Leśne kamery w Nadleśnictwie Lubaczów zarejestrowały kolejne niezwykłe spotkanie. Na nagraniu udostępnionym przez leśników widać watahę wilków, która pod osłoną nocy przemierza zaśnieżony, leśny trakt.
Wilki są z natury drapieżnikami płochliwymi i ostrożnymi. Bezpośrednie spotkanie z nimi w lesie „na wyciągnięcie ręki” jest niemal niemożliwe, dlatego materiały z fotopułapek są tak cenne dla przyrodników i pasjonatów lokalnej fauny. Na opublikowanym filmie autorstwa Szymona Tworko widać grupę osobników, które spokojnie poruszają się wzdłuż drogi, korzystając z uroków zimowej aury i spokoju w leśnych okolicach Horyńca-Zdroju.
Historia ochrony wilka w Polsce
Jak piszą w mediach społecznościowych leśnicy z Lubaczowa, obecna sytuacja wilków znacząco różni się od tej sprzed kilkudziesięciu lat. W latach 1955–1975 drapieżniki te były w Polsce uznawane za szkodniki i intensywnie tępione. Prowadzono wówczas tzw. akcję wilczą, za którą odpowiadali specjalnie powołani komisarze. Za każdego zabitego osobnika wypłacano wysokie premie pieniężne.
Przełom nastąpił w 1975 roku, kiedy wilk trafił na listę zwierząt łownych, co uregulowało zasady polowań. Pełną ochroną gatunkową na terenie całego kraju gatunek ten został objęty dopiero w 1998 roku. Od tego czasu populacja sukcesywnie rośnie – szacuje się, że z niecałego tysiąca osobników w latach 80. wzrosła do poziomu 3–5 tysięcy obecnie. Warto podkreślić, że aż jedna czwarta całej polskiej populacji wilka bytuje na Podkarpaciu.
Wilki w lasach lubaczowskich
Na terenie Nadleśnictwa Lubaczów wilk, obok rysia, jest jednym z kluczowych dużych drapieżników. Leśnicy szacują, że w tym regionie przebywa około 20 osobników. Należy jednak pamiętać, że terytorium jednej watahy, liczącej zazwyczaj od 4 do 6 sztuk, obejmuje obszar około 150 km². Oznacza to, że granice ich bytowania wykraczają poza podziały administracyjne poszczególnych nadleśnictw.
Wzrost liczebności tych zwierząt jest dowodem na dobrą kondycję lokalnych ekosystemów, choć wymaga od mieszkańców i turystów zachowania odpowiedniego dystansu i szacunku dla dzikiej przyrody. W ostatnim czasie zauważono, że pojedyńcze osobniki zbliżały się do domostw w gminie Oleszyce.
To nie pierwszy raz kiedy wilki zostały uchwycone w obiektywnie kamery. W naszej okolicy popurale było nagranie Jerzego Soczylasa, który spotkał watahę w ciągu dnia:
O wyjątkowym bogactwie przyrody w naszej okolicy, w dość zaskakujących okolicznościach, przekonali się ostatnio także uczestnicy zimowych zawodów na terenie Nadleśnictwa Oleszyce:




