Marcin Piotrowski z Chutoru Gorajec z nagrodą marszałka

26

Marcin Piotrowski z Chutoru Gorajec otrzymał Statuetkę Marszałka Województwa Podkarpackiego za szczególną aktywność w rozwoju turystyki i jej promocji. Nagrodę wręczono w czwartek (29.09) na zamku w Krasiczynie podczas gali Światowego Dnia Turystyki w Polsce.

Fot. Marcin Piotrowski podczas Folkowiska 2016, Michał Szwerc.
Fot. Marcin Piotrowski podczas Folkowiska 2016, Michał Szwerc.

Statuetki od 12 lat są wręczane osobom, podmiotom lub instytucjom, które w szczególny sposób przyczyniły się do propagowania pozytywnego wizerunku podkarpackiej turystyki w kraju i za granicą. Do tej pory uhonorowano 124 osoby i podmioty. Kapituła stara się nagradzać osoby lub podmioty, które mogą pochwalić się przygotowaniem w ostatnich latach nowych ofert turystycznych, wykreowaniem nowych atrakcji i produktów turystycznych, promocją regionu w kraju lub poza jego granicami oraz całokształtem prac na rzecz poprawy wizerunku województwa podkarpackiego.

W tym roku przyznane wyróżnienia marszałka miały wyjątkowy charakter, ponieważ wręczone były podczas odbywającego się w Krasiczynie Światowego Dnia Turystyki w Polsce. Wśród wyróżnionych statuetką znalazł się m.in. Marcin Piotrowski właściciel Chutoru Gorajec (gm. Cieszanów), zaliczanego do grona najbardziej proekologicznych miejsc w Polsce. Marcin jest także dyrektor Festiwalu Kultury Pogranicza „Folkowisko”, który każdego roku gromadzi w Gorajcu wiele osób.

Tegoroczne obchody Światowego Dnia Turystyki odbywają się pod hasłem: „Turystka dla wszystkich – promocja powszechnej dostępności”.

Zobacz także

26 komentarze

  1. Chutor i Folkowisko to najlepsze pod słońcem miejsce i wydarzenie! Jeżdżę od początku i już sobie nie wyobrażam lata bez wizyty na Roztoczu. Mam nadzieję się tam przeprowadzić i być bliżej wydarzeń organizowanych przez Marcina i Jemu bliskich!!

  2. Byłem w tym roku pierwszy raz i już teraz wiem, że nie ostatni…
    To grzech, aby Marcin musiał pracować w Irlandii celem wsperania rozwoju Folkowiska. Władze województwa powinny pomyśleć jak wykorzystac jego doswiadczenie i wiedze na miejscu…

  3. ….dobrze że zostało dostrzeżone….statuetka już się dawno należała…..sam pomysł na zagospodarowanie szkoły już wzbudza szacunek a już Folkowisko to cacko tym bardziej ze co roku się rozrasta i przyciąga do Gorajca rzesze ” swojaków” z różnych stron…korzyść dla Roztocza ogromna oby się stało by „Król Gorajca” zamieszkał na stałe na swych włościach….

  4. I tak dzięki chłopakowi, któremu się chce chcieć wioska z kilkunastoma domami stała się znana, odwiedzana i ważna. Stara szkoła dostała nowe, piękne życie. W każdym z pokoi są stare meble. Wszystko zrobione z gustem, zadbane. A festiwal? Kilka osób, czyli głównie rodzina i znajomi organizują imprezę na mega wysokim poziomie. Bo nie wstawiają dmuchanych żenujących zamków do wyciągania pieniędzy od rodziców, nie wstawiają budki z hot-dogami i modnych food trucków. Organizują okolicznych ludzi i dają im zarobić, a dzięki temu my możemy zjeść cos czego w naszym regionie nie ma. Jestem pod ogromnym wrażeniem. Polecam i festiwal i samo miejsce.

  5. Gmina Cieszanów i daleko nic w powiecie, widać co się dzieje w miejscu, gdzie władze sprzyjają inicjatywom. Cieszanów Rock Festiwal, Folkowisko, duża dbałość o zabytki, ciągłe inwestycje – gdyby inne gminy tak funkcjonowały, to nasz powiat byłby potentatem i ściągałby ludzi a nie masowo stąd uciekali. Dzięki takim społecznym inicjatywom zewnętrzni inwestorzy zwracają uwagę na naszą okolicę.

  6. Podziwiam p. Piotrowskiego za zaangażowanie w promocję naszego regionu, ale bardzo nie podoba mi się że promowana i rozchwytywana jest kultura ukraińska. I do tego jeszcze gdzie? W Gorajcu mieszkało wielu ukraińców spośród których rekrutowano bojowników do band upa. Gorajec był schronieniem dla oddziałów które mordowały Polaków z okolicznych miejscowości a my teraz mamy tam jechać i wychwalać kulturę ukrainską ? No proszę Was……. Pomysł dobry, treść zła. Taka jest moja opinia.

  7. @Marian

    Na grafice jest stylizowany Jakub Szela, który rżnął panów co cisnęli chłopów. Gdyby nie zniesiono pańszczyzny, to do dziś panisko jechało by na twoich plecach i zębami gryzłbyś trawę jak kosiarka. Użyj mózgu, a nie idziesz po najmniejszej linii oporu, gdzie nawet w nożu kuchennym widzisz pewnie Wołyń.

    @Wojtek

    W Horyńcu też rekrutowano do UPA, w Radrużu, Cieszanowie, Lubaczowie, Baszni itd. W każdej większej miejscowości ukrywali się upowcy, demonizacja Gorajca to paranoja, wśród wielbicieli UPA największe w regionie znaczenie ma okolica Werchraty, gdzie były główne kwatery.
    W Gorajcu też raz w przeciągu 5 lat odbyła się impreza z tematem przewodnim związanym z Ukrainą i już skandal i larum, co roku są inne tematy społeczne jako przewodni.

  8. Mogę się mylić ale mam prawo mieć własne zdanie. Wam wolno organizować Folkowisko a mi wolno wyrażać krytyczne opinie. Fajnie że coś się dzieje w tak małej miejscowości, przy okazji promowany jest cały powiat. A może by tak w czasie Folkowiska zorganizować dyskusję na temat trudnych relacji polsko-ukraińskich ?? W końcu nie samą zabawą żyje człowiek, a wiele osób mogło by poznać historię przodków……..Taka moja luźna myśl……

  9. Cieszę się drodzy Państwo z ożywionej dyskusji, po to właśnie organizujemy Folkowisko, żeby prowokować ludzi do myślenia i poznawania, często trudnej historii tego wspaniałego regionu. Folkowisko to nie tylko zabawa, choć przede wszystkim bo przecież organizowana w rocznicę naszego ślubu, jednak za każdym razem się czegoś tu nowego uczymy, bo te 3 lipcowe dni to dla nas rodzaj Uniwersytetu Ludowego. Nie ukrywam, że w nauce nie unikamy błędów, których sporo po drodze popełniliśmy. Nie boimy się mówić o tematach często dla wielu kontrowersyjnych, o narodach i nacjach, których już wśród nas nie ma, o Żydach, Niemcach, Romach i oczywiście Ukraińcach – uważam, że gdy ich wśród nas zabrakło, ktoś powinien opowiedzieć ich historię. Kultura tej ziemi nie jest homogeniczna, czerpała wszak od innych kultur i narodów, sporo też innym cennego dawała. Tego warto się uczyć, o tym warto pamiętać i z tego warto być dumnym, bo to jest rzeczą która nas wyróżnia w obecnym świecie. Przekonanych do innej wizji nie mam zamiaru nawracać, uważam tak jak Pan Wojtek, że każdy ma prawo do swojego spostrzegania otaczającej nas rzeczywistości i dobrze że to zdanie jest krytyczne w stosunku do innych bo to skłania do myślenia wszystkie strony. Na szczęście, żyjemy w pięknym, wolnym kraju, który zapewnia nam np. wolność słowa. Przy tej okazji już teraz zapraszam na kolejne Folkowisko zatytuowane „Cuda Wianki” podczas którego odwołamy się do wierzeń ludowych Roztocza. Pozdrawiam serdecznie wszystkich tych, którzy są ZA i PRZECIW – Marcin Piotrowski

