzeszowa jest jak na lekarstwo!! ten po południu to jedzie juz załadowany z Tomaszowa więc tu w Lubaczowie studneci jadą jak zduszone kiełbaski!! wiec o czym my tu mowimy?i tak jest od wielu lat ten kto nie jezdzi tego niestety nie wie! i niech sie tu nie wypowiada na temat zapowietrzonego szynobusu bo sam jezdzi swoim autem – a na to nie kazdego stac!!!!!!
tak, taki niedzielny kurs mialem okazje raz przezyc i dziekuje bardzo. Masakra po prostu. Jak w tym dowcipie- co sie pan tak pchasz na chama?! – aj panie, ta gdziez ja widze na kogo ja sie pcham ! 😉
Ciekawi mnie kto posprząta ten cały syf ?
jak likwidują w naszym mieście w naszym kraju pomału wszystko to może niech też zlikwidują sejm senat władze też nie zlikwiduja PEWNIE bo po co u nas praca. CI CO PRACUJĄ TO UTRZYMUJĄ TYCH TAM NA STOŁKACH MOŻE I PORA WŁADZE ZLIKWIDOWAĆ SEJM SENAT POKOLEI JAK IDZIE
BO PO CO TO POTRZEBNE PRZECIEŻ LUDZIE NIE POTRZEBUJĄ ŻYĆ
PRZEPOWIEDNIA KONONOWICZA SIE SPRAWDZA…………………………………………
Linia mogłaby się utrzymać, gdyby udało się zoptymalizować połączenia…
Weźmy tylko pierwszy przykład z brzegu (dane ze strony UM Lubaczów):
1. Szynobus do Jarosławia. Odjazd z Lubaczowa 5.10, przyjazd do Jarosławia 6.02.
Dla kogo? Jeśli ktoś jedzie do Rzeszowa czy Przemyśla to dojedzie po przesiadce np. w Jarosławiu i kilku minutach oczekiwania. Super.
Dla kogo nie? Wielu studentów i nie tylko, jedzie dalej np. do Krakowa, czy Katowic, Opola, Wrocławia itd. i ci muszą czekać w Jarosławiu na pociąg do godziny 8.44, bo poprzedni odjechał o 5.42, czyli 20 minut przed przyjazdem szynobusu… Nie dałoby rady dopasować szynobusu do tego pociągu, albo pociągu do szynobusu?
Dla kogo jeszcze nie? Dla uczniów którzy mogliby dojeżdżać do szkół w Jarosławiu, bo szynobus jest w Jarosławiu o… 6.02!
Oby tylko na wakacje uruchomili!!
Brakuje tu tylko bomby atomowej na ten kraj
a kabaret TEY jak mawiał- zeby wyprowadzic kraj z kryzysu trzeba zrobić ściepę narodową….- i kupić bombę atomową ! pojechac nad te wieczne lody i tam te bombę SRRRRRRUUUU!
bIUROKRACJA MA siędobrze zarabia dobrze aautobusy szynowe zlikwidowac zeby studenci nie jezdiły do szkuł biurokracja jezdzi samochodami sluzbowymi za nasze pieniondze
ZABRAĆ SŁUZBOWE AUTA BIUROKRACJI NIECH SIĘ PRZESIĄDĄ NA POCIĄGI I AUTOBUSY WTEDY BY BYŁOPOTRZEBNE POŁACZENIE Z POŚPIESZNYMI DO KRAKOWA IINNE SROTKI LOKOMOCJI TAK JAK KIEDYŚ GDY WSZYSCY JEZDZILIPOCIĄGAMI IAUTOBUSAMI STUDENT