Kontynuujemy naszą serię, w której zaglądamy do policyjnych archiwów i przypominamy wydarzenia sprzed lat. Tym razem wracamy do 2010 roku. W kronikach z tego okresu znalazły się m.in. napady i rozboje, tragiczne wypadki, pożary oraz niezwykła historia mężczyzny, który chciał upozorować własną śmierć, wykorzystując zwłoki wykradzione z grobu.
Najgłośniejsza sprawa z 2010 roku
Sprawa z Witków (wieś w gminie Stary Dzików) była bez wątpienia jednym z najbardziej niecodziennych wydarzeń kryminalnych tamtego roku w regionie. Początkowo w spalonym Renault znaleziono zwęglone zwłoki i podejrzewano, że mogło dojść do zabójstwa. Kilka dni później śledczy ustalili jednak, że 24-letni mężczyzna chciał upozorować własną śmierć, a do realizacji planu wykorzystano ciało wykradzione wcześniej z grobu.
Policyjne zdjęcia ze sprawy upozorowania śmierci – spalony samochód w Witkach oraz czynności prowadzone na cmentarzu. Fot. Policja Podkarpacka.



I kwartał – napad z nożem, policyjny pościg i seria rozbojów
10 stycznia – 15-latek z nożem napadł na 80-letnią kobietę w Borowej Górze. Zamaskowany nastolatek wszedł do domu samotnie mieszkającej kobiety i zażądał 200 zł, grożąc użyciem noża. Ostatecznie uciekł bez pieniędzy. Policjanci z pomocą psa tropiącego Straży Granicznej zatrzymali go około dwóch godzin później. Ustalili także jego 15-letniego kolegę, który stał na czatach.
27 stycznia – pijany kierowca uciekał ulicami Lubaczowa przed policją. Na ul. Technicznej policjanci zauważyli forda, którego kierowca na widok radiowozu zaczął uciekać. Nie reagował na sygnały do zatrzymania, wyprzedzał inne pojazdy i wymuszał pierwszeństwo. Po pewnym czasie stracił panowanie nad samochodem i uderzył w ogrodzenie posesji. 35-latek miał ponad 2 promile alkoholu.
29 stycznia – policjanci zatrzymali osoby podejrzewane o handel narkotykami. Po kilku tygodniach pracy operacyjnej funkcjonariusze zatrzymali 21-letniego mieszkańca Lubaczowa. W toku dalszych działań znaleziono kilkanaście woreczków z marihuaną i amfetaminą. Jeden z podejrzanych został tymczasowo aresztowany na dwa miesiące, a policja informowała, że sprawa jest rozwojowa.
2 lutego – podczas awantury w Narolu kilkakrotnie ugodził żonę nożem. Policjanci zostali wezwani do awantury domowej, podczas której 60-letni mężczyzna miał zaatakować swoją żonę. Kobieta z ranami klatki piersiowej, szyi i ręki trafiła do szpitala. Podejrzany został zatrzymany, a sąd zdecydował o jego trzymiesięcznym aresztowaniu.
23 lutego – napad na dworcu PKS w Lubaczowie. 31-letni mieszkaniec Wielkich Oczu został pobity, a sprawca zabrał mu laptop o wartości około 2,4 tys. zł. Policjanci ustalili, że komputer został następnie sprzedany za zaledwie 100 zł. Sprzęt odzyskano, podejrzany o rozbój został tymczasowo aresztowany, a nabywca laptopa usłyszał zarzut paserstwa.
2 marca – pobili i okradli 54-latka w Oleszycach. Mężczyzna wracający nocą do domu został zaatakowany przez dwóch sprawców. Napastnicy zabrali mu 100 zł i telefon komórkowy. Następnego dnia policjanci zatrzymali dwóch mieszkańców Oleszyc w wieku 19 i 20 lat.
11 marca – 19-latek podejrzany o podpalenie dwóch stodół w Nowym Dzikowie. Do pożarów doszło 3 i 9 marca. Policjanci zatrzymali młodego mężczyznę, który według ówczesnych informacji przyznał się do obu podpaleń.
