Zarząd województwa podkarpackiego chce, aby Ministerstwo Skarbu Państwa bezpłatne przekazało mu dwa uzdrowiska: Rymanów i Horyniec.
Na razie uzdrowisko w Rymanowie Zdroju znajduje się na liście placówek które nie są przeznaczone do prywatyzacji ale jest przygotowywana zmiana rozporządzenia. Jeżeli chodzi o Horyniec Zdrój, to trwa prywatyzacja ale jeszcze nie został wyłoniony inwestor. O przejęcie uzdrowisk na swoim terenie starają się także inne województwa.
Aby rozpocząć starania o ewentualną komunalizację dwóch podkarpackich uzdrowisk konieczna jest uchwała intencyjna sejmiku wojewódzkiego. Taki projekt będzie omawiany na poniedziałkowej sesji podkarpackiego sejmiku.
Już wcześniej, swoje zainteresowanie przejęciem Uzdrowiska, wyraził starosta lubaczowski, który z podobną inicjatywą wystąpił już do właściwego ministra. Takie plany zatwierdzili także radni powiatu lubaczowskiego.
Samą prywatyzacją Uzdrowiska jest zainteresowanych siedem podmiotów, którzy oczekują obecnie na zaproszenie do kolejnego etapu rozmów.
w Lubaczowie prywatyzowano mleczarnię i nic po niej nie zostało, później LPB czy chcecie aby tak stało się z uzdrowiskami? to co dobre i opłacalne rząd prywatyzuje, to też ciekawe.a nam przecież chodzi o pracę, bo nikt nie zna dnia ani godziny gdy sprywatyzują Horyniec Zdrój
bebe krytykuje, ale sprywatyzowanie Horyńca najprawdopodobniej zwiąże się z redukcją pracowników, podwyżką cen za usługi i komercjalizacją tradycji jaką są nieliczne ostatnie w kraju nieprywatne uzdrowiska. A czy pslowcy obejmą stołki? Jaka to różnica, jak nie pslowcy to powcy pisowcy albo pociotki po rodzinie… Przecież każdy etat w tym zepsutym kraju jest załatwiany…
Masz rację @LiDiW, zgadzam się w zupełności. Jednak według mnie działania psl-u służą tylko jednemu – więcej stołków dla swoich. Tej bandzie jest obojętna przyszłość uzdrowiska, byle tylko jeszcze coś z niego wydoić. Ostatnio dobrze ich działania podsumował poseł Janusz P (nota bene daleko mi do tego gościa, jak do gwiazdozbioru Andromedy): Pawlak się na coś nie zgadza? To znaczy, że o coś się targuje. Jak już to dostanie, to będzie „za”. Podkarpacko-lubaczowski psl wyczuł szansę, przejęcie uzdrowiska byłoby świetną okazją do „zabezpieczenia” paru stanowisk dla tych, którzy przepadną w najbliższych wyborach. Tak na marginesie: a o co chodzi z dotychczasowym dyrektorem sanatorium KRUS? Podobno ma różne zarzuty, ze stanowiska go pogoniono, ale za to został „doradcą marszałka”. Co fachowiec, to fachowiec…
Jasne, dać psl-owi, czemu nie? Zabrakło stołków pod wypasione d..y?
w Lubaczowie prywatyzowano mleczarnię i nic po niej nie zostało, później LPB czy chcecie aby tak stało się z uzdrowiskami? to co dobre i opłacalne rząd prywatyzuje, to też ciekawe.a nam przecież chodzi o pracę, bo nikt nie zna dnia ani godziny gdy sprywatyzują Horyniec Zdrój
bebe krytykuje, ale sprywatyzowanie Horyńca najprawdopodobniej zwiąże się z redukcją pracowników, podwyżką cen za usługi i komercjalizacją tradycji jaką są nieliczne ostatnie w kraju nieprywatne uzdrowiska. A czy pslowcy obejmą stołki? Jaka to różnica, jak nie pslowcy to powcy pisowcy albo pociotki po rodzinie… Przecież każdy etat w tym zepsutym kraju jest załatwiany…
Masz rację @LiDiW, zgadzam się w zupełności. Jednak według mnie działania psl-u służą tylko jednemu – więcej stołków dla swoich. Tej bandzie jest obojętna przyszłość uzdrowiska, byle tylko jeszcze coś z niego wydoić. Ostatnio dobrze ich działania podsumował poseł Janusz P (nota bene daleko mi do tego gościa, jak do gwiazdozbioru Andromedy): Pawlak się na coś nie zgadza? To znaczy, że o coś się targuje. Jak już to dostanie, to będzie „za”. Podkarpacko-lubaczowski psl wyczuł szansę, przejęcie uzdrowiska byłoby świetną okazją do „zabezpieczenia” paru stanowisk dla tych, którzy przepadną w najbliższych wyborach. Tak na marginesie: a o co chodzi z dotychczasowym dyrektorem sanatorium KRUS? Podobno ma różne zarzuty, ze stanowiska go pogoniono, ale za to został „doradcą marszałka”. Co fachowiec, to fachowiec…