Lubaczów: Uroczyste obchody Narodowego Święta Niepodległości

450-lecie Oleszyc
Podobne wpisy

W całym kraju, także w Lubaczowie i powiecie lubaczowskim trwają obchody Narodowego Święta Niepodległości. W Lubaczowie po oficjalnych uroczystościach odbędzie się jeszcze koncert w Miejskim Domu Kultury. O godz. 18:00 wystąpi Orkiestra Dęta z Błażowej, a godzinę później Gerry Joe Weise Band z Australii.

Narodowe Święto Niepodległości – polskie święto państwowe, obchodzone co roku 11 listopada, dla upamiętnienia rocznicy odzyskania przez Naród Polski niepodległego bytu państwowego[1] w 1918 roku po 123 latach od rozbiorów dokonanych przez Austrię, Prusy i Rosję. Ustanowione w ostatnich latach II RP, przywrócone w roku 1989

5 komentarze
  1. w Lubaczowie pięknie obchodzono święto niepodległości, ale w Warszawie pokazano niedowład władzy, skandal, zaproszono Niemców, którzy swoim zachowaniem przypomnieli 1939r. , kto nam zepsuł nasze święto i jakim prawem zezwolono kibolom, bojówkarzom i innym , którym nie zależy na Polsce, sponiewierać naszą niepodległość , a my z tym się godzimy, obrażają nas, a my ;ech tam, władza słabo reaguje zachowując daleko idący dystans i to boli , jeszcze raz skandal

  2. W-wa ma to na własne życzenie. Jak ktoś organizuje manifestację, pochód czy coś podobnego, trudno, jest wolność słowa i zgromadzeń. Ale dlaczego pozwolono na kontr-manifestację, której organizatorzy jedno mieli na celu, jak sami przyznawali, zablokować tamtych, nie przepuścić itp? Przecież wiadomo było, że awantury są niemal pewne. A na taką okazję tylko czekają wszelkie szumowiny, żeby się niby „przyłączyć”, bo jest okazja poszaleć. To po pierwsze.
    Po drugie – co robiły nasze specsłużby, gdzie były, że nie wiedziały o przyjeździe bandyckiej hołoty z Niemiec, nota bene na zaproszenie „kolorowej niepodległej’? Przecież tego typu bandy są pod stałą obserwacją niemieckich specsłużb. Gdzie ta unijna współpraca, gdzie te interpole, europole i inne głupole?
    W marszu niepodległości widziano podobno narodowców z Rosji, Chorwacji, Węgier, Słowacji. Ale jakoś nie słychać o tym, żeby atakowali naszą policję.