II kwartał – nocne poszukiwania, dwa spalone samochody i zwłoki w bagażniku
10 kwietnia – całą noc trwały poszukiwania 76-letniej mieszkanki Horyńca-Zdroju. Kobieta cierpiąca na zaburzenia pamięci wyszła z domu lekko ubrana i nie powiedziała rodzinie, dokąd idzie. W działaniach uczestniczyli policjanci i funkcjonariusze Straży Granicznej, którzy korzystali m.in. z noktowizorów, urządzeń termowizyjnych i psa tropiącego. Nad ranem kobietę odnaleziono w Nowinach Horynieckich. Była mocno wychłodzona i trafiła do szpitala.
16 kwietnia – ford dachował na prywatnej posesji w Lubaczowie. Na ul. Przemysłowej samochód, którym podróżowało pięć osób, wypadł z drogi, przejechał przez rów i dachował kilka metrów od budynku mieszkalnego. Wszyscy podróżujący trafili do szpitala.
2 maja – skuter potrącił 68-letnią kobietę w Lubaczowie. Do wypadku doszło przed godz. 19 na ul. Kościuszki. Skuterem kierował 18-latek. Poszkodowana kobieta doznała złamania obojczyka i urazu głowy.
10 maja – ludzkie szczątki znaleziono w spalonym samochodzie w Cewkowie. W pobliżu cmentarza strażacy gasili pożar Daewoo Nexii. Na miejscu kierowcy znaleziono zwęglone szczątki człowieka. Według wstępnych ustaleń był to 38-letni mieszkaniec Cewkowa. Policjanci na tym etapie wykluczali zarówno wypadek, jak i udział innych osób.
22 czerwca – sześciu nastolatków podejrzanych o włamania do leśniczówki. Policjanci z Narola ustalili grupę osób podejrzewanych o włamania do leśniczówki w Hucie Różanieckiej. Byli to nastolatkowie w wieku od 13 do 16 lat, wśród których znajdowały się dwie pary rodzeństwa. Ich sprawa miała trafić do sądu rodzinnego.
24 czerwca – zwęglone zwłoki znaleziono w Renault Lagunie w Witkach. Samochód spłonął na prywatnej posesji. Po ugaszeniu pojazdu strażacy zauważyli w jego wnętrzu ludzkie ciało. Policjanci początkowo nie wykluczali, że znaleziony mężczyzna mógł paść ofiarą przestępstwa. Kilka dni później śledztwo przyniosło jednak zupełnie inne, niezwykłe ustalenia.
III kwartał – upozorowana śmierć, tragedia na quadzie i śmiertelne potrącenie w Cieszanowie
1 lipca – policja ujawniła plan upozorowania własnej śmierci. Śledczy ustalili, że 24-letni Sławomir J. chciał uzyskać pieniądze z polis na życie. Wraz z ojcem i siostrzeńcem miał wyciągnąć z grobu ciało niedawno pochowanego mężczyzny, umieścić je w Renault Lagunie i podpalić samochód. Sam zaczął się ukrywać. Został zatrzymany, a kilka dni później sąd w Lubaczowie zdecydował o jego tymczasowym aresztowaniu.
20 lipca – 16-latek utonął w stawie w Gorajcu. Chłopak wraz z grupą znajomych przebywał nad stawem rybnym. Wypłynął na środek zbiornika na materacu i wpadł do wody. Koledzy próbowali mu pomóc, a następnie wezwali służby. Nastolatka wydobyli z wody strażacy, jednak mimo reanimacji nie udało się go uratować.
3 sierpnia – 5-letni chłopiec zginął podczas jazdy quadem w Opace. 27-letni mężczyzna jeździł po własnym podwórku, przewożąc przed sobą syna. Podczas cofania quad uderzył w ogrodzenie i przekoziołkował. Ojciec zdołał uskoczyć, ale dziecko zostało przygniecione pojazdem. Chłopiec zmarł w szpitalu.
5 sierpnia – TIR zniszczył kapliczkę w Starym Lublińcu. Kilka minut po północy ciężarowy Renault z naczepą zjechał do rowu i uderzył w murowaną kapliczkę. Kabina ciężarówki została niemal całkowicie zniszczona, jednak kierowca nie odniósł obrażeń. Z kapliczki wypadł znajdujący się w niej obraz, który policjanci zabezpieczyli i przekazali miejscowemu proboszczowi.
