Super Nowości: Ksiądz z ambony czyta kto nie dał datków na kościół

18
fot. Super Nowości

KOBYLNICA RUSKA, POTOK JAWOROWSKI. Parafianie są zbulwersowani. Nasz Czytelnik twierdzi, że 16 stycznia ksiądz proboszcz wymienił go z imienia i nazwiska podczas mszy, jako tego, który nie daje pieniędzy.

– Nie życzę sobie, żeby ksiądz informował całą parafię, że nie dałem datku na kościół – mówi nasz Czytelnik z Kobylnicy Ruskiej (pow. lubaczowski). – Jestem zbulwersowany zachowaniem naszego proboszcza – dodaje mężczyzna. – Jego postępowanie zniechęciło mnie do aktywnego uczestniczenia w życiu parafii – podkreśla wierny. Ksiądz proboszcz z Potoku Jaworowskiego nie chce z nami na ten temat rozmawiać.

Kobylnica Ruska to mała wieś w gminie Wielkie Oczy. Należy do parafii p.w. Trójcy Przenajświętszej w Potoku Jaworowskim, którą od kilku lat kieruje ksiądz Stanisław G. – Nie ma porównania pomiędzy poprzednim proboszczem, a tym – mówi nasz Czytelnik (dane znane redakcji). – Wcześniejszy proboszcz to był ciepły człowiek, naprawdę pełnił posługę duszpasterską – podkreśla mieszkaniec Kobylnicy Ruskiej – To, co robi ksiądz G. jest zaprzeczeniem roli kapłana – uważa mężczyzna. Jak się okazało, zachowanie księdza Stanisława G. nie podoba się nie tylko temu parafianinowi. – Nikt tego nie powie oficjalnie, wiadomo, jak jest na wsi – mówi inny członek wspólnoty parafialnej proszący o nieujawnianie jego nazwiska – Ale postępowanie proboszcza nie podoba się wielu ludziom z parafii. Delikatnie mówiąc, można odnieść wrażenie, że sprawy materialne są dla niego priorytetem – opowiada nasz rozmówca. – Ksiądz chciał na przykład wprowadzić opłatę „od dołka” na naszym cmentarzu – zdradza. – Miało to kosztować 150 złotych. Na szczęście sprzeciwiła się temu rada parafialna – dodaje. Według relacji niezadowolonych parafian proboszcz G. ma też dziwne sposoby na namawianie wiernych do zamawiania mszy św. za dusze ich zmarłych bliskich. – Sprawdza komu ktoś zmarł w rodzinie wcześniej i powołując się na pamięć tej osoby i sumienie rodziny wręcz wymusza zamówienie mszy – twierdzą niektórzy parafianie. – Czasem dotyczy to ludzi starszych, bardzo skromnie żyjących, wręcz biednie – dodają.

Parafianin:”Ja nic winny księdzu G. nie jestem”

Czara goryczy w naszym Czytelniku przelała się, gdy dowiedział się, że 16 stycznia ksiądz proboszcz wymienił go z imienia i nazwiska podczas mszy, jako tego, który nie dał żadnych pieniędzy. – Przez księdza G. i jego podejście do ludzi zaniedbałem się, jako katolik – przyznaje mężczyzna. – Jego postawa odstręcza mnie od Kościoła – dodaje – Tym razem przesadził! Ja żadnych pieniędzy księdzu G. nie byłem winny, żeby publicznie się ode mnie ich domagał – mówi nasz Czytelnik. – Nie upoważniłem też proboszcza do ujawniania moich danych osobowych! To jest po prostu skandaliczne – stwierdza wzburzony. Na zwróceniu się do nas Czytelnik nie poprzestał. – Skierowałem do lubaczowskiej prokuratury pismo w tej sprawie – ujawnia.

Proboszcz: „Życzę miłego dnia”

Ksiądz proboszcz Stanisław G. rozmawiać z nami nie chce. Na nasze pytanie o tę sprawę mówi: – Życzę miłego dnia – i odkłada słuchawkę telefonu. W zamojskiej Kurii nie mamy szczęścia zastać rzecznika biskupa, ale udaje się nam dowiedzieć, że nie dotarły do niej żadne skargi na księdza Stanisława G. – Czy państwa nie zastanawia, że parafianin zamiast zwrócić się do rady parafialnej, albo do nas z taką sprawą, zgłasza się do gazety? – pyta rozmawiający z naszym dziennikarzem kapłan z Kurii. – Proszę zapytać tego pana dlaczego się do nas z tym nie zwrócił – radzi. – Nie pisałem do Kurii, bo nie wierzę, że to coś zmieni – przyznaje nasz Czytelnik. – To nie jest pierwszy raz aroganckiego zachowania księdza G. i nic się nie zmienia – dodaje. – Niestety jest tak, że w takich sytuacjach „ksiądz ma zawsze rację” – zauważa nasz Czytelnik. – Jego przełożeni zawsze stają po jego stronie.

Jak się dowiedzieliśmy wysłane kilka dni temu pismo do prokuratury jeszcze do niej nie dotarło.

Źródło: Super Nowości, Monika Kamińska


Zobacz także

18 komentarze

  1. I po raz kolejny słyszymy o sprawach pieniężnych kościoła. Obawiam się, że za niedługo, kościół będzię się kojarzył tylko z tym. I jak to być prawdziwym katolikiem, gdy na plan pierwszy wysuwa się dobro materialne?
    Proboszcz, który powinien świecić przykładem, być człowiekiem skromnym i mieć dystans do niektórych spraw, stosuje najgorsze z możliwych sposobów wzbogacania (się) – kosztem parafian. A więc… co my mamy w takim razie zrobić, kiedy miejsce kojarzące się z naszą wiarą staje się z biegiem czasu instytucją? Ja już dawno zacząłem oddzielać te dwie rzeczy – kościół a Kościół.
    Rozumiem czytelnika, bo każdy wie jak sprawy parafii postrzegane są w tak małych miasteczkach, gdzie każdy każdego zna. „O! Patrz pani! To ten co go ksiądz na ogłoszeniach wyczytał, że pieniędzy na kościół nie daje!”. …i zacznie się wytykanie palcami.
    Tak jak mieszanie się do polityki, tak i sprawy materialne, kościół powinien brać na dystans! „Szczęscie nie mieszka, ani w trzodach, ani w złocie, ono ma swoją siedzibę w naszej duszy”.

  2. Przeczytałem ten artykuł. W pełni popieram to, co zrobił parafianin. Też złożyłbym doniesienie w Prokuraturze. Wiara i Kościół to jedno, ale skandaliczne zachowanie biznesmena w sutannie to drugie.
    Do kolegi o nicku „ateista”: Jak myślisz, czy ten ksiądz jest osobą wierzącą w Boga? Bo moja odpowiedź brzmi: NIE.
    Jestem osobą wierzącą. Ale nie jestem osobą ślepą. Pan Bóg dał mi rozum, z którego korzystam. Ten pseudoksiądz zachował się skandalicznie i powinien ponieść karę. Ale trzeba też pamiętać, że ten ksiądz nie jest odzwierciedleniem wszystkich księży. Polecam wczytać się w treść artykułu, z którego wynika, że poprzedni proboszcz był dla ludzi bardzo dobry. Dlaczego o nim nie napisano nic dobrego? Pewnie temat niemedialny …

  3. Jeżeli ktoś należy do tej wspólnoty to powinien też solidarnie razem ze wszystkimi dbać o parafię.Widzę że przeważnie ci co dają nie mają o to pretensji bo widzą ile się z tych datków buduje.Najgłośniej szczekają ci co sami ręki nie przyłożą
    a tylko potrafią wytykać księdzu a to samochód a to plebanię czy nawet kucharkę co mu skromne obiadki gotuje.A ksiądz też człowiek pożywić się musi, dach nad głową też chce mieć załatany a samochodem to jeżdżi załatwiać sprawy parafii,a to cement przywieżdż a to blachę na dach czy po zakupy jak każdy.

  4. Wiesz co @nitro? Od dawna czekałem na taki wyważony głos, popieram Twoją wypowiedź w każdym calu. Co nie zmienia mojej opinii, że ksiądz nie powinien tak otwarcie wyczytywać „niepokornych”. Chyba, że byli przy tym jak ustalano składki, a potem się wypięli. To też jest możliwe.

  5. Ten klecha to wielka pomylka,przekształcił nasz kościuł w bezduszna firme wyciagajaca od ludzi prawie to zawsze biednych pieniądze. Niech się zasnanowi nad soba i swoimi czynami, a co by bylo najlepsze gdyby odszedł.
    Pozdro

  6. Jacy ci księża biedni, skoro tak im mało i są tak strasznie niepocieszeni dolą bycia duchownym to swoje pretensje niech kierują do Najwyższego bo to on ich niby powołał do kapłaństwa a nie biedni parafianie, którzy muszą utrzymać rodzinę a nie robić co niedzielę składki na życie proboszcza.

  7. @ola Jak nie dajesz to znaczy, ze nie wspolpracujesz.

    Tylko dlaczego jak nie dajesz to ktos Cie wzywa do odpowiedzi?

    swoja droga prawo o Ochronie danych osobowych zostalo jawnie zlamane, wiec tez nie rozumiem dlaczego nikt sie do tego nie odnosi.

    Chyba, ze to taka logika: ksiadz lamie prawo, w porzadku…
    Ktos domaga sie przestrzegania prawa – zly czlowiek, „bluzni” na naszego ksiedza…

    Kosciol ma wiele na rekach, wiekszosc udalo mu sie zatuszowac, na szczescie ludzie sa bardziej swiatli i znaja swoje prawa.

  8. b]Wszyscy obecni na Mszach św. w dniu dzisiejszym napewno zdali sobie sprawę[b][/b],czyją zasługa pozostaje-iż jest Dom Kultury Chrześcijanskiej-gdzie można było przenieść Przybytek Boży i prowadzić duszpasterstwo.Sala teatralna i przedsionek zostały pięknie urządzone,z wielkim staraniem i dbałością o każdy szczegół.To wszysko zasługa czcigodnego ks.Prałata Wiesława Opalińskiego i parafian, którzy mu pomagali w tym dziele z wielkim zaangażowaniem.Ks. Rybka w swojej przydługiej tyradzie zapewne zapomniał podziękować za to ks.Prałatowi i zarządzic modlitwę wiernych za Jego zdrowie.Oczekujemy że dopełni tej powinności.[/b]

zostaw odpowiedź

Please enter your comment!
Please enter your name here