Festiwal w Cieszanowie będzie jak Woodstock?

1

Za górami, za lasami, na skraju Podkarpacia odbędzie się impreza, która przyciągnie tysiące osób. Wybierają się tu fani z Polski i nie tylko: autostopem z Sopotu, samolotem z Irlandii. Czy Cieszanów Rock Festiwal może być naszą odpowiedzią na Przystanek Woodstock – zastanawia się Magdalena Mach w rzeszowskim wydaniu Gazety Wyborczej.

fot. Michał Jabłoński dla elubaczow.com

Za górami, za lasami, na skraju Podkarpacia odbędzie się impreza, która przyciągnie tysiące osób. Wybierają się tu fani z Polski i nie tylko: autostopem z Sopotu, samolotem z Irlandii. Czy Cieszanów Rock Festiwal może być naszą odpowiedzią na Przystanek Woodstock?

W internetowym rankingu na najlepszy letni festiwal muzyczny na stronie miesięcznika „Machina” Cieszanów jest na drugim miejscu, tuż za Przystankiem Woodstock. Po nich długo, długo nic. I choć nikt nie traktuje zbyt poważnie internetowych rankingów popularności (Przystanek Woodstock odwiedziło w ubiegłym roku 700 tys. osób, festiwal w Cieszanowie 15 tys.), to tak wysokie notowania podkarpackiego festiwalu coś ważnego o nim mówią: że towarzyszą mu gorące emocje fanów, którym zależy, żeby ich festiwal został doceniony. Dyscyplina w głosowaniu na nasz festiwal dała już efekty. Cieszanowskim festiwalem, który rusza 24 sierpnia, zaczęli interesować się zatwardziali „przystankowicze”, dla których do tej pory nie istniało nic interesującego poza Kostrzynem nad Odrą.Zaczęły na niego zwracać też uwagę ogólnopolskie media.

– Zgłaszają się ogólnopolskie stacje radiowe i telewizyjne, zainteresowane informacjami i akredytacjami, m.in. Rebel TV czy TVP – mówi Tomasz Dec, który już po raz drugi jest dyrektorem artystycznym Cieszanów Rock Festiwalu. Już w ubiegłym roku festiwal zaistniał w ogólnopolskiej prasie, m.in. był elementem sesji modowej w „Wysokich Obcasach”. Wystylizowane na rockowo modelki łapały stopa, trzymając karton z napisem „Cieszanów”.

Festiwal w małym mieście na obrzeżach Podkarpacia, półtorej godziny jazdy z Rzeszowa, do tego fatalnie skomunikowanym, a i tak przyciąga co roku po kilkanaście tysięcy osób. Na czym polega fenomen tej młodziutkiej imprezy, która przygotowuje się dopiero do swojej trzeciej edycji?

Odpowiedź wydaje się oczywista: – Dobre zespoły w zasięgu ręki, w regionie, który przed Cieszanów Rock Festiwalem nie miał podobnej imprezy. I to za niewielkie pieniądze: festiwal w Cieszanowie to chyba najtańszy rockowy festiwal w Polsce. Karnety na trzy koncertowe dni kosztują w przedsprzedaży 50 zł, bilety jednodniowe są po 20 zł. Gdzie jeszcze za takie pieniądze można usłyszeć naraz zestaw topowych zespołów, jak m.in.: Luxtorpeda, T.Love, Kukiz i Piersi, Apteka, Coma, Lao Che, Farben Lehre. Hitem tegorocznej edycji będzie The Exploited, szkocka legenda punkowa – zespół po raz pierwszy wystąpi na Podkarpaciu i jedyny raz w tym roku w Polsce.

Więcej… rzeszow.gazeta.pl

1 komentarz

zostaw odpowiedź

Please enter your comment!
Please enter your name here