  10. @Horyniec
    Jeżeli nie wiesz kim był Jakub Szela to się może nie wypowiadaj, nie obrażaj innych, a siebie nie ośmieszaj. Odsyłam Cię do lektury:

    http://ciekawostkihistoryczne.pl/2015/03/30/19-hektarow-za-zdrade-polski-co-sie-stalo-z-jakubem-szela/

    Otwórz sobie stronę internetową – bo jak widać po twojej wypowiedzi, książek raczej nie otwierasz. Jeżeli morderca, wierny agent Jego Cesarskiej Mości jest dla Ciebie, jak i może dla organizatorów tej „wielokulturowej” imprezy osobą godną do naśladowania, umieszczania na grafice promującej, to bardzo przykro z tego powodu. Gorzej, jeżeli jest to działanie celowe. To, że grafika kojarzy się jednoznacznie z mordowaniem Polaków przez Ukraińców (również tych z Gorajca) w latach 1939 – 1947 jest oczywiste dla Mnie i rodzin innych zamordowanych. Ścierwa ukraińskie w 1945 r., po przejściu frontu zamordowały mi babkę mojego ojca, wcześniej obcinając jej piersi i torturując. Babcia ocalała jedynie, bo schowała się w budzie psa, którą Ukrainiec ostrzelał zabijać psa, a Ją samą raniąc, przez co do końca życia miała problemy ze zdrowiem. Dziadka nigdy nie udało się odnaleźć, kości jego leżą gdzieś w Młodowskich Lasach. Z wujka mieszkańca Nowin, który był Ukraińcem, miał 3 synów, przed zabiciem inni „bardziej ukraińscy Ukraińcy” zdzierali płatami skórę, bo nie chciał powiedzieć gdzie się schowali. A siekiera z tego cudownego logo, jeżeli nie wiesz jeszcze, była narzędziem, z którego zginęło najwięcej osób w trakcie ludobójstwa popełnionego przez Ukraińców. I dlatego dla Mnie i innych rodzin pomordowanych przez tych faszystów ukraińskich, logo to nie mogło się inaczej skojarzyć.

    Nie mam nic przeciwko Folkowisku, jednak trzeba brać pod uwagę uczucia mieszkańców tych terenów i trudną ich historię. Jeżeli „Warszafka” i Wrocław chce się bawić to niech się bawi, ale niech szanuje właśnie ten wielokulturowy charakter tych ziem, a nie tylko jedną wybraną kulturę.