  3. 1. Od nowego roku zaczniemy odczuwać w swoich kieszeniach skutki polityk gazowej i klimatyczno-energetycznej, prowadzonych przez rząd Donalda Tuska.
    Właśnie Urząd Regulacji Energetyki ogłosił, że główny dostawca gazu na naszym rynku czyli PGNiG zwrócił się z wnioskiem o „bardzo wysoką” (dwucyfrową) podwyżkę cena gazu już od 1 stycznia 2012 roku.
    Ponieważ aż 2/3 sprzedawanego przez PGNiG pochodzi z importu , głównie od Gazpromu, to dopiero teraz zaczniemy odczuwać skutki kontraktu gazowego podpisaną z tą rosyjską firmą.
    Przypomnijmy, że pod koniec 2010 roku Wicepremier Pawlak z Wicepremierem Rosji Sieczinem podpisali porozumienie o dodatkowych dostawach rosyjskiego gazu do Polski. Rząd Tuska uznał to porozumienie za swój wielki sukces, będący ponoć dowodem bardzo dobrych stosunków z Rosją.
    Umowę podpisano do roku 2022 ale nastąpiło to dopiero po burzliwej debacie w Sejmie, zarządzonej zresztą na wniosek PiS, bo wcześniej rząd Donalda Tuska forsował umowę gazową aż do roku 2037.
    Poza tym w kontrakcie zawarte są: formuła cenowa kupowanego gazu oparta na cenach ropy naftowej i ceny prawie 2 krotnie wyższe niż te po jakich Rosja chciała ostatnio sprzedawać gaz Chinom i znacznie wyższe niż dla odbiorców w Europie Zachodniej takich jak RWE E.ON, czy GDF Suez, zakaz reeksportu przez Polskę gazu kupionego w Rosji, opcja bierz i płać (a więc płać także wtedy kiedy nie jesteś w stanie gazu zużyć).
    2.To zadziwiające, że mająca ponoć bardzo dobre stosunki z Rosją – Polska, musiała dokonać tych wszystkich ustępstw, żeby kupić od Rosjan 2 mld m3 brakującego nam gazu, który to wcześniej dostarczała nam spółka rosyjsko -ukraińska RosUkrEnergo. Przestała nam ten gaz dostarczać tylko dlatego Rosjanie zdecydowali się ją rozwiązać ale jej zobowiązania w dostawach oficjalnie przecież przejęli.
    Wtedy już przynajmniej część ekspertów zastanawiała się dlaczego zamiast podpisania porozumienia pomiędzy dyrektorem ds. zbytu w Gazpromie i dyrektorem ds. zakupów w PGNiG na zakup w ciągu 4 najbliższych lat po 2 mld m3 gazu rocznie (a więc do czasu oddania do użytku Gazoportu w Świnoujściu), polski rząd zdecydował się na wielomiesięczne negocjacje w wyniku których kupuje te dodatkowe 2 mld m3 gazu w ciągu 11 najbliższych lat i jednocześnie oddaje wszystkie dotychczasowe pożytki z kontraktu gazowego Rosjanom.
    Podsumowując, kupujemy gaz nie na kredyt ale za gotówkę, płacimy bez zbędnej zwłoki, ceny gazu są niezwykle korzystne dla sprzedającego czyli Gazpromu, a jeszcze żeby ten kontrakt realizować, musimy dokonać całego szeregu ustępstw na rzecz rosyjskiej firmy.
    3. W ostatnich miesiącach na skutek przyjętej formuły cenowej ceny kupowanego w Gazpromie gwałtownie rośnie. Jesienią wyniosła ponad 360 USD za 1000 m3 a od nowego roku może wynieść ponad 550 USD za 1000 m3 czyli ulegnie prawie podwojeniu.
    Oczywiście w Polsce nic o tym nie wiemy, relacje handlowe z Gazpromem są owiane tajemnicą, a jak kształtują się ceny po jakich kupujemy gaz z Rosji możemy się tylko dowiedzieć z ukraińskich mediów, które piszą o takich cenach rosyjskiego gazu dla tego kraju.
    Ponieważ mamy identyczną umowę gazową z Rosją jak Ukraina (tak nawiasem to za ten kontrakt Julia Tymoszenko została skazana przez ukraiński sąd na 7 lat więzienia), można wnioskować, że ceny kupowanego przez nas gazu są identyczne z tymi które płaci Ukraina.
    4. Do URE wpłynęły również wnioski koncernów energetycznych o podwyżki od 1 stycznia 2012 cen energii elektrycznej dla gospodarstw domowych. Wnioski te zawierają propozycje podwyżek cen od 8 do blisko 20%.
    To są z kolei rezultaty podpisanego przez Tuska w grudniu 2008 roku w Brukseli tzw. pakietu klimatyczno-energetycznego. Ale to dopiero początek tych podwyżek. Od następnego roku podwyżki cen energii sięgną kilkudziesięciu procent ponieważ w większym zakresie niż do tej pory ruszy konieczność kupowania pozwoleń na emisję CO2 przez koncerny energetyczne.
    Jeżeli dołożymy to tego rosnące wręcz z tygodnia na tydzień ceny paliw to dopełni to obrazu podwyżek cen nośników energetycznych. Od 1 stycznia 2012 roku na skutek znacznej podwyżki akcyzy paliwowej, ceny paliw na stacjach wzrosną o kolejne 20-30 groszy za litr.
    A ponieważ ceny energii są składnikiem kosztów wytwarzania wszystkich towarów i usług, to już niedługo widać to będzie w ich cenach.

  4. Właśnie że ma
    Kto gra w szachy potrafi przewidzieć parę ruchów do przodu, nasza władza potrzebuje pretekstu do zmiany przepisów o zgromadzeniach demonstracjach itd. po co im to ?
    Boją się społeczeństwa, podwyżki spowodują duże niezadwolenie społeczne, coraz więcej lemingów zacznie pytać jak żyć?.. Przygotowali 3 wersje budżetu, czeka nas finansowe tsunami. I dlatego teraz TV musi urobić bydło i wcisnąć bajkę o nie dobrych nazistach, jak było naprawde można zobaczyć w TV Gazety Poskiej

zostaw odpowiedź
Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

450-lecie Oleszyc
Zobacz pełny kalendarz
Nasz patronat
Często czytane