Wyścigi psich zaprzęgów i wielki zimowy festiwal w gminie Lubaczów – czemu nie?!

47

Pucharowy cykl trzech wyścigów psich zaprzęgów na Podkarpaciu, z finałowymi zawodami o Puchar Marszałka Województwa Podkarpackiego w Baszni Dolnej (gm. Lubaczów) to zaplanowany na luty 2013 roku cykl imprez pod hasłem „Alaska daleko, Podkarpacie tuż-tuż”. Zawody mają odbyć się w Lutowiskach, Bystrem i Baszni Dolnej.

Choć nasz kraj nie jest ojczyzną takich wyścigów, to zawody psich zaprzęgów w Lutowiskach mają już swoją długą tradycję. Także w Bystrem, takie wyścigi odbywają się od trzech lat. Do tego grona dołącza właśnie Basznia Dolna, która także będzie gościć psie zaprzęgi zimą przyszłego roku. Zawody mają być zaliczane do Pucharu Polski.

O sprawie pisze m.in. Gazeta Wyborcza w Rzeszowie: – Zawody są bardzo widowiskowe i wszędzie przyciągają widzów. Po wyścigach można z bliska obejrzeć psy, sanie, porozmawiać z maszerami, przejechać się psim zaprzęgiem. Gospodarze gmin, na terenie których odbywają się zawody, przekonali się, że taka impreza przyciąga turystów. Wspólnie z klubem Nome (organizator imprez – przyp. red.) pomyśleliśmy, że może warto zorganizować jeszcze jedne zawody tego typu na północy województwa, połączyć je w cykl pucharowy i promować pod wspólnym hasłem. Tak powstał pomysł, żeby w Baszni Dolnej koło Lubaczowa zorganizować zawody W kresowej krainie – mówi na łamach Gazety Janusz Górnicki z Departamentu Turystyki i Promocji w Podkarpackim Urzędzie Marszałkowskim.

Zawody w Baszni będą kończyć zmagania o Puchar Marszałka Województwa Podkarpackiego i zaplanowane są na 23-24 lutego 2013 roku. Zawody w Bystrem odbędą się w styczniu, a w Lutowiskach początkiem lutego 2013 r. Zadowolenia nie kryje Wiesław Kapel, wójt gminy Lubaczów, który zawody chce wykorzystać do promowania regionu i aktywnych form spędzania wolnego czasu wśród mieszkańców. W okolicy planuje się także wytyczenie tras do nordic walking oraz biegów na nartach, mają być także zajęcia z instruktorami.

Władze gminy chcą wykorzystać sukces swojej letniej imprezy, czyli Festiwalu Kultur i Kresowego Jadła, który w tym roku odwiedziło 12 tysięcy osób, i zrobić przy okazji zawodów wielką biesiadę. – Zimą też będzie warto do nas przyjechać. Będzi kresowe jadło, potrawy przygotowane przez koła gospodyń. Zaprosimy kogoś znanego z telewizji. A w przyszłości będziemy wykorzystywać budowaną obecnie osadę kresową – zapowiada wójt gminy Lubaczów.

Zdjęcia: Zawody w Lutowiskach w 2011 roku, za zgodą: Michał Barzycki – michalbarzycki.blogspot.com/

Pełna treść artykułu Gazety Wyborczej na rzeszow.gazeta.pl

Zobacz także

47 komentarze

  1. dalej zorganizowali coś w Baszni dolnej bo stamtąd pochodzi Marian B. a Pan Karapyta to jego kolega z PSL chociaz jak znam Mariana to ma On Go w du… a Lubaczów nie ma nic róbcie cos w tym Lubaczowiegdzie jest biuro promocji lubaczowa zaspało

  2. Panie Bolesławie , polecam : spacer po ul.Baziaka , Mickiewicza ( do końca) , po jakąś lekturę do MBP , na ul. Płk. Dąbka ( przy okazji ul. Partyzantów). Nie wiem kiedy wcześniej opuściłeś Rynek (coś takiego się zdarzyło ?). Bądź uprzejmy wrazenia z tego spaceru opisać. Na najbliższe dni proponuję Ci uczestnictwo w obchodach Dnia Niepodległości 11 listopada . Program znajdziesz na stronie Urzędu Miasta. Pozdrawiam i życzę dobrej pogody.