  11. @Marian
    Może to zabrzmi drastycznie, ale swoich emocjonalnych spraw nie narzucaj innym. To, że masz w rodzinie traumatyczne historie i przeżycia nie oznacza że każdy na tej ziemi je ma. Mało komu siekiera kojarzy się z tym co tobie, w większości ludzi kojarzy się z rąbaniem drzewa.
    A Jakub Szela to mimo wszystko najbardziej znany Polski buntownik chłopski, który rąbał panów, czyli ciemiężycieli chłopstwa, czyli większości ówczesnego społeczeństwa, twoich przodków też. Chcesz znaleźć powód śmierci przodków, szukaj ich w ucisku panów, a nie osobników, którzy nie potrafili za bardzo myśleć i byli tylko narzędziami do zabijania.
    Kontynuując kwestię horyniecką:
    „Z wujka mieszkańca Nowin, który był Ukraińcem, miał 3 synów, przed zabiciem inni „bardziej ukraińscy Ukraińcy” zdzierali płatami skórę, bo nie chciał powiedzieć gdzie się schowali.”
    Znam osobę, która bardzo interesuje się kwestią działań UPA w Nowinach, na obecną chwilę opisy historyczne dostępne w różnych publikacjach są bardzo ubogie w tego typu opisy i nie można znaleźć świadków nawet wtórnych, te relacje są chowane jakby przed opinią publiczną… dlaczego Nowiny Panie Marianie na dzień dzisiejszy to historyjka typu – wpadli w nocy, spalili domy i paręnaście osób zabili?
    Tutaj w regionie lubaczowskim problemem nie jest to co się dzieje w Gorajcu i interpretacja tego, tylko brak chęci zebrania się ludzi i opisania czy opowiedzenia rodzinnych historii i stworzenia z tego jednolitego świadectwa np Nowin. To w efekcie powoduje, że młodzież nie wie o co chodzi, a anonimowi ludzie mają pretensje, że komuś z zewnątrz podoba się kultura wschodu, bo ktoś tam nie wie o traumatycznych przeżyciach jego krewnych.

  12. Nie wiem co może być zabawnego w wymachiwaniu widłami lub siekierą. Tłumaczenie jakiejkolwiek rzezi nieświadomością i kultywowanie/odtwarzanie tradycji mordów chłopskich dziwi i daje do myślenia. A że tinasują to różne urzędy publiczne to tym bardziej.

  13. AKowcu zejdź na ziemię. Ktokolwiek ma niecne zamiary, robi to w ukryciu i w białych rękawiczkach na szczytach władzy. Na dole maluczcy u sąsiada widzą skandal na miarę NWO.
    Słyszałeś może o zespole R.U.T.A.? Poczytaj o ich piosenkach, o filozofii powstania tego „projektu muzycznego” i czasie kiedy pojawili się w Gorajcu, wtedy pojmiesz zabiegi artystyczne z siekierami, z buntem, dniem wolności. Jak widać, pracownicy urzędów lepiej wykształceni widzą szerzej niż lokalny imaginata, to nie dają się ponieść prywatnej fantazji, nacechowanej emocjonalnymi odniesieniami.

  14. @Horyniec.
    „To, że masz w rodzinie traumatyczne historie i przeżycia nie oznacza że każdy na tej ziemi je ma. Mało komu siekiera kojarzy się z tym co tobie, w większości ludzi kojarzy się z rąbaniem drzewa”.
    To, że ty tak myślisz nie znaczy, że masz rację. Twój tytuł przed nazwiskiem, o ile go posiadasz nie świadczy o Twojej „mądrości”. Duża cześć społeczeństwa, w tym Ja, którzy posiadają chodź odrobinę informacji na temat ludobójstwa popełnionego przez Ukraińców na Polakach i Żydach, w konfrontacji z tą grafiką „widzi” obraz ukraińskiego mordercy, ewentualnie obraz mordercy szlachty. I nie „mało komu”, jak byś może chciał, a właśnie wielu osobom tak to się skojarzyło. Wystarczy zapytać ludzi tu na miejscu. Uważasz, że masz prawo mnie obrażać, bo myślisz inaczej? Bo słuchasz zespołu takiego czy innego? Bo widziałeś Warszawę? Bo ….?

    „A Jakub Szela to mimo wszystko najbardziej znany Polski buntownik chłopski, który rąbał panów, czyli ciemiężycieli chłopstwa, czyli większości ówczesnego społeczeństwa, twoich przodków też. Chcesz znaleźć powód śmierci przodków, szukaj ich w ucisku panów, a nie osobników, którzy nie potrafili za bardzo myśleć i byli tylko narzędziami do zabijania.”
    Jakub Szela to przede wszystkim MORDERCA, i nie ważne kogo mordował, czy to była jedna z jego żon, parobek, czy w końcu szlachta. Morderca jest mordercą i tyle. Czego nie rozumiesz? Największy buntownik – a jakże tylko że buntował na zlecenie rządu austriackiego, co czyni pachołkiem Cesarza. Za ten „bunt” dostał od rządu austriackiego całkiem dobre uposażenie… . Jeżeli jest to postać godna naśladowania w twoim mniemaniu, jak widzę, i przykro też, że organizatorów Folkowiska również, to może teraz czas na Romana Szuchewycza, Stepana Banderę, biskupa Andrzeja Szeptyckiego????? Skoro morderca Szela może być bohaterem dla Ciebie to oni też pewnie są? Każdy sobie sam wybiera bohaterów…

