Mandaty w naszym powiecie prawie na milion złotych i to tylko w 2012 roku!

25
fot. elubaczow.com
fot. elubaczow.com

Prawie 7 tysięcy mandatów wystawili policjanci z powiatu lubaczowskiego tylko w 2012 roku. W sumie „uzbierali” dzięki temu prawie milion złotych.

Lubaczowscy policjanci właśnie podsumowują swoją pracę w minionym roku. Wśród wielu statystyk, znajdują się również te dotyczące zastosowanych pouczeń, nałożonych mandatów karnych i wniosków o ukaranie skierowanych do sądu. Jak się okazuje mandatowe statystyki w 2012 roku wzrosły znacząco.

O ile w 2011 roku policjanci z naszego powiatu nałożyli w sumie 4831 mandatów, to w 2012 roku było to już 6767, czyli o ponad 40 % więcej! Wpływy z tego tytułu wyniosły w sumie około 950 tysięcy złotych. Średni mandat wyniósł więc około 140 zł. Statystycznie policjanci z naszego powiatu nakładali w 2012 roku prawie 20 mandatów dziennie. Z naszych informacji wynika, że mandaty nakładało około 50-ciu funkcjonariuszy z całego powiatu, co oznacza, że każdy z nich wystawił średnio 135 mandatów w ciągu roku. Zdecydowana większość, bo około 90 % mandatów zostało wystawionych w związku z wykroczeniami w ruchu drogowym i to funkcjonariusze drogówki są rekordzistami pod względem „wypisanych kwitków”.

Okazuje się jednak, że policjanci są jednak mniej surowi, niż jeszcze rok wcześniej. Podczas gdy w 2011 roku zastosowali 1210 pouczeń, to w minionych dwunastu miesiącach pouczyli 3249 razy, a to oznacza wzrost aż o 168 %. Znacząco wzrosła także liczba pouczeń w stosunku to wszystkich podjętych interwencji. Nieco mniej pracy miał także lubaczowski sąd, do którego policjanci kierują wnioski o ukaranie, choćby w przypadku odmowy przyjęcia mandatu. W 2011 roku funkcjonariusze sporządzili 596 takich wniosków, a w 2012 roku o 46 niej.

Choć często mówi się, że wzrost liczby mandatów, to sposób na załatanie dziury budżetowej, to w oficjalnie policjanci nie potwierdzają tych informacji. W rozmowach nieoficjalnych funkcjonariusze drogówki przyznają jednak, że mimo iż konkretnych „norm mandatowych” nie otrzymują, to odczuwają nacisk by „wypracować swoje”.


25 komentarze

  1. a jeszcze jedno zdanie wtrącę … daję sobie rękę obciąć że Policja nie daje mandatów ZA NIC, polakom trudno przyznać się do tego co zrobili, przy Policji nie pisknął ani słowa i przyznają się do winy ale na forum to od razu, że bezpodstawnie zostali ukarani … POLSKA !!

  2. Kilka lat temu złapali mnie na radar (suszarkę) na otwartej, prostej drodze bez żadnych zabydowań. No oczywiście, max. wynosi 90 km/h, ja jechałem 120. Co chwila wyprzedzali mnie samobójcy na warszwaskich numerach, działo się to w okolicach Garwolina. Złapany jednak zostałem ja, trudno. Zaproponowano mi 6 pkt i 200 zł. Mówię do policjantów: Panowie, pierwszy raz ktoś mnie namierzył na otwartym terenie, dlaczego aż taka kara? Na to dowcipny policjant mówi do mnie: Wie pan, pierwszy raz podobno zawsze najbardziej boli 🙂
    Pośmialiśmy się, zapłaciłem za „niemanie pasów” 100 zł, punkty mi darowali.
    Dlaczego to wspominam? Bo obawiam się, że poza fotoradarami stacjonarnymi, wideoradarami mobilnymi, policja zmuszona będzie niedługo również łapać tam, gdzie żadnego zagrożenia nie ma, byle jak najwięcej kasy zyskać dla ministra JR.

  3. mam ich gdzies 🙂 jeżdżę w miarę przepisowo i po problemie:) nie mam żadnego Cb radia i od 5 lat (od kąd mam prawko) ani jednego mandatu nie dostałem 🙂 problem policji jest to , że łatwo można przewidziec gdzie i kiedy stoją 🙂

zostaw odpowiedź

Please enter your comment!
Please enter your name here