Policjanci z Lubaczowa zatrzymali 35-letniego mężczyznę, który pijany wjechał samochodem do rowu. Jak się okazało, to nie pierwsza jego wpadka, bo w listopadzie za jazdę "na gazie" zabrano mu prawo jazdy na trzy lata.
Policjantka z Komedy Powiatowej Policji w Jarosławiu zatrzymała w Dachnowie pijanego kierowcę. Mężczyzna miał w swym organizmie prawie 2,2 promila alkoholu.
Policjanci z Lubaczowa zatrzymali do kontroli drogowej kierowcę dostawczego mercedesa, po tym jak omal nie uderzył w ich radiowóz. 21-letni kierowca, obywatel Ukrainy miał niemal 4 promile alkoholu w organizmie.
Na trasie Uszkowce - Nowy Dzików policjanci zatrzymali do kontroli operatora walca drogowego. Mężczyzna, który miał w organizmie prawie 2 promile alkoholu, już stracił prawo jazdy i specjalistyczne uprawnienia.
Dwóch mężczyzn uniemożliwiło dalszą jazdę nietrzeźwemu kierowcy bmw. Policyjne badanie wykazało u 26-letniego mieszkańca powiatu przeworskiego 2 promile alkoholu.
Sceny niczym z filmu akcji miały miejsce minionej nocy na ulicach Lubaczowa. Policjanci ścigali osobową mazdą, której kierowca nie zatrzymał się na ich wezwanie. Brawurowa jazda pijanego 20-latka zakończyła się ogrodzeniu jednej z posesji.
Jeden z lubaczowskich policjantów, będąc na dniu wolnym od służby, zatrzymał nietrzeźwego kierowcę osobowego seata. 30-letni mieszkaniec gminy Cieszanów jechał "wężykiem" mając w organizmie ponad 2,5 promila alkoholu.
Lubaczowscy policjanci zatrzymali w niedzielny poranek sześciu kierujących, którzy nie powinni w tym momencie prowadzić pojazdów. Czterech z nich było "pod wpływem", a dwóch było pijanych.
42-letni mieszkaniec Oleszyce, kierujący Volkswagenem Golfem, będąc po wpływem alkoholu wjechał w osiedlową tuję rosnącą na trawniku. Badanie trzeźwości wskazało, że kierowca posiada w organizmie blisko 4 promile alkoholu.
Ponad dwa promile alkoholu miał w organizmie kierowca osobowego volvo, który uciekał przed policjantami z Cieszanowa. Mężczyzna nie zatrzymał się do kontroli, a ucieczkę zakończył na ogrodzeniu jednej z posesji.
Lubaczowscy policjanci zatrzymali wczoraj w nocy do kontroli kierowcę forda. Okazało się, że miał blisko pół promila alkoholu w organizmie. Mężczyzna zadzwonił do swojej znajomej, żeby odebrała jego samochód. 35-latka, która przyjechała swoim autem, miała z kolei blisko promil. Oboje stracili prawa jazdy.
Na jednej z lokalnych dróg w gminie Susiec zatrzymano 31-letniego mieszkańca powiatu lubaczowskiego, który kierując samochodem marki Audi był kompletnie pijany. W policyjnym alkomacie zabrakło skali by dokładnie oszacować zawartość alkoholu w jego organizmie.
Policjanci lubaczowskiej komendy zatrzymali w Cieszanowie dwóch nietrzeźwych kierowców ciężarówek. Samochody wypełnione zbożem, którymi kierowali, miały dotrzeć pod Warszawę, a następnie do Suwałk.
Do policyjnego aresztu w Lubaczowie trafiło dwóch mężczyzn, którzy w ostatnich dniach zwyzywali pełniących służbę policjantów. Pierwszy, w niedzielę nad ranem idąc środkiem drogi stwarzał niebezpieczeństwo w ruchu, a do interweniujących funkcjonariuszy wykrzykiwał wulgaryzmy. Drugi, także nie przebierał w słowach stając w obronie kolegi, który kierował po spożyciu alkoholu.
Lubaczowscy policjanci zatrzymali na trasie Budomierz - Lubaczów kompletnie pijanego kierowcę forda. Chwilę wcześniej mężczyzna zjechał na przeciwległy pas ruchu, przejechał przez chodnik i wjechał do rowu. Alkomat wskazał prawie 3 promile alkoholu w organizmie 31-latka.