    „Znam osobę, która bardzo interesuje się kwestią działań UPA w Nowinach, na obecną chwilę opisy historyczne dostępne w różnych publikacjach są bardzo ubogie w tego typu opisy i nie można znaleźć świadków nawet wtórnych, te relacje są chowane jakby przed opinią publiczną… dlaczego Nowiny Panie Marianie na dzień dzisiejszy to historyjka typu – wpadli w nocy, spalili domy i paręnaście osób zabili?”
    Skoro tak bardzo się interesuje, to dziwne że nic o tym jeszcze nie wie. Może za mało, a może to kwestia tylko doboru pańskich kolegów… . Nie wiem, nie znam. Może dla Pana jest to tylko historyjka, to Pana podejście do sprawy. Nie dziwię się , wyczuwa się lekceważący ton pańskich wypowiedzi. Tak jakby Pan już wszystkie „rozumy pozjadał”, ale to już kwestia wychowania.
    „Tutaj w regionie lubaczowskim problemem nie jest to co się dzieje w Gorajcu i interpretacja tego, tylko brak chęci zebrania się ludzi i opisania czy opowiedzenia rodzinnych historii i stworzenia z tego jednolitego świadectwa np Nowin. To w efekcie powoduje, że młodzież nie wie o co chodzi, a anonimowi ludzie mają pretensje, że komuś z zewnątrz podoba się kultura wschodu, bo ktoś tam nie wie o traumatycznych przeżyciach jego krewnych.”
    Problemem jest to co się dzieje w Gorajcu. Przykład: mordercy z UPA i UWO – mieszkańcy Gorajca na tablicy pamiątkowej wymienieni są jako ofiary. I jak? Uważa Pan że to jest „normalne”? Ludzie, którzy zabijali są ofiarami? Coś z tym chyba jest nie tak. Ja rozumiem, że każdemu należy się mogiła, nawet mordercy ale żeby z mordercy zrobić ofiarę????? Skoro Pan jest blisko spraw ukraińskich, chociażby przez kolegów to niech Pan zapyta, kolega zapyta co się interesuje co sądzą rodziny zamordowanych z Rudki, Nowin, Radruża, Cieszanowa, Starego Dzikowa, Nowej Grobli, Starego Sioła, Kornag, Zalesia, Starych Oleszyc, Miłkowa, Krowicy, Baszni i innych miejscowości tylko tego powiatu na ten temat. Wtedy Pan otrzyma swoje „jednolite świadectwo”. Wystarczy chcieć.
    Pan pisze, że jest lepiej wykształcony i wie lepiej, o „prywatnych fantazjach” innych?
    Czym są Pana stwierdzenia? Może to Pan jest autorem tego nieudanego logotypu i przez to tak tak emocjonalnie do tego podchodzi i w ten sposób reaguje na krytykę?
    Z ludźmi, którzy wiedzą lepiej, mówią jak inni mają myśleć, oceniają w sposób subiektywny, szufladkują nie można prowadzić dyskusji.
    Obrażać w sieci jest łatwo, pisać bez kąśliwości i chamstwa,opierając się na wiedzy, trudniej, ale jak już wspomniałem w tej wypowiedzi, to kwestia wychowania. Ja Pana wychowywać nie zamierzam, to powinni byli zrobić rodzice.

