
– Mieliśmy kawał szczęścia! Te pieniądze, to zasługa żony i dzieci. Oni pilnowali wycinania kuponów. Ja tylko przywoziłem je do redakcji Nowin – uśmiecha się Krzysztof Rzucidło z Łukawca.
Co ciekawe, wygrana padła na zestaw kuponów, zebrany z pierwszych 10 wydań Nowin od startu tej edycji loterii „Mieszkanie za Czytanie”. W sumie pan Krzysztof uzbierał 9 kompletów, z czego tylko pięć znalazło się w loteryjnej urnie. Cztery leżą w domu, bo nie zdążył ich zawieźć do redakcji przed losowaniem.
– To była moja główna rola – dostarczanie ich do Rzeszowa. Gdy wrzucałem je do urny, w której było mnóstwo kopert z kuponami, nie wierzyłem, że wylosowana zostanie z nich akurat moja – przyznaje, ciągle jeszcze zaskoczony pan Krzysztof.
To nie był żart
W wygraną uwierzył dopiero po tym, jak przekazaliśmy mu symboliczny czek.
Więcej na nowiny 24.pl





To nie jest Łukawiec koło Lubaczowa, tylko koło Rzeszowa, nie ma się czy chwalić:)
hahah ale dziennikarska maliina 🙂
no malina, malina…