  3. no – u nas to tylko marsze i zkapcaniałe święta patriotyczne – oczywiście nie mam nic przeciwko obchodom patriotycznym ale prosze was nie uznajwajcie tego za pępek ze się coś dzieje bo to standart (to jakby się cieszyć ze w samochodzie koła się kręcą) a to ze dali się ludze oszukać to prawda. poczekamy zobaczymy jak się to zakończy

  4. aa1, sęk w tym że byłem, popytałem kolegów i tak się zastanawiam – Co takiego wydarzyło się na Baziaka? Chodnik ułożyli? Napisz proszę co takiego dzieje się w Lubaczowie o czym tutaj się nie pisze. Śmiało, nie krępuj się. Tutaj są sami przyjaciele.

  5. A w UM Lubaczów jest referat „organizacyjny i promocji miasta”, który między innymi odpowiada za: sprawy pesonalne (kadry), obsługę mieszkańców (BOM), zadania administracyjno-gospodarcze, BHP, Centrum Informacji Turystycznej, informatykę, ochronę zdrowia (czyli niby co?), obronę cywilną. Ten bajzel nikomu nie służy, a z pewnością promocja jest tu takim dodatkiem w postaci kwiatka przy kożuchu. W 2006 r. z powodów politycznych zniszczono dobrze zapowiadającą się komórkę d/s promocji, a obecnie po ówczesnych i niedawnych zmianach stworzono ten twór-potwór. Uznano, że promocja miasta to co najwyżej udział w tzw. targach turystycznych (o tym już pisałem), nie ma sobie co tym zawracać głowy. Dodatkowo powstał „referat oświaty, kultury i sportu” (nie wiadomo po co) oraz „referat funduszy zewnętrznych”, którego efektów pracy jakoś nie widać. W podsumowaniu – UM pęcznieje, kompetencyjnie rośnie w siłę – ja bym powiedział „objętościowo” :)
    Tegoroczne działania promocyjne to dwa wyjazdy na targi turystyczne. Za to strona miasta to zlepek nieaktualnych informacji o mieście, nieaktualizowanych danych o firmach, itp….

  6. Nie od wczoraj jest taki zwyczaj, że jak powiat ufunduje dwa pucharki, to zaraz żąda, żeby na plakatach być „współorganizatorem”. Nie ma co na nich liczyć, oni się udzielają tam, gdzie są ich wyborcy, czyli w terenie. Miasto stać na to, żeby samemu zorganizować ciekawe wydarzenia kulturalne i je sfinansować. Poza MDK, który robi co może (chwała mu za to), mamy przecież w UM „referat organizacyjny i promocji” (hehe), „referat oświaty, kultury i sportu”, odpowiedzialny za pozyskiwanie sponsorów – patrz: zakres działania referatu (również hehe) oraz „referat funduszy zewnętrznych” (tutaj to: hehehehe).

  7. Nie mogę zrozumieć po co UM organizuje konkursy na wierszyk o Lubaczowie i na widokówkę z Lubaczowa? Czy na pewno tym powinien zajmować się urząd miasta? To lepszych pomysłów już nie ma? Idąc tą drogą, proponuję w zimie konkurs na bałwana ze śniegu, a na wiosnę – wianek z polnych kwiatów.
    Był w USA taki prezydent, który podobno nad łóżkiem powiesił sobie napis „Gospodarka durniu!”. Choć nie był prezydentem z mojej bajki, to jednak z uznaniem przyjąłem to jego „dziwactwo”. Bo gospodarka jest najważniejsza! Ona daje miejsca pracy, ona zapewnia rozwój, ona zapewnia byt. A u nas zamiast patrzeć w kierunku rozwoju gospodarczego, pozyskiwania inwestycji, ułatwiania tworzenia firm i miejsc pracy, organizuje się konkursiki dla młodzieży. Sztab w UM pęcznieje z roku na rok, a w mieście jak było biednie, tak biednie pozostaje. Gratulacje dla władz miejskich za dobre samopoczucie i wiarę w swoją misję dziejową.

  8. Biedna @olu, taki z Ciebie Okudżawa, jak z Piaska Leonard Cohen. Nie pracowałem w „tym sławetnym referacie”, ale pamiętam, ile dobrego on zrobił. Zajmij się lepiej przystawianiem pieczątek i nie zabieraj głosu w tematach, o których się w Twojej grupie starszaków w przedszkolu nie dyskutowało.

  9. od kilku lat odbywa się tzw.”festiwal kultur” który ma promować region ,jakie są efekty ? czy jedynym ”sukcesem” jest liczba odwiedzających?zainteresował się jakiś inwestor regionem? przybyło miejsc pracy? a może turystów przybyło?

  10. mam wrazenie ze wielu z was było albo jest na mitingu , bo opowiadacie takie dyrdymały, że nie chce mi się z wami dyskutować, a co wtedy było w tym referacie to cały Lubaczów słyszal, oj działo się działo, aż niektórzy odeszli

zostaw odpowiedź

Please enter your comment!
Please enter your name here