Od 3 marca obowiązują nowe, bardziej rygorystyczne przepisy dotyczące zatrzymywania praw jazdy. Przekonali się o tym dwaj mieszkańcy powiatu lubaczowskiego, którzy stracili uprawnienia za nadmierną prędkość na drogach poza obszarem zabudowanym.
Nowelizacja przepisów wprowadziła istotną zmianę: kierowcy przekraczający dozwoloną prędkość o ponad 50 km/h tracą prawo jazdy już nie tylko w terenie zabudowanym, ale również na drogach jednojezdniowych dwukierunkowych poza nim. Policjanci z jarosławskiej drogówki nie musieli długo czekać na pierwsze przypadki złamania nowych regulacji. Już dzień po wejściu przepisów w życie, zatrzymali do kontroli dwóch mężczyzn z naszego regionu.
Wysokie mandaty i utrata prawa jazdy
Do obu zdarzeń doszło w miejscowości Wierzbna na drodze krajowej nr 94, gdzie obowiązuje ograniczenie prędkości do 70 km/h. Jako pierwszy w ręce mundurowych wpadł 32-letni mieszkaniec gminy Lubaczów. Mężczyzna kierujący Seatem pędził z prędkością 121 km/h. Spotkanie z patrolem zakończyło się dla niego mandatem w wysokości 3000 zł oraz dopisaniem 13 punktów karnych do konta. Zgodnie z nowymi wytycznymi, kierowca musiał pożegnać się z prawem jazdy na najbliższe trzy miesiące.
Niedługo później funkcjonariusze zatrzymali 53-letniego mieszkańca gminy Lubaczów, który poruszał się samochodem ciężarowym marki RAM. W jego przypadku miernik prędkości wskazał aż 131 km/h. Za rażące naruszenie limitu o 61 km/h, mężczyzna został ukarany mandatem w kwocie 2000 zł oraz 14 punktami karnymi. On również stracił uprawnienia do kierowania pojazdami na okres trzech miesięcy.
Policja apeluje do wszystkich kierowców o zachowanie szczególnej ostrożności i przestrzeganie limitów prędkości, przypominając, że nowe przepisy mają na celu poprawę bezpieczeństwa na najbardziej niebezpiecznych odcinkach dróg jednojezdniowych.




