
W poniedziałek (29.11.) funkcjonariusze Straży Granicznej w Lubaczowie, pół kilometra od polsko – ukraińskiej granicy państwowej, w lesie, na myśliwskiej ambonie, zatrzymali czworo nielegalnych imigrantów z Mołdowy. Imigranci byli mocno wyziębieni, stąd też na miejsce wezwano Pogotowie Ratunkowe.
Zatrzymani, to młodzi ludzie: kobiety w wieku 22 i 23 lata i kilka lat starsi od nich mężczyźni. Granicę z Ukrainy do Polski pokonali idąc pieszo. Z uwagi na obfite opady deszczu oraz zalesiony i bagnisty teren, Mołdawianie błądzili po lesie ponad 8 godzin. Temperatura powietrza w nocy wynosiła wówczas około 0 stopni Celsjusza. Następnie, na skraju lasu trafili na myśliwską ambonę i tam schronili się przed deszczem. Tam też zostali zatrzymani przez funkcjonariuszy Straży Granicznej i przewiezieni do placówki w Lubaczowie. Ponieważ, wyziębienie organizmu imigrantów trwało parę godzin i było znaczne, funkcjonariusze wezwali pomoc medyczną. Po zbadaniu przez lekarza, stan ich zdrowia był dobry. Zatrzymanych osadzono w Izbie Zatrzymań.
Celem wyprawy Mołdawian miała być Polska. Tu chcieli podjąć pracę zarobkową.
Aktualnie, trwają czynności zmierzające do przekazania wędrowców służbom granicznym Ukrainy w ramach umowy o readmisji.
Źródło: Bieszczadzki Oddział Straży Granicznej