10 sierpnia – pożar kościoła i klasztoru w Horyńcu-Zdroju. Po uderzeniu pioruna ogień objął wieżę i dach świątyni. Z budynku wynoszono wyposażenie i cenne przedmioty, a w akcji uczestniczyło kilka zastępów straży pożarnej.
20 sierpnia – potrącił rowerzystkę w Oleszycach i odjechał. Kilka minut przed godz. 9 samochód potrącił 22-letnią kobietę jadącą rowerem. Kierowca nie zatrzymał się, by udzielić jej pomocy, i odjechał z miejsca zdarzenia.
21 sierpnia – pijany kierowca śmiertelnie potrącił 19-latka w Cieszanowie. Około godz. 20.40 24-letni kierowca Opla Calibry potrącił stojącego przy parkingu 19-letniego mieszkańca powiatu rzeszowskiego. Chłopak zmarł po przewiezieniu do szpitala. Kierujący miał 1,87 promila alkoholu i obowiązujący zakaz prowadzenia pojazdów.
30 sierpnia – fałszywa „pracownica gminy” okradła seniorkę w Lubaczowie. Do mieszkania 78-letniej kobiety przy ul. Mickiewicza przyszła osoba podająca się za pracownika gminy. Po jej wyjściu mieszkanka Lubaczowa zorientowała się, że z mieszkania zniknęło 3500 zł.
IV kwartał – śmierć motocyklisty, drezyna pod ciężarówką i tragiczna noc przed Wigilią
7 października – 25-letni motocyklista zginął w Krowicy Hołodowskiej. Kierujący motocyklem Suzuki na łuku drogi stracił panowanie nad pojazdem i wypadł na kamieniste pobocze, gdzie kilkakrotnie koziołkował. Mężczyzna został przewieziony do szpitala, ale mimo wysiłków lekarzy zmarł.
8 października – drezyna zderzyła się z ciężarówką w Oleszycach. Na niestrzeżonym przejeździe kolejowym doszło do zderzenia drezyny z ciężarowym DAF-em z przyczepą. Według policyjnych ustaleń kierowca ciężarówki nie zastosował się do znaku STOP i wjechał na torowisko. Poszkodowanych zostało kilka osób podróżujących drezyną.
29 października – poszukiwany trzema listami gończymi ukrywał się pod Lubaczowem. Lubaczowscy kryminalni zatrzymali 25-letniego mężczyznę poszukiwanego przez sąd w Legnicy m.in. w związku z rozbojami, włamaniami i kradzieżami. Mężczyzna przeniósł się na drugi koniec Polski i zmienił nazwisko na nazwisko żony.
6 grudnia – napad na punkt Totolotka w Lubaczowie. Napastnik zmusił pracownicę punktu do wydania 500 zł. Sprawą zajęli się lubaczowscy policjanci.
9 grudnia – zaatakował ekspedientkę i zabrał pieniądze z kasy. Około godz. 19 do jednego ze sklepów spożywczych w Lubaczowie wszedł młody mężczyzna. Kilkakrotnie uderzył pracownicę pięścią w głowę, zniszczył kasę i zabrał pieniądze. Policjanci wytypowali 20-letniego mieszkańca Pawłosiowa, który był już poszukiwany w związku z podobnymi przestępstwami.
23 grudnia – siedem młodych osób jechało Oplem. Jeden z pasażerów zginął. W nocy z 23 na 24 grudnia na drodze między Krowicą Lasową a Krowicą Hołodowską 19-letni kierowca Opla Corsy stracił panowanie nad samochodem. Auto wypadło z drogi i dachowało. Jechało nim siedem osób w wieku od 17 do 19 lat. Jeden z 19-letnich pasażerów zginął, a pozostali zostali ranni. Kierowca miał około 1,2 promila alkoholu i po opuszczeniu szpitala został tymczasowo aresztowany.
24 grudnia – po pasterce wybuchł pożar kościoła w Ułazowie. Płomienie pojawiły się około kwadransa przed północą, gdy zakończyła się już pasterka rozpoczęta o godz. 22. Ogień zniszczył zakrystię, część prezbiterium i dach nad zakrystią. Spłonęło także znajdujące się wewnątrz wyposażenie. Wstępne ustalenia policjantów wykluczały podpalenie.
