Szansa dla cerkwi w Radrużu

0

XVI-wieczna cerkiew w Radrużu koło Lubaczowa niebawem ma szansę znaleźć się na liście Światowego Dziedzictwa UNESCO. Świątynia właśnie została przejęta przez lubaczowskie Muzeum Kresów. To zupełnie nowy rozdział w historii tego trochę zapomnianego a niezwykle cennego obiektu.

Cerkiew pod wezwaniem świętej Paraskewy w Radrużu zbudowana jest z drewna jodłowego i dębowego. Ufundował ją prawdopodobnie poseł na Sejm i starosta lubaczowski Jan Płaza. Nieużytkowana przez lata jest na tyle interesująca, że niemal codziennie odwiedzają ją turyści wyruszający na Roztocze.

Cerkiew nie jest dostępna dla każdego, otacza ją wysokie ogrodzenie z zamykaną na klucz bramą. Turyści kierując się instrukcją na bramie mogą jednak zapukać do domu w sąsiedztwie – mieszkanka Radruża otworzy im obiekt. Jest tu nieformalnym opiekunem i przewodnikiem.

Pani Janina bardzo się cieszy, że muzeum przejęło cerkiew bo starostwo dotychczasowy gospodarz niewiele mogło tu zrobić. Muzeum już wystarało się o zabezpieczenia antywłamaniowe i przeciwpożarowe, będzie też konserwacja polichromii wewnątrz i powrót ikonostasu.

Obok cerkwi powstanie prawdziwe zaplecze dla turystów. Cerkiew w Radrużu według wojewódzkiego konserwatora zabytków ma największe szanse znaleźć się na liście światowego dziedzictwa UNESCO. Minister kultury wnioskował o wpis na tę listę także cerkwi w Turzańsku, Smolniku nad Sanem i Chotyńcu.

Źródło: Beata Bartman, TVP Rzeszów

Zobacz także

zostaw odpowiedź

Please enter your comment!
Please enter your name here