  15. Panie Marianie, czy wie Pan, że w tym kraju są ludzie, którzy w ogóle nie wiedzą co się działo na Wołyniu? Jeszcze do niedawna była to tylko lokalna historia z okolic Podkarpacia i Lubelszczyzny, którą PRL i nie tylko skutecznie maskował i dopiero film, który będzie miał jutro premierę tylko troszeczkę tę sprawę odmieni. To że pan zna daną historię, nie znaczy, że ktoś inny ją zna i go interesuje – np Żydzi, doskonale znają kwestie holokaustu i dużo zrobili, by ją propagować i piętnować, ale nie każdy wie co to holokaust i „gazowanie” nie każdemu się w ogóle kojarzy jakkolwiek. Nie obchodzę świąt związanych z holokaustem, ani ani mordami Pol Pota, Wielkiego Głodu, Elżbiety Batory, „Drakuli”, Stalina i Hitlera. Gdyby tak odnosić wszystkie mordy i symbole do siebie, to życie człowieka wyglądałoby jak ciąg myśli z trupami przed oczami, które pojawiałyby się po zobaczeniu symbolu czaszki i piszczeli, czerwonej gwiazdy, siekiery, gazu, swastyki…
    Po co komu to? Dlatego też, uważam, że Szela z siekierą to tylko symbol, który nie niesie za sobą emocji, a że ktoś ma swoje osobiste skojarzenia, to jego prywatna sprawa i nie powinien ze swoich prywatnych skojarzeń tworzyć wyimaginowanych historii i jak wspomniałem wcześniej, jest to (przynajmniej dla mnie) powiązane z zabiegiem artystycznym i pieśniami buntu zespołu RUTA.

    ###Problemem jest to co się dzieje w Gorajcu. Przykład: mordercy z UPA i UWO – mieszkańcy Gorajca na tablicy pamiątkowej wymienieni są jako ofiary. I jak? Uważa Pan że to jest „normalne”? Ludzie, którzy zabijali są ofiarami? Coś z tym chyba jest nie tak. Ja rozumiem, że każdemu należy się mogiła, nawet mordercy ale żeby z mordercy zrobić ofiarę????? ###

    A co to ma wspólnego z gościem co prowadzi agroturystykę w Gorajcu i nie ma nawet tutaj korzeni? Chcesz przypisać ludziom organizującym imprezy w Gorajcu postawienie pomnika? Albo inspirowanie mordów? To Polskie władze pozwoliły na postawienie tego pomnika, ich się zapytaj, co ten czarny moloch robi na zabytkowym cmentarzu.

    Tragedie rodzin z Rudki, Nowin, Radruża i innych miejscowości zostawmy rodzinom i lokalnym społecznościom, to ich prywatna sprawa i wątpię, by chcieli by ktoś uzurpował do ich emocjonalnego bólu, a szczególnie robił na tym polityczny biznes, co niestety jest nagminne (czyli udawane i na siłę współczucie). Z tego co wiem, to obecnie jedynie w Werchracie w naszym regionie odbywają się jawne zjazdy upowców i podczas odpustów pod Werchratą wychwalają hierojów. O tym to cisza, gdzie jawnie plują na ofiary np Rudki czy Nowin, Cieszanowa, Dzikowa itd, a wielcy spece wynajdują zastępcze tematy np Gorajec, gdzie grafika artystyczna rozrywkowej imprezy związanej z buntem chłopskim to większe oszczerstwo niż upowskie uroczystości patriotyczne powiązane z odpustami. Z tego co wiem, to imprezy z Gorajcu są otwarte, nic tam nie jest ukrywane i są szeroko promowane, tymczasem uroczystości upowskie są organizowane w zamkniętym gronie. To mi właśnie najbardziej przeszkadza, że są ludzie, którzy zamiast walczyć z hydrą, to się jej boją i wolą rzucać grochem w kogoś, czy ludzi, którzy nie wiedzą o co im chodzi, na czym najbardziej cierpią nie ci przyjezdni, ale sami mieszkańcy Gorajca.

  16. Co wnosi do kultury polskiej wymachiwanie widłami w charakterystycznie wyszywanych strojach? (intuicja podpowiada, że jeden z przedpiśców ma coś z tym wspólnego).

    Proszę mi prosto wytłumaczyć, jaki sens ma wyciąganie z czasów już bardzo odległych i kontrowersyjnych takich tematów jak bunty chłopskie? Ani już nie ma chłopów pańszczyźnianych ani buntów. Nikt z żyjących nie doznał ani nie doznaje jakiś ucisków feudalnych. W polityce nastawiania grup „uciskanych” w kontrze do „wyzyskiwaczy” celował właśnie poprzedni system PRLowski. Taką politykę rozpoczęli i prowadzili skutecznie także zaborcy, komuniści a współcześnie celują w niej organizacje lewackie. Nasza polska narodowa kultura i tożsamość okres zaborów przetrwała właśnie dzięki pielęgnowaniu jej we dworach „pańskich”, w których kształcono młodzież w duchu patriotycznym i religijnym. A tu ani tu ducha patriotycznego ani religijnego nie czuć. Chyba, że mamy na uwadze nakrycie głowy.

  17. PS a jak ktoś jeszcze nie wie o co chodzi to niech pomyśli o wyborach samorządowych. Im jest już za ciasno w Gorajcu i mierzą w Horyniec. Tam dac „swojego” wójta chcieliby a widać, że ktoś z „góry” jest gotów popierać taki układ

  18. Moje osobiste wymagania skierowania uwagi gdzie trzeba ktoś już zrealizował. Trzeci upowski pomnik legł w gruzach – Wpierw (parę lat temu) rozbito na bunkrze Stiaha, potem Monastyr i teraz w ścisłym centrum Werchraty na cmentarzu.
    Wy Panowie dalej szukajcie strachów na wróble w Gorajcu :)
    horyniec1 ciekawie zauważył „pic na wodę” :) a co do Horyńca, to że ktoś się tak podpisuje, nie znaczy że tam mieszka, przynajmniej ja. W Horyniec nikt nie mierzy, a to dlatego, że są tam wybitnie przychylnie nastawieni pro ukraińsko i co ciekawe pro PRLowsko, tylko się wstydzą… ukrywają…
    Jeżeli nie wiesz po co komu odwoływanie się do pańszczyzny, wideł i „wieśniactwa” to może po tej audycji wreszcie pojmiecie o co chodzi : http://www.rdc.pl/podcast/tomasz-augustyniak-chcemy-przypomniec-polakom-ze-wszyscy-mamy-wiejskie-korzenie/

  19. Szanowny @dr Doktor, trochę to jest tak jak w powiedzeniu „cudze chwalicie, swego nie znacie” Co my mamy wspólnego z „panami”? Moi rodzice są ze wsi, moi dziadkowie są ze wsi, ich dziadkowie mieszkali na wsi – 80% naszego społeczeństwa ma wiejskie korzenie, a reszta mieszczańskie ilu z nas ma w sobie błękitna krew? Myślę, że warto pamiętać o najważniejszej i to bezkrwawej rewolucji społecznej która zmieniła losy naszych przodków – czyli o zniesieniu pańszczyzny (była to wszak forma niewolnictwa). A jeśli chodzi o patriotyzm chłopów to proszę go im nie umniejszać bo to wszak z nich wywodziło się prawie 40% powstańców styczniowych, przed bolszewikami w roku 1920 też obronili nas chłopi – przecież 15 sierpnia obchodzimy Święto Wojska Polskiego i Czynu Chłopskiego. A tym bardziej religia miała swoją ostoje w ludzie nie w „panach”, o niewielu chłopach wolnomularzach słyszałem. A siekiery i kosy to jak najbardziej chłopska broń, która za wolną Polskę już pod Racławicami walczyła!

zostaw odpowiedź

Please enter your comment!
Please enter your name here